Dybala mówi o medialnych kłamstwach

Paulo Dybala zdobył w meczu z Genoą (3:1) swojego pierwszego gola w tym sezonie i wyraźnie spadł mu z tego powodu kamień z serca. Zawodnik Juventusu odniósł się w szczerej rozmowie do swojej sytuacji w klubie. Mówi, że fałszywi ludzie chcieli nastawić go przeciwko fanom.

– Tak bardzo brakowało mi gola i wierzę, że teraz, gdy się w końcu przełamałem będzie mi dużo łatwiej i zacznę strzelać kolejne w następnych meczach. Bramki to coś, co zwłaszcza nam, napastnikom, dodaje pewności siebie – zaznaczył Dybala po wygranym spotkaniu Serie A.

Na czołowego gracza Juventusu w poprzednim sezonie spadała w ostatnich tygodniach fala krytyki. Dybala był bez formy i nie strzelał goli. W mediach rozpisywano się na temat jego przyszłości w turyńskim klubie. Sam zawodnik czuł się dotknięty różnymi spekulacjami. Czuje, że próbowano przedstawić go w złym świetle w oczach fanów Starej Damy.

Media we Włoszech mijały się z faktami

– Kocham Juve i zawsze podkreślałem, że chcę zostać w tym klubie. Mam dobre relacje z kibicami, a wiele rzeczy zostało w ostatnim czasie opisanych tak, aby to zepsuć. Jestem lojalny względem Juventusu i osób z nim związanych. Ludzie to wiedzą – dodał.

Sporo zamieszania wywołały zwłaszcza spekulacje odnośnie nowego kontraktu Dybali. Piłkarz twierdzi jednak, że doniesienia, jakoby domagał się od klubu 15 milionów euro za sezon to wymysł dziennikarzy. – Tak wiele rzeczy zostało powiedzianych o negocjacjach, a większość nie była prawdziwa. Nikt nie odezwał się w tej sprawie do mojego agenta, a jest od od dawna w Turynie. Czytanie o kwotach finansowych było dla mnie frustrujące, bo informacje te nie były prawdziwe. Szkoda, że nie posługiwano się faktami. To nastawiało fanów przeciwko mojej osobie, pomimo faktu, że kocham Juventus – zaznaczył Dybala.

Komentarze