Dwa szybkie ciosy Atalanty zniechęciły beniaminka

Piłkarze Atalanty Bergamo
Piłkarze Atalanty Bergamo Pressfocus

W drugim spotkaniu piątkowego wieczoru zobaczyliśmy rywalizację Atalanty Bergamo ze Spezią Calcio. Mecz 27. kolejki Serie A rozkręcał się powoli. Beniaminek zaskoczył swoją postawą przed przerwą, dzielnie walcząc o każdy skrawek boiska. Jednak po przerwie gospodarze przejęli inicjatywę i w parę chwil zniechęcili rywala do walki o korzystny rezultat. Ostatecznie Atalanta odniosła cenne zwycięstwo 3:1 (0:0).

Ciekawe widowisko do przerwy

W Bergamo na brak emocji nie mogliśmy narzekać. Od samego początku obie strony lepiej czuły się w ofensywie. Spezia nie raz zaskakiwała swoją postawą w starciach z lepszymi drużynami. Tym razem było podobnie. Goście grali, jak równy z równym. Momentami piłkarze Atalanty byli bezradni. Próbując strzelić gola, bili głową w mur. Dobrze zorganizowany przeciwnik dzielnie odpierał każdy atak. Na dodatek, między słupkami znakomicie spisywał się Zoet. Futbolówka nie znalazła drogi do siatki w pierwszej połowie, jednak było to tylko kwestią czasu.

Dwa szybkie ciosy znokautowały beniaminka

Drugą odsłonę zdecydowanie lepiej rozpoczęli podopieczni Gasperiniego. Atalanta strzeliła gola już w 54. minucie. Mario Pasalic zapewnił swojej drużynie prowadzenie, mocnym strzałem z bliskiej odległości, pakując piłkę do bramki tuż obok prawego słupka. Chwilę później było już po meczu. Kolejne trafienie podcięło skrzydła graczom Spezi. Słowna uznania należą się dla Luisa Muriela. Doświadczony napastnik prostym zwodem zrobił sobie więcej miejsca i ze skraju szesnastki huknął nie do obrony pod samą poprzeczkę. Drugie trafienie sprowadziło beniaminka na ziemię. Od tego momentu tempo rywalizacji zwolniło. Dopiero w końcówce znów zrobiło się gorąco. Najpierw Mario Pasalic podwyższył prowadzenie technicznym strzałem z szóstego metra. Z kolei później, Spezia zdołała strzelić honorową bramkę za sprawą Roberto Piccoli. Za kilka dni Orobici staną do walki o ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Dobra postawa strzelecka sprawia, że na terenie Królewskich powinniśmy zobaczyć znakomite widowisko.

Komentarze