Duże emocje i wygrana Sampdorii!

Karol Linetty
Karol Linetty fot. Grzegorz Wajda

Piłkarze Sampdorii mimo, że przegrywali już 0:2, zdołali odrobić straty i pokonać Parmę 3:2. Zespół z Genui odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu i jest już blisko utrzymania w Serie A. W barwach gości zagrał Bereszyński.

Czytaj dalej…

Niedziela z rozgrywkami Serie A rozpoczęła się od meczu, w którym Parma próbowała przerwać passę sześciu spotkań bez wygranej. Rywal nie był jednak łatwy, ponieważ Sampdoria w ostatnich meczach prezentowała się dobrze.

Pierwszy gol w tym meczu padł w 18. minucie. Po podaniu Brugmana do piłki doszedł Gevinho, Iworyjczyk minął rywali i po świetnym strzale po poprzeczkę pokonał bramkarza.W 41. minucie Parma podwyższyła prowadzenie na 2:0. Podanie z głębi pola na prawej stronie otrzymał Kulusevski, Szwed zagrał piłkę na pole karne, którą próbował przeciąć Bereszyński. Polski defensor miał jednak dużego pecha, ponieważ skierował futbolówkę do własnej siatki.

Sampdoria w drugiej połowie prezentowała się zdecydowanie lepiej. Efekt tego zobaczyliśmy chwilę po wznowieniu gry. Po zagraniu z rzutu rożnego Chabot wygrał pojedynek główkowy z Kurticiem i w ten sposób zdobył gola kontaktowego.

W 69. minucie drużyna z Genui doprowadziła do remisu. Po świetnej akcji Thorsby podał do Quagliarelli, który wiedział co ma zrobić. Włoch obejrzał się wokół siebie i pięknym strzałem przelobował bramkarza.

Goście nie zwalniali tempa gry i w 77. minucie po raz pierwszy objęli prowadzenie. Świetne otwierające podanie zagrał Quagliarella, do futbolówki doszedł Bonazzoli, który uderzeniem z pierwszej piłki tuż przy prawym słupku dał swojej drużynie gola na 3:2. Wynik tego emocjonującego meczu już się nie zmienił i Sampdoria mogła cieszyć się z kompletu punktów.

Komentarze