Triumf Lazio i comeback Benevento! Grali Polacy

Ciro Immobile
Ciro Immobile fot. Razvan Pasarica / SPORT PICTURES

Piłkarze Lazio udanie rozpoczęli sezon 2020/2021. Rzymianie pewnie pokonali Cagliari 2:0. W barwach pokonanych cały mecz rozegrał Sebastian Walukiewicz. Więcej emocji było na Stadio Luigi Ferraris, gdzie Sampdoria wygrywała już 2:0, ale ostatecznie uległa Benevento 2:3. W tym spotkaniu zagrali Bartosz Bereszyński i Kamil Glik.

Czytaj dalej…

Cagliari Calcio – SS Lazio

Do rywalizacji w Serie A wkracza Lazio, które pauzowało w pierwszej kolejce. Rzymianie chcieli rozpocząć od zwycięstwa, a ich przeciwnikiem było Cagliari, w którym występuje Sebastian Walukiewicz. Czy Polak wraz z kolegami zdoła zatrzymać zespół Simone Inzaghiego?

Cztery minuty – tyle potrzebowało Lazio, aby strzelić pierwszego gola w sezonie 2020/2021. Duży udział w tej akcji miał Adam Marusic, który minął obrońców i odegrał do niepilnowanego Manuela Lazzariego. Włoch z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.

Rzymianie do końca pierwszej połowy stworzyli sobie jeszcze kilka okazji na podwyższenie prowadzenia, ale żadna z nich nie zakończyła się golem. Na tablicy wyników widniał rezultat 1:0.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. W 74. minucie Maruscic otrzymał podanie na lewej stronie boiska i ruszył z indywidualnym rajdem. Czarnogórzec wszedł w pole karne i mądrze wycofał do Ciro Immobile, który uderzył precyzyjnie w prawy dolny róg bramki. Lazio dominowało w tym spotkaniu i zasłużenie pokonało 2:0 Cagliari, które nie było w stanie się postawić silniejszym rywalom.

Za cztery dni Lazio rozegra zaległy mecz sprzed tygodnia, a ich przeciwnikiem będzie Atalanta. Z kolei w trzeciej kolejce Rzymianie podejmą u siebie Inter. Natomiast Cagliari zagra na wyjeździe z Atalantą.

Sampdoria Genua – Benevento Calcio

Jeszcze więcej polskich akcentów mieliśmy w starciu Sampdorii z Benevento. Kamil Glik wrócił do ligi włoskiej, po czterech latach spędzonych w AS Monaco. Teraz wystąpi w roli lidera defensywy Benevento i spróbuje pomóc w utrzymaniu tego klubu w lidze. Przeszkodzić mu dziś zamierza Sampdoria Bartosza Bereszyńskiego.

Strzelanie w tym meczu w 18. minucie rozpoczął wiecznie młody Fabio Quagliarella. Włoch otrzymał podanie od Federico Bonazzoliego i z łatwością pokonał bramkarza. Lorenzo Montipo jest głównym winowajcą w tej sytuacji, ponieważ to on podał wprost do rywala, co skutkowało utratą gola.

Dziesięć minut później, Sampdoria trafiła po raz drugi. Ze skraju szesnastki dośrodkował Antonio Candreva, a piłka trafiła do Omara Colley’a. Gambijczyk wygrał pojedynek w powietrzu z Kamilem Glikiem i pokonał bramkarza.

Po słabym początku, Benevento zaczęło grać lepiej. Gabriele Moncini miał kapitalną okazję na gola kontaktowego, ale świetnym refleksem wykazał się Emil Audero, który obronił to uderzenie. Goście byli bardziej skutecznie w 33. minucie, gdy piłka szczęśliwie trafiła do Caldiroli, Włoch uderzył w lewy róg bramki i strzelił pierwszego gola dla Benevento po powrocie do Serie A. Do przerwy Sampdoria prowadziła 2:1.

Po przerwie Sampdoria ograniczyła się do bronienia, co nie było dobrą decyzją. W 72. minucie Benevento wykorzystało stały gry. Caldirola trafił głową na 2:2.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, Benevento strzeliło na 3:2. Po dużym zamieszaniu futbolówkę otrzymał Gaetano Letizia. Włoch bez wahania oddał strzał nie do zatrzymanie w prawy róg bramki. Rezultat już się nie zmienił i Benevento wygrało 3:2.

W trzeciej serii spotkań Sampdoria zmierzy się na wyjeździe z Fiorentiną. Natomiast Benevento w odstępie kilku dni rozegra dwa mecze, zaległy z Interem oraz u siebie z Bologną.

Komentarze