Donnarumma żałuje transferu do PSG

Gianluigi Donnarumma
Gianluigi Donnarumma PressFocus

Rozpoczęta latem paryska przygoda Gianluigiego Donnarummy zdecydowanie nie jest usłana różami. Według La Gazzetty dello Sport włoski bramkarz nie czuje się dobrze w PSG i w perspektywie kolejnych sezonów myśli o powrocie do Serie A.

  • Gianluigi Donnarumma latem 2021 roku dołączył za darmo do PSG
  • 23-latek w obecnym sezonie notuje przeciętne występy i często przegrywa rywalizację z Keylorem Navasem
  • Włoski bramkarz tęskni za Serie A i w przyszłości może chcieć wrócić do Italii

La vie n’est pas toujours rose

“Życie nie zawsze jest różowe” – to francuskie przysłowie idealnie pasuje do sytuacji bramkarza PSG i reprezentacji Włoch. Przed odejściem z Milanu Donnarumma był w Serie A prawdziwą gwiazdą, a w reprezentacji został namaszczony na następcę Gianluigiego Buffona. Od tego czasu Rossoneri radzą sobie bardzo dobrze. Są liderem tabeli, a w bramce świetnie spisuje się nowy nabytek, czyli Mike Maignan. Tymczasem Donnarumma przeżywa być może najgorszy okres w swojej dotychczasowej karierze. W PSG nie może być pewny miejsca w pierwszym składzie, a gdy już wychodzi na boisko, nie zachwyca formą.

Dziennikarze La Gazzetta dello Sport twierdzą, że włoski bramkarz odczuwa coraz większe niezadowolenie i zaczyna tęsknić za ligą, w której wyrósł na jednego z najlepszych golkiperów świata. Plan związany z jego powrotem nie będzie jednak prosty do zrealizowania. Jedynym włoskim klubem, który mógłby w najbliższej przyszłości zatrudnić Donnarummę, jest Juventus. Nierealny wydaje się być powrót do Milanu, a do Interu w najbliższym czasie dołączy Andre Onana.

Problem stanowią także kwestie finansowe. 23-latek podpisał z PSG 5-letni kontrakt, na mocy którego zarabia około 7 milionów euro plus 3 miliony w ewentualnych bonusach. Dodatkowo, w przypadku Donnarummy dopiero za rok będzie możliwe skorzystanie z tzw. “il decreto crescita”, który umożliwia obniżenie o 50% podatku dochodowego dla graczy, którzy przed transferem przez co najmniej dwa lata występowali poza granicami Włoch.

W sezonie 2021/22 Gianluigi Donnarumma wystąpił w 19 meczach, zachowując w nich osiem czystych kont. Portal Transfermarkt wycenia go na 65 milionów euro.

Czytaj także: Busquets potwierdził transfer Kessiego do Barcelony

Komentarze

Comments 4 comments

Z jednej strony żal mi Gigio. Mógł zostać legendą i symbolem odrodzenia Milanu, a wybrał parodię klubu piłkarskiego, którego poza Francją nie szanuje prawie nikt. Milan błyskawicznie zakontraktował Maignana, który lada chwila zostanie pierwszym bramkarzem reprezentacji Francji, i jest na najlepszej drodze, aby być jednm z najlepszych bramkarzy na świecie. Zamyka to drzwi dla ewentualnego powrotu Donnarummy.
Z drugiej strony, niech takie historie bedą przestrogą dla innych gwiazd Milanu. Gigio już się o tym dowiedział, wiele wskazuje na to, że Hakan będzie następny. Kessie w Barcelonie stojącej na skraju bankructwa…
Można bić pokłony Maldiniemu jak buduje wizerunek obecnego Milanu. Nie wybrał drogi pieniądza – nie chcesz grać w tym klubie? Droga wolna. Nie ma tu miejsca dla najemników i słabych głów. Myślę, że jest to kluczowy aspekt obecnej pozycji Milanu. Na murawie prawie każdy piłkarz jest gotowy “umrzeć” za ten klub.

No i trudno. Zamiast pójść po rozum do głowy to szedł tak jak mu ‘grubas’ dyrygował. I niby dostał to czego Gigio chciał. Chociaż jednak okazało się, że to nie tego chciał.
Teraz z pewnością ‘grubasek’ będzie zacierał ręce, bo przy ewentualnym transferze zapewne przytuli kolejne 10mln (jak i nie więcej). PSG także płakać nie będą, jeżeli opchnął nawet za te 55-60mln.
Tyle, że we Włoszech poza Juve nikt nawet teoretycznie nie podejdzie do tematu tego transferu, a i dla Juve jest to raczej wzbudzająca śmiech propozycja niż coś nad czym należałoby się poważniej zastanowić.