Dobry start sezonu Juventusu i Napoli, Zieliński z golem

Piotr Zieliński
Piotr Zieliński PressFocus

Udany start sezonu zaliczył Juventus oraz Napoli. Azzurri pokonali Hellas Werona aż 5:2, a na listę strzelców w tym spotkaniu wpisał się Piotr Zieliński, który rozegrał bardzo udane zawody. W drugim poniedziałkowym spotkaniu Stara Dama wygrała z Sassuolo 3:0 po bramkach Di Marii i Vlahovicia.

  • Juventus i Napoli z trzema punktami na otwarcie sezonu
  • Dobre zawody w barwach Napoli rozegrał Piotr Zieliński, który zdobył jedną z bramek
  • Udany debiut w zespole Juventusu zaliczył Angel Di Maria

Napoli zabawiło się z Hellasem

Napoli bardzo dobrze zaczęło spotkanie z Hellasem. Azzurri w pełni zdominowali boiskowe wydarzenia, jednak nie potrafili przewagi zamienić na bramkę. Tymczasem po przerwie na nawodnienie dość niespodziewanie do głosu doszli gospodarze, którzy objęli prowadzenie za sprawą Lasagni. Jednak jeszcze przed przerwą Azzurrich na prowadzenie wyprowadzili Kvaratskhelia oraz Osimhen i zespół z Kampanii zszedł na przerwę z zasłużonym prowadzeniem.

Po zmianie stron znów sensacyjnie do siatki trafili gospodarze. W 48. minucie do wyrównania doprowadził Henry. Kolejne minuty jednak z powrotem należały już do podopiecznych Luciano Spallettiego, którzy w 55. minucie za sprawą Piotra Zielińskiego ponownie objęli prowadzenie. Reprezentant Polski wykończył bardzo ładną akcję gości mierzonym strzałem w dolny róg bramki. Napoli poszło za ciosem i kilka minut później było już 4:2, a tym razem do siatki rywala trafił Lobotka. To wydarzenie mocno podłamało Hellas, który już nie zdołał powalczyć o odwrócenie losów spotkania, a Azzurri bawili się z gospodarzami. Kilkanaście minut przed końcem meczu wynik spotkania na 5:2 ustalił Politano. Zespół z Kamapnii odniósł wysokie i w pełni zasłużone zwycięstwo.

Zasłużone trzy punkty Juve po trudnym początku

W drugim poniedziałkowym spotkaniu Juventus rywalizował z Sassuolo. Bianconeri dobrze rozpoczęli to spotkanie, a ciekawą okazję zmarnował Vlahović. Jednak po kilku minutach do głosu doszło Sassuolo, a Stara Dama miała ogromne problemy z wyjściem z własnej połówki i popełniała fatalne błędy. Neroverdi stworzyli kilka doskonałych okazji i mogą żałować, ze nie udało im się zdobyć choćby jednej bramki. Po przerwie na nawodnienie piłkarze Juevntusu wrócili na plac gry zupełnie odmienieni, a już chwilę później na listę strzelców wpisał Di Maria po bardzo ładnym uderzeniu. Jeszcze przed przerwą wynik spotkania podwyższył Dusan Vlahović, który wykorzystał rzut karny.

Po zmianie stron Juventus bardzo szybko po raz trzeci trafił do siatki rywala. Bianconeri wykorzystali błąd defensora Sassuolo, który dograł do Di Marii, a ten bez problemu obsłużył Vlahovica, który drugi raz w tym pojedynku wpisał się na listę strzelców. To wydarzenie niejako ustawiło dalszy przebieg spotkania. Neroverdi mocno spuścili z tonu nie wierząc już w dobry rezultat, z kolei Stara Dama straciła impet. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, a Juventus mimo problemów w pierwszej części gry odniósł zasłużone zwycięstwo.

Zobacz również: Juventus rozważa transfer Austriaka

Komentarze

Comments 7 comments

Kolejny raz Sassuolo, mimo wkładu Frattesi-Berardi, robi wynik poniżej możliwości, przez decydujące błędy: jeden defensor daje się wrobić w karny, drugi podaje 3-0. Ex Morata tymczasem, wolny od obsługi Vlahovica, cieszy się duetem z Felixem (odpowiednio 2 gole/3 asysty, stronka primera chyba już nie zipie).

Juve ma przed sobą ogrom pracy. Szczególnie w pierwszych 22 minutach bardzo dużo strat notowali piłkarze Juve. Praktycznie w każdym sektorze boiska. Ogólnie pozwolili na zdecydowanie za dużo strzałów)(w tym celnych) na bramkę Perina. Bardzo dobry wynik, który nie byłby możliwy gdyby nie wspaniałe zawody Perina oraz aktywność i umiejętności Di Marii. Trochę optymizmu jest po tym meczu. Forza Juve.

Jest ostrożny optymizm do do przerwy na napoje wyglądało to tragicznie. Sassuolo wyszło wysokim pressingiem i Juve jak dzieci we mgle. Gol DiMarii (nie wiem czy tak chciał strzelać czy mu trochę zeszło) zmienił mecz. Mam obawy o kontuzję DiMarii i Zakarii, to powazna rysa na wczorajszym meczu. Trzeba czekać na komunikat. Swoją drogą ile jeszcze może być kontuzji w tym klubie? Niedługo nie będzie kim grać

Dobre Napoli ze słabym Hellas. W pierwszej połowie Napoli zniszczyło rywala, a w drugiej punktowało.
Gruzin Kwara wykręci znacznie lepsze statystyki niż Insigne w poprzednim sezonie (po odjęciu bramek z karniaczków).
Teraz jeszcze Neapol niech sprowadzi Ndombele, Navasa i może tego młodego makarona Raspadoriego.

Meczu Napoli nie oglądałem, ale taki wynik w Weronie, wow!! Gratulacje.
Juve już widziałem, wynik zasłużony, Sass sporo prostych błędów, dużo niedokładności. Juve też jeszcze forma średnia, ale wynik pewny.
Pozdr.