Dobry mecz Glika. Wyrównana walka w starciu beniaminków

Kamil Glik
Kamil Glik Pressfocus

Bój beniaminków rozpoczął 26. kolejkę Serie A. Spezia stanęła do walki z Benevento. Czarownicy przez większą część spotkania dzielnie bronili przewagi zdobytej przed przerwą. Kamil Glik miał sporo pracy, ale zagrał dobre zawody i nie raz ratował swój zespół z tarapatów. Jednak to gospodarze dyktowali warunku w dalszej części meczu. Końcówka należała już tylko do piłkarzy Italiano, którzy zasłużenie doprowadzili do remisu, ratując punkt kwadrans przed końcem 1:1 (0:1).

Goście mieli więcej szczęścia

Spezia od samego początku lepiej czuła się przy piłce. Gospodarze z dużą łatwością konstruowali ciekawe akcje, jednak defensywa przeciwnika dzielnie odpierała każdy kolejny atak. Kamil Glik wraz z Tuią dyrygował resztą zespołu na boisku, aby nie zostawiać wolnych stref. Podopieczni Italiano w walce o objęcie prowadzenia, odkryli się, co skutecznie wykorzystało Benevento. Czarownicy objęli prowadzenie w 24. minucie za sprawą Gaicha. 22-latek wyczuł intencję swojego kolegi, wychodząc idealnie do prostopadłego zagrania. Uderzając bez przyjęcia w kierunku prawego słupka, nie dał większych szans bramkarzowi.

Dominacja gospodarzy po przerwie

Tuż po przerwie, gospodarze włączyli szósty bieg i w pełni kontrolowali to, co dzieję się na placu boju. Atak za atakiem, przez które Benevento nie było pewne, czy aby na pewno dowiezie korzystny rezultat do końca. Spezia momentami grała swój najlepszy futbol i zasłużenie doprowadziła do remisu w 70. minucie. Bramkę na wagę cennego punktu zdobył Daniele Verde. Włoski napastnik był w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie. Dobił futbolówkę odbitą od rywala do pustej bramki, ratując swój zespół z tarapatów.

Komentarze