Cztery gole w Zagrzebiu, Milan nie zawiódł

Olivier Giroud
Olivier Giroud PressFocus

Milan wygrał wynikiem 4:0 z Dinamem Zagrzeb w spotkaniu w ramach 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów i tym samym “Rossoneri” są coraz bliżej awansu do fazy pucharowej.

  • Milan zgodnie z oczekiwaniami pokonał Dinamo
  • “Rossoneri” na chorwackiej ziemi strzelili cztery bramki
  • Autorami goli byli Gabbia, Leao, Giroud oraz Ljubicić (samobój)

Milan wykonał plan i jest bliski fazy pucharowej Champions League

Od początku środowego spotkania na trybunach Maksimir Stadium panowała gorąca atmosfera, co miało pomóc gospodarzom. W pierwszych minutach na boisku jednak nie działo się zbyt wiele. W 8. minucie przed szansą stanął Olivier Giroud, ale Francuz znajdował się na pozycji spalonej. Chwilę później byliśmy świadkami zamieszania w polu karnym Dinama, lecz kilka strzałów zawodników Milanu zostało zablokowanych przez obrońców gospodarzy. W 18. minucie wreszcie o sobie dali znać piłkarze z Zagrzebia, a groźne uderzenie oddał Luka Ivanusec, jednak dobrze zachował się Ciprian Tatarusanu. Następnie dwie okazje miał Ante Rebić, ale bez pozytywnego skutku. W 32. minucie z głowy strzelał Giroud i była to chyba najlepsza sytuacja gości, lecz na tablicy wyników ciągle widniał rezultat 0:0. Stan gry zmienił się siedem minut później, gdy z rzutu wolnego świetne podanie posłał Tonali, a Matteo Gabbia uderzeniem ze szczupaka zapewnił Milanowi jednobramkowe prowadzenie. Do przerwy nie zobaczyliśmy kolejnych goli.

Milan w drugiej połowie czuł się zdecydowanie bardziej komfortowo, czego efektem były następne bramki. Najpierw indywidualną akcją popisał się Rafael Leao, który przeprowadził długi rajd. Portugalczykowi trochę dopisało szczęście, ale kiedy znalazł się w polu karnym, to nie dał szans Dominikowi Livakovicowi. Na 3:0 z rzutu karnego podwyższył Olivier Giroud – Sandro Tonalego ewidentnie sfaulował Robert Ljubicić i Szymon Marciniak podyktował jedenastkę – którą wykorzystał francuski napastnik. W 69. minucie na tablicy wyników mieliśmy już rezultat 4:0, a autorem gola był… Robert Ljubicić, który trafił do własnej bramki. Niesamowity pech austriackiego pomocnika w ciągu kilku minut. Do końca tego spotkania nie byliśmy świadkami kolejnych goli, choć dogodne okazje mieli m.in. Giroud czy Rebić. Dinamo Zagrzeb – Milan 0:4.

Sytuacja w grupie E prezentuje się następująco – pierwszą lokatę zajmuje Chelsea (10 punktów), drudzy są “Rossoneri” (7 oczek), trzeci jest Salzburg (6 punktów), a tabelę zamyka ekipa z Chorwacji (4 oczka).

Komentarze

Comments 9 comments

@worm
Jeśli Milan wyjdzie z właściwym nastawieniem (np takim jak w Zagrzebiu) i pełnym składem to zwycięstwo (i awans) wydaje mi się pewne. Do tego będzie wsparcie rzeszy kibiców.
Z tego co oglądam Milan, to widzę, że piłkarze rossoneri potrafią już nacisnąć przeciwnika kiedy trzeba, a potem kontrolować mecz. Tym bardziej, że Salzburg to to nie jest przeciwnik z tej samej półki co Milan. Milan awansuje.
Pozdr.