Derby d’Italia po raz 175. w Serie A, czyli giganci calcio wystąp

Juventus FC - Inter Mediolan
Juventus FC - Inter Mediolan fot. PressFocus

Inter Mediolan w niedzielnym hicie 18. kolejki włoskiej ekstraklasy zmierzy się na swoim stadionie z Juventusem FC. 175. ligowe Derby d’Italia postrzegane są jako jeden z najważniejszych meczów trwającej edycji Serie A. Nerazzurri mają zaległe rachunki do wyrównania ze Starą Damą, która wygrała ostatnie starcie. Miało to miejsce tuż przed zawieszeniem rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa w poprzednim sezonie.

Inter Mediolan niedawno miał okazję na to, aby objąć prowadzenie w ligowej klasyfikacji. Mogło do tego dojść w momencie, gdy Juve pokonało 3:1 AC Milan. Podopieczni Antonio Conte jednak swojej szansy nie wykorzystali, bo przegrali z UC Sampdorią. Tymczasem w niedzielny wieczór Czarno-niebiescy staną przed szansą powiększenia swojej przewagi nad zespołem z Allianz Stadium.

Derby d’Italia, czyli starcie gigantów

W powszechnej opinii batalia z udziałem Interu i Juventusu będzie miała niezwykłe znaczenie dla rywalizacji o mistrzostwo Włoch. Stara Dama w ostatnim czasie kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W ostatnich 17 spotkaniach turyński team z placu gry na tarczy schodził tylko raz. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia panaceum na Juventus znaleźli zawodnicy ACF Fiorentiny, którzy wygrali 3:0. Od tamtej pory Bianconeri zdołali jednak wrócić na właściwe tory, notując cztery kolejne zwycięstwa, licząc wszystkie rozgrywki.

Zespół Andrei Pirlo ostatnio w pokonanym polu w ramach Coppa Italia pozostawił Genoę CFC, wygrywając z nią po dogrywce 3:2. Z kolei w ramach włoskiej ekstraklasy tydzień teamu turyński zespół pokonał US Sassuolo, które całą drugą połowę musiało grać w osłabieniu z powodu czerwonej kartki za nadmierną ostrość w grze dla Pedro Obianga.

Jeśli chodzi o Nerrazzurrich, to można przypuszczać, że ich celem w rywalizacji z Juve będzie uniknięcie porażki. Inter ostatnio rzutem na taśmę w dogrywce wygrał 2:1 z ACF Fiorentiną. Wygraną mediolańskiej ekipie zapewnił Romelu Lukaku, który decydującego gola strzelił w 119. minucie. Kilka dni wcześniej Inter na własne życzenie zremisował natomiast z AS Romą. Za to spotkanie lawina krytyki spadła na głowe Antonio Conte, który według wielu głosów podejmował dziwne decyzje personalne, decydując się na zmiany.

Mecz o niezwykłym ciężarze gatunkowym

Obie ekipy do Derby d’Italia przystąpią świadome tego, że za tydzień w spotkaniu 19. kolejki Serie A piłkarze AC Milanu zmierzą się z Atalantą BC. Tym samym Rossoneri mogą stracić punkty, dzięki czemu rywalizacja o mistrzostwo Włoch zyskałaby na atrakcyjności. W związku z tym batalia pomiędzy Interem a Juventusem zapowiada się niezwykle ciekawie, mając na uwadze to, jak wygląda harmonogram spotkań we włoskiej ekstraklasy w najbliższych tygodniach.

Inter i Juventus aktualnie w ligowej klasyfikacji dzieli różnica czterech punktów. Nerazzurri są wiceliderem rozgrywek z dorobkiem 37 oczek. Z kolei na czwartej pozycji zadomowił się zespół z Turynu. Godne uwagi jest to, że Inter to drużyna, która może się pochwalić aktualnie najlepszą ofensywą w całej Serie A. Z kolei team Andrei Pirlo ma jedną z najlepszych defensyw w lidze. O ile mediolańczycy zdobyli 41 bramek w 17 spotkaniach, to turyńczycy stracili tylko 16 goli w 16 meczach.

Bez wątpienia ofensywa Nerazzurrich się sprawdza. Niemniej zdecydowanie zawodzi defensywa. Inter legitymuje aktualnie jednym z najgorszych wyników pod względem straconych goli, mając na względzie pierwsze sześć zespołów w ligowej klasyfikacji. Gorszy bilans straconych bramek ma tylko AS Roma, która jednak nie ambicji wywalczenia scudetto, a skupia się na wywalczeniu miejsca premiowanego grą w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Fakt, że obrona mediolańskiej ekipy nie spisuje się najlepiej, może być dobrym prognostykiem dla Cristiano Ronaldo i Alvaro Moraty, którzy najpewniej zagrają w ataku Bianconerich w niedzielnej konfrontacji. Trzeba mieć na uwadze to, że bilans straconych goli w przypadku Interu mógłby być jeszcze gorszy, gdyby nie świetne interwencje Samira Handanovicia. Słoweniec w tym sezonie już niejednokrotnie udowadniał, że należy do czołówki najlepszych bramkarzy w Serie A.

Juventus koszmarem Conte

Ekipa z Turynu to jedyna jak dotąd drużyna w lidze włoskiej, z którą trener Antonio Conte jak na razie zawsze przegrywał. Były selekcjoner reprezentacji Włoch miał okazję czterokrotnie konfrontować się z Juve i za każdym razem musiał godzić się z porażką.

W niedzielny wieczór jako trener po raz pierwszy zmierzy się z zespołem Andrei Pirlo, z którym swego czasu miał okazję współpracować w Juventusie. Wymieniona dwójka razem miała nawet okazję sięgać trzykrotnie po mistrzostwa Serie A. Conte był wówczas trenerem Starej Damy, a aktualny szkoleniowiec Juve rządził i dzielił w środku pola Bianconerich.

Conte po raz pierwszy jako trener zmierzył się z Juventusem dokładnie 19 maja 2007 roku. Mecz rozegrany był na zapleczu włoskiej ekstraklasy, gdy aktualny opiekun Interu prowadził Arezzo. Stara Dama wygrała wówczas 5:1. Conte na kolejny mecz z Juve musiał czekać do sezonu 2009/2010. Wówczas jako szkoleniowiec Atalanty BC również musiał pogodzić się z przyjęciem pięciu goli, przegrywając z Juve 2:5. Kolejne dwa spotkania miały już miejsce w poprzedniej kampanii, gdy Bianconeri w drodze po dziewiąte z rzędu scudetto dwukrotnie pokonali Nerazzurrich. Na wyjeździe wygrali 2:1, a na swoim obiekcie zwyciężyli 2:0.

Taktyka obu zespołów

Antonio Conte w ostatnim boju w ramach Coppa Italia przeciwko Fiorentinie pozwolił sobie na kilka zmian. Okazję do gry otrzymali między innymi Christian Eriksen i Aleksandar Kolarov. Raczej mało prawdopodobne jest, aby Duńczyk wystąpił w wyjściowym składzie Interu w niedzielnym boju. Wszystko wskazuje na to, że na jego miejsce zajmie Marcelo Brozovic.

Chorwacki pomocnik najpewniej będzie partnerem w drugiej linii Nicolo Barelli i Roberto Gagliardiniego. Na skrzydłach można się natomiast spodziewać Achrafa Hakimiego oraz Ashleya Younga. W obronie do wyjściowego składu powinni z kolei wrócić Stefan De Vrij oraz Alessandro Bastoni. Sercem defensywy Nerazzurrich ma być natomiast Milan Skriniar. Bramki strzec będzie tradycyjnie Samir Handanovic. W kontekście ataku Interu nie ma wątpliwości, że będą go tworzyć Romelu Lukaku i Lautaro Martinez.

Juventus w przeciwieństwie do Interu musi się borykać z poważnymi osłabieniami. Do niedzielnego starcia Stara Dama podejdzie osłabiona brakiem kluczowych zawodników z defensywy, czyli Alexa Sandro, Juana Cuadrado i Mattthijsa De Ligta. Wszyscy trzej mają koronawirusa. Na domiar złego nieobecny będzie też Paulo Dybala.

Co prawda Juve przeciwko Genoi kilka dni temu zagrało w eksperymentalnym zestawieniu. W każdym razie w niedzielny wieczór wszystko powinno wrócić do normalności. W związku z tym w obronie spodziewać się można takich piłkarzy jak: Leonardo Bonuccu, Merih Demiral, Gianluca Frabotta oraz Danilo.

Wiele wskazuje też na to, że w bramce Juve też dojdzie do zmiany. Tym samym kosztem Gianluigiego Buffona zagra Wojciech Szczęsny. Mając na uwadze to, że mistrzowie Serie A zagrają prawdopodobnie w ustawieniu 4-4-2, to w drugiej linii Starej Damy spodziewać się można na środku Adriena Rabiota i Rodrigo Bentancura. Chociaż brany pod uwagę może być również Aaron Ramsey. Z kolei na bokach operować powinni Federico Chiesa oraz Weston McKennie. Tymczasem o gole w Juve zadbać będą mieli przede wszystkim Cristiano Ronaldo i Alvaro Morata.

Kluczowe statystyki

  • To będzie 175. mecz w Serie A pomiędzy Interem a Juventusem. Bianconeri wygrali 84 razy. Tym samym to rokordowy wynik zwycięstw dla Juve, jeśli chodzi o rywali we Włoszech
  • Nerazzurri nie wygrali z Juventusem żadnego spotkania od początku 2017 roku. W tym czasie zaliczyli pięc porażek i dwa remisy
  • Juve nie przegrało w dziewięciu z ostatnich dziesięciu wyjazdowych spotkań ligowych z Interem
  • Mediolańczycy po raz ostatni pokonali Juventus we wrześniu 2016 roku. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2:1 dla Interu, a szkoleniowcem tej ekipy był wówczas Frank De Boer
  • Nerazzurri mogą pochwalić się bilansem pięciu kolejnych zwycięstw w Serie A z rzędu. Po raz ostatni zaliczyli passę sześciu kolejnych triumfów w grudniu 2018 roku. Godne uwagi jest to, że Inter ostatecznie zakończył passę na siedmiu kolejnych wygranych meczach
  • Juventus wygrał trzy ostatnie wyjazdowe spotkania z rzędu. Ostatni raz dłuższą tego typu passę miał w marcu 2019 roku, gdy zaliczył cztery kolejne zwycięstwa
  • Ciekawe jest to, że Juve zagra po raz pierwszy od kwietnia 1995 roku dwa kolejne spotkania wyjadowe w lidze na San Siro. Jeśli turyńskiej ekipie uda się wygrać, to powtórzy takie osiągnięcie po raz pierwszy od sezonu 1930/1931

Na nich warto zwrócić uwagę

Batalia Interu z Juventusem to jednocześnie bezpośredni pojedynek Cristiano Ronaldo z Romelu Lukaku. Portugalczyk trafił do ekipy z Allianz Stadium latem 2018 roku za 117 milionów euro. Z kolei belgijski napastnik dołączył do mediolańskiej drużyny rok później za 74 miliony euro.

W trakcie trwającej kampanii CR7 i Lukaku rywalizują o koronę króla strzelców włoskiej ekstraklasy. Portugalczyk jest aktualnie liderem tej klasyfikacji, mając 15 trafień na koncie. Z kolei 12 goli strzelił Belg. Warte odnotowania jest natomiast to, że piłkarz Nerazzurrich ma trzy asysty. Z kolei kapitan reprezentacji Portugalii zaliczył jedno kluczowe podanie.

Prognoza na mecz Inter Mediolan – Juventus FC

Goście będą mieli trudne zadanie, aby pokonać Inter na jego terenie. Co prawda na papierze Stara Dama imponuje niezwykłą jakością. W każdym razie Juventus wciąż nie jest wystarczająco dobrze zgrany, aby z czystym sumieniem stwierdzić, że wygra spokojnie spotkanie z innym pretendentem do mistrzostwa. Mając na uwadze to, że ostatnio mediolańska ekipa też była daleka od swojej najlepszej dyspozycji, to spodziewamy się wyrównanej potyczki, która ostatecznie zakończy się podziałem punktów. Nasz typ: 1:1

16.01.2021, godz. 20:45 Stadio Giuseppe Meazza w Mediolanie
INTER MEDIOLAN – JUVENTUS FC

Przewidywane składy:

INTER (3-5-2): Handanovic Skriniar, De Vrij, Bastoni; Hakimi, Barella, Brozovic, Gagliardini, Young; Martinez, Lukaku
JUVENTUS (4-4-2): Szczęsny Danilo, Demiral, Bonucci, Frabotta; Chiesa, Rabiot, Bentancur, McKennie; Morata, Ronaldo

Nie zagrają:

INTER: D’Ambrosio (kontuzja kolana) Pinamonti (kontuzja mięśnia), Vecino (kontuzja kolana)
JUVENTUS: Alex Sandro (koronawirus), Cuadrado (koronawirus), De Ligt (koronawirus), Dybala (kontuzja kolana), Israel (kontuzja głowy), Rafia (kontuzja ścięgna)

Komentarze

Comments 14 comments

Biorąc pod uwagę kilka osłabień po stronie Juve, to teoretycznie lekkim faworytem powinien być Inter. Ale z drugiej strony, nie wiem czy to przez mentalność Conte, czy jakikolwiek inny problem, Inter z takimi mocnymi drużynami wychodzi z pełnymi gaciami i widać to niesamowicie, co odpowiednio nastawiona drużyna przeciwnika potrafi wykorzystać. Podobnie zresztą się to objawiło w końcówce meczu z AS Romą, gdzie trener postanowił poczekać we własnym polu karnym ostatnie 20 min.

Podsumowując, powiedziałbym, ze wszystko w głowach piłkarzy Interu, jeśli będą odpowiednio nastawieni, o wynik (wyjątkowo tym razem przeciwko Juve), nie będę się bał. Ale… No właśnie. Dlaczego tym razem miałoby być inaczej?

A na koniec, niech to po prostu będzie dobry mecz, pełen emocji przez 90 min, tak abyśmy po nim mogli powiedzieć: „wow! Prawdziwy hit!”. Tego Wam i sobie życzę! 🙂

Forza Inter!

rs9 kolejny inteligentny inaczej bez argumentów a Milan lubię na pewno bardziej od Interu

Mam nadzieję, że będzie to ciekawy, otwarty mecz, że Conte nie ustawi autobusu w momencie gdyby się Interowi udało prowadzić w meczu.

A żeby nie było – to taka mała szpila dla @mario — mam nadzieję, że po ewentualnej przegranej nie będziesz szukał wymówki pisząc, że biedny Inter grał bez trzech podstawowych graczy.