Correa dołączy do mistrzów Włoch, kolejny transfer Interu

Joaquin Correa
Joaquin Correa fot. PressFocus

Inter Mediolan tego lata pozyska Joaquina Correę. Informację przekazał Fabrizio Romano, ujawniając jednocześnie, że Lazio za Argentyńczyka otrzyma 30 milionów euro plus milion euro w formie bonusów.

  • Inter Mediolan pozyska kolejnego po Edinie Dzeko napastnika
  • Fabrizio Romano zakomunikował, że przesądzony jest już transfer Joaquina Correi do mistrzów Serie A
  • Argentyńczyk dołączy do Interu na wypożyczenie z opcją obowiązkowego transferu definitywnego

Correa znów pod skrzydłami Inzaghiego

Inter Mediolan od dłuższego czasu celował w transfer napastnika, chcąc wypełnić lukę po Romelu Lukaku, który został sprzedany do Chelsea. W kontekście gry w ekipie mistrzów Serie A wymieniano kilka kandydatów. Ostatecznie wybór padł na byłego podopiecznego Simone Inzaghiego.

Nowym zawodnikiem Nerazzurrich zostanie Correa, który będzie mógł w teamie z Mediolanu grać nie tylko jako klasyczny napastnik, ale również na skrzydle. To kolejny ofensywny piłkarzy po Edinie Dzeko, który tego lata zasilił szeregi Interu.

Correa trafi do Interu na zasadzie wypożyczenia z opcją obowiązkowego transferu definitywnego. 27-latek jak dotąd rozegrał 123 mecze w lidze włoskiej, zdobywając w nich 25 bramek. Correa zaliczył też 15 asyst.

W poprzednim sezonie w szeregach Lazio piłkarz rozegrał łącznie 31 meczów, notując w nich 11 trafień i sześć asyst. Tymczasem w tym roku 27-latek triumfował w Copa America z reprezentacją Argentyny. W przeszłości Correa wygrał z rzymianami Puchar Włoch i Supercoppa Italiana.

Fakt, że z kontuzjami borykają się Lautaro Martinez i Alexis Sanchez może sprawić, że zawodnik już w meczu przeciwko Hellas Werona otrzyma szansę na grę.

Czytaj więcej: Ronaldo zaoferowany gigantowi Premier League

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 27. sierpnia 2021 20:43.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze

Comments 5 comments

Inter nie szuka zbawcy, tylko kogoś kto dopełni linię ataku, myślę że odrobili lekcje i nie będą opierać gry zespołu na jednej gwieździe ( jak to było z Lukaku) . Włosi na ME pięknie pokazali że nie liczą się głośne nazwiska tylko kolektyw