Puchar Włoch: Torino po wzorowej kontrze wyeliminowało mistrza Serie A

AC Milan - Torino FC
AC Milan - Torino FC fot. PressFocus

AC Milan przegrał w spotkaniu 1/8 finału Pucharu Włoch z Torino (0:1). Turyńczycy zwyciężyli z mistrzami Serie A po dogrywce.

  • AC Milan nie wywalczył przepustki do gry w ćwierćfinale Coppa Italia
  • Drużyna Stefano Pioliego musiała uznać wyższość Torino
  • W ekipie z Turynu od 81 minuty grał Karol Linetty

Niespodzianka na San Siro

AC Milan przystępował do środkowej batalii o awans do 1/4 finału Coppa Italia przeciwko Torino w roli faworyta. W czterech wcześniejszych spotkaniach między obiema ekipami dwukrotnie górą byli Rossoneri, raz piłkarzy Granaty i jeden mecz zakończył się remisem. Szczególnie w pamięci kibiców mógł zapaść wynik spotkania z maja 2021 roku, gdy Czerwoni-czarni pokonali turyńską ekipę aż 7:0.

W batalii w ramach 1/8 finału Pucharu Włoch mimo sytuacji strzeleckich z obu stron, to po 90 minutach miał miejsce rezultat 0:0. W pierwszej połowie ekipą aktywniejszą w ofensywie był Milan, ale nie potrafił udokumentować przewagi golem. Bliski zdobycia bramki był między innymi Charles De Ketelaere w 26. minucie.

W drugiej odsłonie Rossoneri wciąż kontrolowali boiskowe wydarzenia. Torino jednak starało się już dochodzić do głosu. Nie było to jednak nic poważnego. Niestety dla fanów ekipy Ivana Juricia z powodu dwóch żółtych kartek, a w konsekwencji czerwonej, w 70. minucie boisko musiał opuścić Koffi Djidji. W każdym razie turyńczykom udało się dotrwać do dogrywki.

W dodatkowym czasie gry w 104. minucie Olivier Giroud mógł rozstrzygnąć losy rywalizacji. Ostatecznie jednak na jego przeszkodzie stanął Vanja Milinković-Savić. Co nie udało się Francuzowi, udało się w 114. minucie Brianowi Jephte Bayeye. 22-latek skutecznie sfinalizował świetną kontrę Byków i niespodzianka na San Siro stała się faktem. Torino niespodziewanie wygrało z mediolańczykami (1:0).

Komentarze