Arrivederci Ciro. Czy Włosi powinni zrezygnować z Immobile?

Ciro Immobile
Ciro Immobile PressFocus

Są piłkarze, którzy znakomicie prezentują się w piłce klubowej, ale zawodzą w koszulce reprezentacji. Znamy również takich, którzy dobrze czują się tylko na własnym podwórku i wiedzą, że nie ma sensu wyściubiać nosa poza rodzimą ligę. Do obu tych kategorii idealnie pasuje Ciro Immobile. W Serie A wybitny. W reprezentacji często fajtłapowaty – piszą komentatorzy Eleven Sports, Piotr Dumanowski i Dominik Guziak na Seriea.pl.

  • Ciro Immobile jest jedną z największych gwiazd ligi włoskiej, ale nie daje kadrze tyle, ile się od niego oczekuje
  • Komentatorzy Eleven Sports na łamach Seriea.pl zastanawiają się nad przydatnością tego zawodnika w drużynie mistrzów Europy
  • Piotr Dumanowski i Dominik Guziak wymieniają też potencjalnych zastępców snajpera Lazio

Po kolejnym zgrupowaniu reprezentacji we Włoszech ponownie rozgorzała dyskusja dotycząca pozycji napastnika. Italia tylko zremisowała z Bułgarią i ze Szwajcarią wykazując się brakiem skuteczności. W obu tych spotkaniach miejsce na szpicy zajął Ciro Immobile i ponownie zawiódł. Brak precyzji, nonszalancja w podaniach, problem z przyjęciem piłki – takiego Ciro oglądaliśmy również w trakcie Euro 2020, gdzie – szczególnie w fazie pucharowej – bardzo odstawał od reszty kolegów. Głos zabierało wielu ekspertów, w tym Dino Zoff. Były bramkarz reprezentacji Włoch, a także jej selekcjoner stanął w obronie napastnika Lazio mówiąc – “Ale jak możemy krytykować zawodnika, który w dwóch meczach nowego sezonu zdobył cztery bramki? To pokazuje jego klasę“.

Problem w tym, że można, a nawet trzeba krytykować. Serie A to w tym momencie liga dwóch prędkości. Drużyny z dołu tabeli mają duże problemy w grze defensywnej, dlatego hattrick strzelony Spezii wcale nie musi świadczyć o wielkich umiejętnościach. Ciro jest gigantem, ale tylko na swoim podwórku. Lubimy go oglądać w błękitnej koszulce Lazio. Z Luisem Alberto i Milinkoviciem-Saviciem potrafią być piekielnie groźni. Immobile to trzykrotny król strzelców Serie A, co już sytuuje go bardzo wysoko w panteonie włoskiej piłki. Więcej razy koronę najlepszego snajpera we Włoszech zakładał tylko Gunnar Nordahl, bijąc strzeleckie rekordy w Milanie ponad pół wieku temu. Ciro w Serie A jest napastnikiem wybitnym. W wieku 31 lat ma 159 bramek i 42 asysty. Do końca kontraktu z Lazio, jeśli zdrowie pozwoli, wejdzie do “klubu dwustu”, a być może spróbuje nawet pobić rekord Silvio Pioli. Totti, Nordahl, Meazza, Altafini, Di Natale, Baggio, Piola – to gracze, którzy zdobyli ponad 200 bramek w Serie A. Do tego grona pewnie dołączy Ciro Immobile. Z jednej strony to legitymacja jego boiskowej klasy, ale też jaskrawy przykład na to, że po prostu, obecnie we Włoszech dużo łatwiej jest zdobywać bramki. 

Czy klubowe osiągnięcia strzeleckie Ciro powinny z automatu gwarantować mu miejsce w reprezentacji? Naszym zdaniem nie. Oczywiście nie ma obecnie wielkiej konkurencji. Andrea Belotti może być bardziej zadziorny i imponować walecznością, ale nie jest lepszym napastnikiem od Immobile. Fabio Quagliarella, czy Ciccio Caputo? Starsi panowie dwaj. Pavoletti i Petagna? Nie ten rozmiar kapelusza. Gdy spojrzymy na to, kto w ostatnich latach strzelał w Serie A widzimy, że Roberto Mancini nie ma wielkiego wyboru. Włoski selekcjoner wierzy w Immobile. Patrząc na rozgrywki ligowe jest to logiczny wybór. Wielokrotnie Mancio stawał w obronie Ciro. Po nieudanych meczach w Lidze Narodów zapowiadał, że snajper Lazio będzie gwiazdą Euro. W trakcie turnieju zwracał uwagę na jego pracę dla zespołu i puszczając wodzę fantazji porównywał duet Immobile-Belotti do swojej legendarnej współpracy z Gianluką Viallim. Ostatnio Mancini stwierdził – “Ciro nie jest największym problemem tej kadry. Dlaczego zawsze musicie szukać winnych?” – nie krył pretensji do włoskich dziennikarzy.

Rozumiemy, że przed Euro nie chciał mieszać w składzie, który kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa, ale dziś, na 1,5 roku przed Mundialem jest czas by niepasujące elementy wymienić. Komentowaliśmy w środę spotkanie Włochów z Litwą, w którym szansę gry otrzymali Moise Kean i Giacomo Raspadori. Wielu powie, że to była tylko Litwa, ale mamy w głowie występ Immobile z tym samym rywalem na wyjeździe, a także w niedawnym meczu z Bułgarią. Ciro nie pozostawił po sobie dobrego wrażenia. Z dwoma młodymi napastnikami urodzonymi w 2000 roku wreszcie to była Italia na której grę patrzyliśmy z przyjemnością. Świeża, dynamiczna, waleczna, w ciągłym ruchu – jesteśmy przekonani, że grając tak w każdym z ostatnich trzech meczów Włosi sięgnęliby po 9, a nie zaledwie po 5 punktów. Szybkością i wyszkoleniem technicznym imponował Moise Kean, a Giacomo Raspadori, poza aspektami czysto piłkarskimi, pokazał nieprawdopodobne zaangażowanie. Widać było ogień w jego oczach i złość po każdej akcji, która nie zakończyła się zdobyciem bramki. La Gazzetta dello Sport, być może nieco na wyrost, napisała po tym spotkaniu, że narodziły się dwie młode gwiazdy. Włosi pokazali, że mogą grać bez (hamulcowego) Ciro Immobile i mają kim go zastąpić. Do Mundialu w Katarze pozostało jeszcze 14 miesięcy. Moise Kean i Giacomo Raspadori mają czas by oswoić się z presją i oczekiwaniami gry w koszulce Azzurrich. Nie zapominajmy, że Mancini ma do dyspozycji również Gianlukę Scamaccę, który błyszczał w młodzieżowych reprezentacjach Włoch. Gdy dodamy do tego grona jeszcze Sebastiano Esposito, który po wypożyczeniu z Interu do FC Basel błyszczy w szwajcarskiej ekstraklasie widzimy, że Italia w Katarze może mieć kim straszyć na “dziewiątce”. Potrzeba odwagi, by postawić na młode pokolenie. Ciro Immobile jest legendą Serie A, ale w reprezentacji Włoch oczekiwań – najprawdopodobniej – nigdy nie spełni. Panie Mancini, pan się nie boi! 

Piotr Dumanowski i Dominik Guziak, Eleven Sports

Komentarze

Comments 4 comments

Musiałem się zarejestrować i napisać coś o tym portalu.przegieliscie!!! Czytam seriea od paru lat i dawno było czuć wasza niechęć do Lazio…zawsze Roma opisana w jasnych barwach nowy trener albo zanolo to zanolo tamto a jak w tamtym roku Lazio wygrywa ważny mecz szukam szukam…brak wogole relacji ….Lazio ma zawsze nietrafione transfery prezes Lazio to oszust kibice najgorsi ….i teraz Ciro…..przegieliscie …..wasz brak obiektywizmu przeraża….ok może Ciro jest na reprezentację może tylko na ławkę to mniej istota sprawa …..ważne przecie że gra w Lazio i można się przyczepić…..co znowu napiszecie po wygranych derbach dla Lazio …udało się …? Bronili się a wygrali …szkoda slow