Chaos w reprezentacji Włoch. Piłkarze z zakazami wyjazdu na zgrupowanie

Roberto Mancini
Roberto Mancini fot. Grzegorz Wajda

Piłkarska reprezentacja Włoch jest jednym z rywali podopiecznych Jerzego Brzęczka w trakcie listopadowego zgrupowania. Zakaz podróżowania wydany przez niektóre lokalne we władze we Włoszech sprawia jednak, że Roberto Mancini nie będzie miał wszystkich powołanych piłkarzy do swojej dyspozycji. Jak wygląda aktualnie sytuacja? O tym poniżej.

Czytaj dalej…

Piłkarska reprezentacja Włoch zmierzy się już w środę z Estonią. Z kolei w kolejnych dwóch meczach rywalami Squadra Azzura będzie Polska, a także Bośnia i Hercegowina. Tymczasem w związku z tym, że na takie kluby jak: ACF Fiorentina, Genoa CFC, AS Roma, US Sassuolo oraz Inter Mediolan został nałożony zakaz podróżowania, który jest następstwem pojawienia się w tych ekipach nowych przypadków zakażenia na COVID-19, to kilku piłkarzy nie pojawiło się na zgrupowaniu.

Na razie tylko kilku piłkarzy zameldowało się w Coverciano, gdzie Włosi przygotowują się do najbliższych spotkań. Większość ma dołączyć dzisiaj, a trzecia grupa zawodników została poddana procesowi samoizolacji, co sprawia, że nie została dopuszczona do tego, aby pojawić się na zgrupowaniu kadry.

W kontekście meczu z Polską już wiadomo, że nie zagrają w nim Francesco Caputo oraz Domenico Criscito. Pierwszy nie otrzymał pozwolenia na przyjazd na zgrupowanie reprezentacji Włoch, a zawodnik Rossoblu nabawił się kontuzji. Criscito nie jest jedynym zawodnikiem Genoi, którego zabrakło w kadrze Włoch. To samo tyczy się Luki Pellegriniego.

Dzisiaj na zgrupowaniu Squadra Azzura mają pojawić się: Domenico Berardi i Manuel Locatelli. Tymczasem Alessandro Bastoni i Roberto Gagliardini nie otrzymali pozwolenia od lokalnego urzędu opieki zdrowotnej (Azienda Sanitaria Locale), gdyż wciąż mają w swoim organizmie przeciwciała po zachorowaniu na COVID-19 w zeszłym miesiącu.

Ciekawostką jest natomiast informacja, że prywatnym odrzutowcem na zgrupowanie reprezentacji Belgii udał się Romelu Lukaku, który ostatecznie doszedł do porozumienia z lokalnymi władzami ds. zdrowia.

Komentarze