Cagliari – Napoli: Azzurri nie wykorzystali wpadek Milanu i Interu

Piotr Zieliński
Piotr Zieliński fot. PressFocus

Cagliari Calcio – SSC Napoli to był jeden z dwóch poniedziałkowych meczów 26. kolejki Serie A. Podopieczni Luciano Spallettiego nie dali rady wywalczyć siedemnastego zwycięstwo w sezonie, dzieląc się punktami z Sardyńczykami (1:1). Całe zawody w szeregach Azzurrich zaliczył Piotr Zieliński.

  • SSC Napoli zanotowało szósty remis w tym sezonie
  • Cenny punkt Azzurrim praktycznie rzutem na taśmę uratował Victor Osimhen
  • Neapolitańczycy są już od sześciu meczów bez porażki

Osimhen uratował punkt Napoli

SSC Napoli przystępowało do potyczki z Rossoblu, wiedząc, że w trakcie minionego weekendu punkty straciły dwie mediolańskie ekipy. AC Milan zremisował z Salernitaną (2:2), a Inter Mediolan uległ Sassuolo (0:2). Azzurri mogli zatem wskoczyć na pozycję lidera rozgrywek.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji zabrakło goli. Najbliższy zdobycia bramki był w 11. minucie Giovanni Di Lorenzo. Mógł wpisać się na listę strzelców, ale nie trafił w światło bramki. Swoją szansę na gola miał też Dries Mertens, ale i Belgowi się nie poszczęściło 10 minut przed końcem pierwszej połowy.

W drugiej odsłonie worek z bramkami został natomiast rozwiązany w 59. minucie. Wynik meczu otworzył Gaston Pereir, który popisał się technicznym strzałem sprzed pola karnego z lewej nogi. Cagliari objęło zatem prowadzenie.

Gol wyrównujący padł z kolei w 87. minucie. Victor Osimhen uderzeniem głową pokonał golkipera rywali, wykorzystując jednocześnie podanie od Mario Ruiego. Do końca zawodów rezultat nie uległ już zmianie. Tym obie ekipy musiały zadowolić się podziałem punktów.

Komentarze

Comments 7 comments

Napoli może się cieszyć że zdobyli punkt bo Cagliari ich gniotło niemiłosiernie i tylko pomroczność jasna jaka dopadła Pedro ustrzegła gości przed utratą drugiej bramki która prawdopodobnie zabiła by mecz. Tak jak Milan, chłopaki Spala notują remis z zespołem okupującym pozycję spadkowicza z tą różnicą że Neapolitańczycy przystępowali do meczu świadomi innych wyników. Ta kolejka przez solidarność drużyn z czołówki, podkręca smak kolejnej kolejki, bo każdy z czołówki będzie chciał zareagować a jak się ktoś znowu potknie to będzie to już mały kryzys – oby to nie był AC Milan z Udine.

Śledziliśmy w jaki sposób czołówka traciła punkty; oto jak straciło je Napoli. Grając pomiędzy 2ma meczami z Barceloną Spalletti zdecydował na Cagliari skład rezerwowy (ale z Mertensem, Zielinskim, Koulibalym)- nie sprawdziło się, Napoli bezwładnie wystawiło się na zmobilizowane i fizyczne Cagliari.
Nieszczęścia by nie było gdyby nie traf kt zawsze może się zdarzyć: gk Ospina niemal wrzucił do bramki gol gospodarzy 1-0. Tak że gol od wpuszczonego w końcówce Osimhena dał nie 3, a tylko 1 punkt.

Przed meczem było wiadomo, że o komplet pkt. będzie ciężko z powodu kłopotów kadrowych (bez skrzydłowych – Politano, Insigne, Lozano, pomocników Anguissa, Lobotka, poobijany Fabian). To zmusiło Spallettiego do eksperymentów. Plan na mecz był ale się sypnął po błędzie Ospiny. Cagliari grało zdeterminowane, z charakterem, pomysłem, mocno fizycznie. Mecz dla Napoli bardzo ciężki ale wprowadzony Osimhen daje remis. Dla Napoli to strata 2 pkt. ale trzeba szanować również ten punkcik.