Piłkarze Unionu Berlin
Piłkarze Unionu Berlin fot. PressFocus

Union przełamał się w Sinsheim

Union Berlin na zakończenie szóstej kolejki niemieckiej ekstraklasy pokonał w delegacji TSG 1899 Hoffenheim 3:1 (0:0). Stołeczny zespół wygrał jednocześnie swoje pierwsze spotkanie od 13 czerwca w delegacji w ramach Bundesligi.

Czytaj dalej…

TSG 1899 Hoffenheim przystępował do swojej potyczki po wygranym aż 4:1 starciu z KAA Gent. Ogólnie piłkarze Wieśniaków przed meczem mogli pochwalić się serią trzech spotkań bez porażki. Z kolei team ze stolicy Niemiec miał za sobą dwa z rzędu remisy po 1:1, kolejno z FC Schalke 04 oraz SC Freiburg.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji co prawda gole nie padły. W każdym razie nie brakowało sytuacji strzeleckich z obu stron. Bliski szczęścia był między innymi Muns Dabbur po stronie gospodarze i Taiwo Awoniyi w szeregach gości. Ostatecznie jednak żadnemu z wymienionych nie udało się zdobyć bramki.

Po zmianie stron wynik rywalizacji został otwarty w 59. minucie, gdy rzut karny za faul Roberta Skova wykorzystał Max Kruse. Goście objęli zatem jednobramkowe prowadzenie, a Duńczyk za swoje przewinienie został ukarany czerwoną kartką.

Tymczasem dziesięć minut przed końcem boiskowej rywalizacji do wyrównania doprowadził Izraelczyk Dabbur. Napastnik gospodarzy poradził sobie z rywalami, przekładając piłkę na prawą nogę, po czym oddał mocny strzał, po którym do kapitulacji został zmuszony Andreas Luthe, więc mieliśmy 1:1.

Union w 85. minucie wyszedł po raz drugi na prowadzenia za sprawą Joela Pohjanpalo, który z bliskiej odległości wepchnął futbolówkę do bramki rywali, przy czym pomógł też bramkarz rywali. W doliczonym czasie wynik rywalizacji na 3:1 dla gości ustalił Cedric Teuchert, dzięki czemu Union wskoczył na ósme miejsce w tabeli.

Komentarze