Brozović dalej narzeka na ból w łydce

Marcelo Brozović
Marcelo Brozović Pressfocus

Marcelo Brozović nabawił się kontuzji łydki w ostatnim meczu Ligi Mistrzów przeciwko Liverpool (1:0). Chorwat nie wrócił jeszcze do pełni sił i wciąż trenuje indywidualnie. Istnieje spore ryzyko, że filar drugiej linii Interu nie zdąży na potyczkę z Fiorentiną.

  • Marcelo Brozović doznał kontuzji mięśniowej w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów
  • Od dłuższego czasu pomocnik trenuje indywidualnie
  • Nie ma pewności czy 29-latek zostanie dopuszczony do grania przeciwko Fiorentinie w najbliższej kolejce Serie A

Spore osłabienie Interu przed ważnym spotkaniem

Inter odpadł z Ligi Mistrzów, ale wciąż liczy się w walce o drugie Scudetto z rzędu czy Puchar Włoch. Szefostwo Nerazzurrich powoli zabiera się za przedłużanie kontraktów. W grupie piłkarzy, którym zaraz wygasną umowy jest Marcelo Brozović. Chorwat łączony był w ostatnim czasie z przenosinami na Camp Nou, jednak wszystko wskazuje, że przedłuży swój pobyt w Lombardii o kilka kolejnych lat.

Przed najbliższą kolejką Serie A, Simone Inzaghi dalej nie może skorzystać z usług Brozovicia, który zmaga się z bólem w łydce po ciężkim boju na Anfield. Okazało się, że problem jest bardziej złożony, dlatego potrzeba czasu, aby zawodnik wrócił do treningów w grupie na pełnym obciążeniu. Jak przekazał najnowszy raport La Gazzetta dello Sport, Chorwat nie otrzymał na razie zielonego światła od medyków i musi ograniczyć wysiłek do ćwiczeń na siłowni czy prostych zadań na powietrzu.

Inter przez drobne wpadki stracił fotel lidera. Sobotni mecz z Fiorentiną będzie wymagający, więc nieobecność Brozovicia gra na korzyść gości. Obie ekipy walczą przecież o wielką stawkę, stąd emocji na San Siro nie powinno zabraknąć. Do tego Krzysztof Piątek może jeszcze sporo namieszać, kiedy tylko odpali pistolety na dobre. Start zawodów zaplanowany jest na godzinę 18:00.

Inter Mediolan
Fiorentina
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 19. marca 2022 17:56.

Czytaj więcej: Paulo Fonseca uciekał z Ukrainy. “Obudziły nas bomby”

Komentarze