Bonucci ukarany. Mogło skończyć się gorzej

Leonardo Bonucci
Leonardo Bonucci Pressfocus

Leonardo Bonucci nie utrzymał nerwów na wodzy pod koniec dogrywki o Superpuchar Włoch. Zawonik Juventusu o mało nie pobił kierownika Interu Mediolan, więc nie mógł liczyć na pobłażliwe reakcje władz. Trzeba przyznać, że 34-latkowi i tak się upiekło, ponieważ otrzymał jedynie karę finansową.

  • Leonardo Bonucci ukarany za burzliwą reakcję pod koniec pojedynku o Superpuchar Włoch
  • Defensor dał się sprowokować kierownikowi Interu, dlatego teraz zapłaci za swoje zachowanie
  • Trofeum wpadło w ręce Nerrazurrich, dla których to już szóste takie trofeum w historii

Bonucci został łagodnie potraktowany przez włoskich działaczy

Leonardo Bonucci po zwycięskim golu Alexisa Sancheza w ostatnich sekundach, ruszył w kierunku ławki Interu Mediolan. Tam wdarł się w przepychanki z kierownikiem Nerazzurrich, Cristiano Mozillo. Reakcja piłkarza Juve była nie na miejscu, ale działał on w efekcie emocji. Według pomeczowej analizy pracownik mistrzów Włoch miał zaśmiać się, patrząc prosto w twarz 34-latkowi.

Za swoje zachowanie stoper mógł nawet otrzymać kilka meczów zawieszenia. Finalnie skończyło się tylko na karze finansowej i teraz Bonucci musi zapłacić włoskiemu związku 10 tyś. euro.

Działacze Interu odsuwają się od komentowania całej sytuacji. Można snuć domysły, że mistrz Europy nie otrzymałby takiej łaski ze strony związku, gdyby wina nie leżałaby po obu stronach.

Ostatecznie Superpuchar wpadł w ręce podopiecznych Izaghiego. Dla mediolańczyków to już szóste takie trofeum w historii. Więcej w gablocie mają tylko AC Milan (siedem) i właśnie Bianconeri (dziewięć).

Czytaj więcej: Ramsey na kwarantannie. Co z transferem?

Komentarze

Comments 2 comments

Dał się sprowokować? Bo gość się cieszył po golu w ostatniej minucie dogrywki? Serio?
Szkoda że nie ma informacji co Bonucci wygadywał.
Jak groził działaczowi Interu, że go zabije. No zwykła ameba z Bonucciego.