Leonardo Bunucci
Leonardo Bunucci fot. Grzegorz Wajda

Bonucci: To oznaka respektu i strachu

Leonardo Bonucci uważa, że zmiana ustawienia dokonana przez reprezentację Holandii na środowe spotkanie jest dowodem na to, że drużyna Franka de Boera obawiała się meczu z reprezentacją Włoch. Spotkanie Ligi Narodów, które rozegrane zostało w Bergamo, zakończyło się remisem 1:1.

Czytaj dalej…

Włosi prowadzili w tym meczu po bramce Lorenzo Pellegriniego, ale Holendrzy, którzy w tym spotkaniu przeszli z ustawienia 4-3-3 na 5-3-2, doprowadzili do wyrównania za sprawą Donny’ego van de Beeka.

– To oznacza, że mają przed nami respekt i boją się nas. Pomimo zmian w ich taktyce, nadal stwarzaliśmy sobie wiele sytuacji, nawet jeśli trudniej było nam się przejść przez środek pola, ponieważ pilnowali naszych kreatywnych zawodników jak Jorginho i Marco Verratti. Szkoda tylko, że nie udało nam się zdobyć komplet punktów – powiedział Bonucci w rozmowie z RAI Sport, cytowanej przez Football Italia.

– Graliśmy bardzo dobrze w defensywie i ciężko pracowaliśmy w środku pola. Barella połączył świetne podania z kilkoma technicznymi błędami, ale to może się zdarzyć przy sposobie jego gry i pressingu. Zaliczył świetne podanie przy bramce, czym pokazał, co może zrobić – kontynuował doświadczony obrońca.

Bonucci apeluje o czas dla Chiesy

Kolejny występ w drużynie narodowej zaliczył również Federico Chiesa, który od niedawna jest również nowym klubowym kolegą Leonardo Bonucciego. Utalentowany skrzydłowy kilka tygodni temu przeniósł się bowiem z Fiorentiny do Juventusu.

– Nie widziałem, aby miał problemy. Zrobi to, o co go poproszono. Zdaję sobie sprawę z całej presji, która na nim ciąży po transferze do Juventusu. Jest jednak bardzo młody i trzeba pozwolić mu popełniać błędy na tej drodze – dodał Bonucci.

Komentarze