Bonucci do Conte: Musisz szanować sędziego

Leonardo Bonucci
Leonardo Bonucci fot. Grzegorz Wajda

Media donoszą, że defensor Juventusu, Leonardo Bonucci, podczas meczu Pucharu Włoch próbował przemówić do rozsądku trenerowi Interu Mediolan, Antonio Conte.

Wtorkowy mecz Juventusu z Nerazzuri zakończył się bezbramkowym remisem, dzięki czemu do finału awansowała ekipa z Turynu. Trener gości, Antonio Conte nie potrafił utrzymać nerwów na wodzy i miał w czasie spotkania duże pretensje do sędziego.

Szkoleniowiec uważał, że jego drużyna zasłużyła na rzut karny, po tym jak na murawę upadł w pierwszej połowie Lautaro Martinez. Conte doszukiwał się kontaktu między napastnikiem Interu a Federico Bernardeschim.

Trener ten zagotował się po raz kolejny w momencie, gdy po faulu na Cristiano Ronaldo żółtą kartką ukarany został Matteo Darmian. Do Conte podszedł wówczas siedzący na ławce rezerwowych Juventusu Leonardo Bonucci. Panowie wymienili ze sobą parę ostrych zdań. Media donoszą, że piłkarz powiedział trenerowi: – Musisz szanować sędziego.

Konflikt Conte z prezydentem Juventusu

Antonio Conte starł się w trakcie tego meczu także z prezydentem Juventusu Andreą Agnellim. Schodząc na przerwę do tunelu trener pokazał środkowy palec działaczom Starej Damy, którzy siedzieli na trybunach. Na zachowanie trenera Interu zareagował Andrea Agnelli, który po zakończeniu meczu, co uchwyciły telewizyjne kamery, miał krzyczeć do Conte: “Odp… się, zamknij się dup…”.

Komentarze

Comments 9 comments

Chciał faulu przy sytuacji gdzie Martinez nie trafił w piłkę i się przewrócił? 🙂 Akurat wczoraj sędzia dobrze sędziował spotkanie.
Ciekawe kiedy ponownie kibice wystosują pismo do Agnelliego by ten usunął gwiazdę Conte ze stadionu

A teraz wyobraź sobie, że klubowy autokar odwozi Antka późną nocą do jego apartamentu, ten wchodzi w***wiony i rzuca torbę, klnąc na sędziego i Agnelliego, robi sobie drinka, siada na sofie i już na spokojnie, przekonany o swojej racji odpala sobie powtórkę tej sytuacji – jego mina i facepalm gdy widzi jak Lautaro komicznie sam się kopie w czoło i upada domagając się karnego 😉

Podobną minę musiał mieć gdy Marotta kupił Allegriemu Cuadrado, przez którego Antek tak płakał kilka miesięcy wcześniej. Albo gdy widzi jak rozwinęła się kariera Iturbe, dla którego zwolnił się z Juve. Także ciężko nie umieć przyznawać się do własnych błędów, gdy jest się Antkiem Conte 😉 Trzeba też pamiętać, że chciał wrócić do Juve gdy Paratici z Nedvem narobili mu nadziei, a Agnelli osobiście zawetował tego człowieka – stąd ten straszny ból zadu.

Mam takie dziwne odczucia, że jakby nie Juve. To Conte nadal trenował by drużyny bijące się o awans do seria A. To Juve dało Conte wiele. Fakt 3 mistrzostwa (szczególnie to pierwsze) było jego zasługą. Ale Juve miało wtedy fajny i bardzo głodny sukcesu skład.