Boniek: Sytuacja z Milikiem jest absurdalna

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek fot. Grzegorz Wajda

Zbigniew Boniek w rozmowie z Corriere dello Sport zabrał głos na temat Arkadiusza Milika i Roberta Lewandowskiego. W przypadku tego pierwszego sternik polskiej centrali dał do zrozumienia, że jego obecna sytuacja nie ma sensu. Tymczasem w kontekście napastnika Bayernu Monachium prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zakomunikował, że ten zasłużył w tym roku na Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza świata.

Czytaj dalej…

Zbigniew Boniek został poproszony przez włoskich dziennikarzy o komentarz w kontekście zbliżającego się niedzielnego spotkania w ramach Ligi Narodów UEFA, w którym Biało-czerwoni zmierzą się z ekipą Roberto Manciniego. Włosi są aktualnie liderem grupy 1 w dywizji A Ligi Narodów UEFA. Polski zespół Squadra Azzurra wyprzedza o jeden punkt.

– Roberto Mancini wykonuje niesamowitą robotę, odmładzając włoską reprezentację. We włoskiej drużynie jest kilku naprawdę świetnych zawodników, więc trudno będzie nam osiągnąć dobry wynik – mówił Boniek w rozmowie z włoskim dziennikiem sportowym.

Trudny czas przed Milikiem

Arkadiusz Milik w trakcie zakończonego już okienka transferowego nie zmienił klubu, co skutkowało tym, że trener Gennarro Gattuso pominął Polaka przy ustalaniu kadry swojej drużyny na rozgrywki Serie A i Ligi Mistrzów. Wychowanek Rozwoju Katowice ma kontrakt z SSC Napoli ważny do końca czerwca 2021 roku. Niewykluczone, że piłkarz rozstanie się z klubem spod Wezuwiusza na zasadzie wolnego transferu po wygaśnięciu jego umowy.

– Milik jest gotowy do gry. Przykro mi w związku z tym, co ostatnio działo się wokół niego. Wiem, że w Neapolu zawsze czuł się dobrze. Mam jednak nadzieję, że wkrótce wszystko zostanie załatwione i cała ta absurdalna sytuacja, której nie mogę zrozumieć, zostanie zakończona – mówił Boniek.

Ronaldo, Messi i Lewandowski to wielcy piłkarze

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej wypowiedział się też na temat kapitana Biało-czerwonych. Robert Lewandowski jego zdaniem zasłużył na Złotą Piłkę.

– Kocham Francuzów. Dlaczego jednak Lewandowski nie miałby wygrać Złotej Piłki? – pytał retorycznie Boniek. – Zasłużył na to, aby otrzymać tę nagrodę. Byłby jednocześnie pierwszym Polakiem, któremu by się to udało – mówił 64-latek.

– Wszyscy myślą, że Ronaldo się starzeje, jeśli nie zdobędzie gola w dwóch meczach z rzędu. Potem jednak wraca do zdobywania bramek. Podobnie jest z Leo Messim i Lewandowskim. To właśnie wyróżnia wielkich piłkarzy – przekonywał Boniek.

Komentarze