Bologna nie dała szans Parmie

Łukasz Skorupski
Łukasz Skorupski fot. Grzegorz Wajda

Pięć bramek obejrzeliśmy w ostatnim spotkaniu 2. kolejki Serie A. W poniedziałkowym meczu Bologna wysoko 4:1 (2:0) pokonała na własnym stadionie Parmę. W drużynie gospodarzy całe spotkanie rozegrał Łukasz Skorupski, który nie ustrzegł się również błędu.

Czytaj dalej…

Poniedziałkowy mecz mógł się świetnie ułożyć dla gości, ale w bramce drużyny z Bolonii świetnie spisał się Łukasz Skorupski, który w 3. minucie nie dał się zaskoczyć Gastonowi Brugmanowi. W kolejnych minutach groźniejsi byli gospodarze, którzy objęli prowadzenie w 16. minucie. Bramkarza Parmy pokonał wówczas Roberto Soriano.

Pomocnik gospodarzy rywalom dał o sobie znać również w 30. minucie. Wówczas pokonał Sepe kapitalnym strzałem z siedemnastu metrów. Piłka wylądowała w samym okienku bramki Parmy. Bologna tym samym schodziła na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem.

W drugiej połowie gospodarze potwierdzili swoją wyższość nad rywalem. W 56. minucie na 3:0 podwyższył Andreas Skov Olsen, który wykorzystał dobre dogranie Soriano. W 67. minucie błąd popełnił polski bramkarz gospodarzy, który wybił piłkę prosto pod nogi Brugmana. Ten zagrał prostopadle do Hernaniego, który trafił do siatki w sytuacji sam na sam ze Skorupskim. Była to jednak jedyna bramka zdobyta przez Parmę w tym meczu.

W ostatnim kwadransie goście musieli grać w osłabieniu po tym jak czerwoną kartką ukarany został Simone Iacoponi, który faulował wychodzącego na czystą pozycję rywala. W doliczonym czasie Bologna zadała ostatni cios rywalom. Wynik meczu na 4:1 mocnym uderzeniem z lewej strony pola karnego ustalił Rodrigo Palacio.

Komentarze