Łukasz Skorupski
Łukasz Skorupski PressFocus

Błąd Skorupskiego, przypadkowa asysta Glika

Remisem 1:1 zakończyło się pierwsze spotkanie 22. kolejki Serie A. W piątkowy wieczór Bologna na własnym stadionie podzieliła się punktami z Benevento Calcio. Bramkrz gospodarzy Łukasz Skorupski nie będzie dobrze wspominał tego meczu.

W roli faworyta do piątkowego meczu na Stadio Renato Dall’Ara przystępowali gospodarze, za którymi przemawiał atut własnego boiska oraz lepsze wyniki w ostatnich tygodniach. Spotkanie było również interesujące z punktu widzenia polskiego kibica. W bramce Bolonii zagrał Łukasz Skorupski, natomiast na środku defensywy Benevento Kamil Glik.

Mecz doskonale rozpoczął się dla gospodarzy, którzy już w drugiej minucie objęli prowadzenie. Wszystko rozpoczęła się od przegranego pojedynku Kamila Glika z jednym z rywali, po którym piłka spadła w polu karnym pod nogi Musy Barrowa. Ten świetnie ograł jednego z przeciwników, a następnie zdecydował się na strzał. Napastnik gospodarzy skiksował, ale na jego szczęście futbolówka trafił do ustawionego przed bramką Nicoli Sansone, który spokojnie trafił do siatki.

Benevento było blisko wyrównania w 16. minucie, gdy na strzał za pola karnego zdecydował się Gianluca Caprari. Mocno uderzona piłka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Skorupskiego. Była to jednak jedna z nielicznych groźniejszych sytuacji pod bramką gospodarzy. W końcówce pierwszej połowy na 2:0 próbował jeszcze podwyższyć Takehiro Tomiyasu, ale z dystansu uderzeniem nieznacznie niecelnie.

Kilka minut po przerwie kolejną próbę w tym meczu podjął Musa Barrow, ale również niewiele się pomylił. Tymczasem w 60. minucie Benevento doprowadziło do wyrównania. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i błędzie Skorupskiego przypadkową asystę na swoje konto zapisał Glik. Piłka odbiła się od nóg polskiego obrońcy i trafiła do Nicolasa Violi, który strzałem piętą doprowadził do wyrównania. Jak się później okazało była to ostatnia bramka tego meczu, który zakończył się podziałem punktów.

Komentarze