Milan Skriniar
Milan Skriniar PressFocus

Błąd bramkarza nie przeszkodził, Nerazzurri idą jak burza

Inter Mediolan kontynuuje zwycięski marsz. W pierwszym środowym meczu 14. kolejki Serie A Nerazzurri pokonali na wyjeździe 2:1 Hellas Werona. Dla drużyny Antonio Conte to już siódme z rzędu ligowe zwycięstwo.

Inter Mediolan przystępował do środowego spotkania w charakterze murowanego faworyta do zwycięstwa. Pierwsza połowa nie potoczyła się jednak po myśli podopiecznych Antonio Conte, którym nie udało się znaleźć sposobu na defensywę Hellas Werona. Przez pierwsze dwa kwadranse jej częścią był Paweł Dawidowicz, ale z powodu urazu musiał opuścić boisko.

Pierwszego gola meczu doczekaliśmy się siedem minut po przerwie. Po dośrodkowaniu Achrafa Hakimiego z prawej strony, obrońcę w polu karnym ubiegł Lautaro Martinez i uderzeniem przy słupku z kilku metrów nie dał szans bramkarzowi.

W tym momencie wydawało się, że Inter bez problemów sięgnie po trzy punkty. Tymczasem w 63. minucie fatalny w skutkach błąd popełnił Samir Handanović. Bramkarz Interu wypuścił piłkę z rąk po zagraniu z prawej strony boiska, co wykorzystał Ivan Ilić trafiając do bramki z najbliższej odległości.

Radość gospodarzy z wyrównującego gola nie trwała jednak długo. W 69. minucie Inter ponownie był bowiem na prowadzeniu. Po dośrodkowaniu Marcelo Brozovicia z prawego skrzydła najwyżej do piłki wyskoczył Milan Skriniar i precyzyjnym strzałem głową umieścił ją w siatce.

W kolejnych minutach goście z Mediolanu spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku i utrzymali korzystny dla siebie wynik do ostatniego gwizdka sędziego. Dzięki tej wygranej przynajmniej na kilka godzin objęli prowadzenie w ligowej tabeli.

Komentarze

Comments 19 comments

Ładnie uciekli już Juve
Wygląda na to że po długich latach upokorzeń w końcu będą wyżej w końcowej tabeli niż ekipa z Turynu a może i nawet Scudetto zdobędą
Jeśli żadna z ekip nie wykorzysta tak słabej dyspozycji Juve i na koniec Bianconeri zdobędą mistrzostwo to ta liga jest skończona

Inter zbiera punkty trochę w takim juventusowskim stylu. Obrona gra w optymalnym zestawieniu i w takich ilościach prezentów już nie rozdaję. Trochę mniej żołnierzy Conte na murawie (Kolarov, Vidal) i lepiej to wygląda. Styl jest prosty, ale futbol to przecież prosta gra i jak widać na ligę gdzie rywale podchodzą do spotkań z marszu i są przeważnie słabsi to wystarcza. Już całkiem spora przewaga nad Juventusem.

1 połowa na przeczekanie, nie zmęczenie się i ruszenie w 2 połowie na rywala.
Szkoda straconej bramki bo obrona była naprawdę solidna. Handanović to w tym sezonie straszny ręcznik. Poprzednie 2 sezony świetne, ale w tym niestety jeden z najsłabszych bramkarzy w lidze z przebłyskami. Czas na wymianę bramkarza po sezonie.
Widać, że Inter kondycyjnie nie wygląda dobrze i szachują siłami.
7 wygrana pod rząd przy takich problemach? Nic tylko bić brawo.
Nie uznanie bramki z ostatniej akcji meczu to kryminał ze strony sędziego.
To jest naprawdę niewytłumaczalne.
Życzę sobie i Wam jak najmniej błędów sędziów bo nawet VAR nie jest gwarancją.