Bez bramek na San Siro

Romelu Lukaku
Romelu Lukaku fot. Grzegorz Wajda

Piłkarze Interu zremisowali z Fiorentiną 0:0, choć okazji na gole nie brakowało. Mediolańczycy nie wykorzystali szansy na zostanie wiceliderem Serie A.

Czytaj dalej…

Jedno z ciekawszych spotkań w 35. kolejce Serie A miało miejsce na San Siro, gdzie Inter podejmował Fiorentinę. Nerazzurri chcieli odnieść zwycięstwo, które dałoby im ponownie pozycję wicelidera Serie A. Zadanie to nie należało jednak do najłatwiejszych, ponieważ będące w dobrej formie Fiołki, wygrali swoje dwa poprzednie spotkania.

Mecz rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami ekspertów, czyli od zdecydowanej dominacji Interu w posiadaniu piłki. Mediolańczycy utrzymywali się przy niej częściej i dłużej niż rywale, ponieważ to właśnie po skrupulatnie przygotowywanych akcjach stwarzali zagrożenie w polu karnym Fiorentiny, Bardzo aktywny był Lukaku, który kilkukrotnie mógł wpisać się na listę strzelców. Strzały Belga były precyzyjne, ale nie tyle dobre, aby pokonać dobrze dysponowanego Terracciano. Włoch uratował swoich kolegów, którzy w zasadzie nie odpowiedzieli na groźne ataki gospodarzy. Do przerwy było 0:0.

W drugiej połowie ataki zespołu prowadzonego przez Antonio Conte, jeszcze się nasiliły. Jednak tego dnia bramkarz gości był nie do pokonania. Terracciano grał na najwyższym światowym poziomie, zatrzymując strzały, które musiały wpaść do siatki. Sytuacji nie zmieniły zmiany przeprowadzone przez trenera. Pudłowali Lukaku, Martinez, czy Sanchez. Fiorentina ograniczała się do ataków z kontrataków, po których mogła objąć prowadzenie. Handanović również nie wpuścił dziś żadnego gola i na San Siro było 0:0.

Oba zespoły następny mecz rozegrają na wyjeździe. Inter zmierzy się z Genoą, a Fiorentina uda się do Rzymu na spotkanie z AS Romą.

Komentarze