Bernardeschi: Każdy człowiek potrzebuje szczęścia

Federico Bernardeschi
Federico Bernardeschi fot. Grzegorz Wajda

Sezon we włoskiej ekstraklasie zbliża się do końca. Już w najbliższy weekend Juventus FC rozegra swój ostatni mecz w trakcie kampanii 2018/2019. Tymczasem na ciekawy wywiad pozwolił sobie Federico Bernardeschi, przekonując w nim, że dwa lata temu zmieniło się całe jego życie.

Czytaj dalej…

– W wieku ośmiu lat trafiłem do Empoli i w tym klubie rozwijałem się piłkarsko. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że gram po to, aby uszczęśliwiać innych – mówił ofensywnie usposobiony zawodnik Starej Damy w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.

– Dwa lata temu natomiast całe moje życie uległo zmianie. Przede wszystkim zrozumiałem, że nie gram już dla innych, a przede wszystkim dla siebie – zaznaczył Bernardeschi.

– Moim marzeniem jest pomaganie innym. Wszyscy zasługujmy na realizowanie swoich celów. Jeśli możemy pomóc innym w osiąganiu ich celów, to tym lepiej. Każdemu jest jednak potrzebne szczęście – skwitował Włoch.

Bernardeschi w trakcie kampanii 2018/2019 wystąpił łącznie w 39 meczach, notując w nich trzy trafienia i sześć asyst.

Komentarze