Juventus poza Ligą Mistrzów, wielkie emocje w Lizbonie

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny PressFocus

Juventus przegrał rezultatem 3:4 z Benfiką Lizbona w meczu w ramach 5. kolejki fazy grupowej Champions League. To oznacza, że “Stara Dama” nie ma już nawet matematycznych szans na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

  • Emocjonujące starcie w Lizbonie zakończyło się zwycięstwem Benfiki
  • Jednego z goli zdobył Arkadiusz Milik, ale bramka Polaka nic nie dała
  • Wynik 4:3 oznacza, że Juventus pożegna się z LM po fazie grupowej

Juventus zmagania w Lidze Mistrzów zakończy na fazie grupowej

Arkadiusz Milik spotkanie w Lizbonie rozpoczął na ławce rezerwowych, a jego miejsce w wyjściowym składzie Juventusu zajął Moise Kean. Benfica zdecydowanie lepiej rozpoczęła ten mecz aniżeli jej rywal z Turynu. Już w pierwszych minutach spotkania gospodarze kilka razy wrzucili piłkę w pole karne, ale na początku bez pozytywnego skutku. Taktyka ta koniec końców okazała się skuteczna, ponieważ w 17. minucie piłkarze Rogera Schmidta “na krótko” rozegrali rzut rożny, a Enzo Fernandez posłał precyzyjne dośrodkowanie w szesnastkę gości, które głową wykończył 18-letni Antonio Silva. “Orły” nie cieszyły się z prowadzenia zbyt długo, gdyż w 22. minucie do wyrównania doprowadził Kean. Sytuacja była analizowana pod kątem spalonego, lecz sędzia ostatecznie uznał to trafienie. W tym starciu wszystko działo się bardzo szybko – pięć minut później ręką w polu karnym zagrał Juan Cuadrado, a jedenastkę na gola zamienił Joao Mario, który nie dał szans Wojciechowi Szczęsnemu. W 34. minucie okazję na bramkę miał Dusan Vlahović, który otrzymał dobre podanie od Filipa Kosticia. Serb jednak nie wykończył tej akcji w odpowiedni sposób, co za moment się zemściło. Rafa Silva strzelił bowiem gola cudownej urody – uderzeniem piętką pokonał bezradnego Szczęsnego. Do przerwy na tablicy wyników mieliśmy rezultat 3:1 dla gospodarzy i był to wynik jak najbardziej sprawiedliwy.

Po 45 minutach gry na murawie zameldował się Arkadiusz Milik, który zastąpił Moise Keana. W 50. minucie kibice zgromadzeni na Estadio da Luz ponownie wstali z miejsc, gdyż drugą bramkę w tym pojedynku zdobył Rafa Silva. Alejandro Grimaldo posłał świetne podanie, a 29-letni pomocnik podciął futbolówkę nad Wojciechem Szczęsnym. “Stara Dama” była bezbarwna i to gospodarze stwarzali sobie kolejne szanse. Swoją okazję miał Goncalo Ramos, lecz napastnika Benfiki Lizbona zatrzymał polski bramkarz. W 77. minucie Juventus w końcu przeprowadził ciekawą akcję – doskonałe dośrodkowanie młodego Ilinga i piękny wolej z lewej nogi Arkadiusza Milika, który zmienił wynik spotkania na 4:2. “Bianconeri” na dobre się obudzili, bowiem zaledwie dwie minuty później kontaktowego gola strzelił McKennie. W 86. minucie ten mecz zamknąć mógł Rafa Silva, który biegł z piłką od połowy boiska, stanął “oko w oko” ze Szczęsnym, jednak jego strzał wylądował na słupku. Szansę na wyrównanie miał jeszcze Matias Soule czy Federico Gatti, ale ostatecznie to “Orły” wychodzą zwycięsko z tego pojedynku. To oznacza, że “Stara Dama” nie ma już nawet matematycznych szans na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Benfica Lizbona – Juventus 4:3.

Sytuacja w grupie H prezentuje się następująco – pierwszą lokatę zajmuje PSG (11 punktów), drudzy są Portugalczycy (też 11 oczek), trzeci “Bianconeri” (3 punkty), a tabelę zamyka Maccabi Hajfa (także 3 oczka).

Komentarze

Comments 15 comments

Juventus miał małe szanse zabrać ten mecz lecz nie musiał robić tyle dla tryumfu Benfiki.
Gdy pierwszoskładowi dokonawszy destrukcji bardzo wyrażnie wywiesili białą flagę trener dał minuty 19-latkom z Milikiem a ci nieoczekiwanie zmienili wynik na 4-3, zwłaszcza Iling najwyrażniej nie wiedział że miał odhaczyć debiut.

No niestety Gatti na głębokie wody wrzucany, biedny nie wie, że przy Bonuccim trzeba grać jak lew, za dwóch, najlepiej również za niego… Iling na plus! Panie Milik, dlaczego? :))) A poważniej to niestety Juve słabsze. Szkoda karnych ale Juve słabsze. Oby ograli Lecce!

A komu by się jeszcze chciało kopać z gargamelem i 10 jego kopiami, przy braku żadnej moderacji?

Fakt faktem, cykl sukcesów Juventusu się skończył, więc jego kibice nie mają zbyt dobrego humoru.
Podobnie jak kibice interu, tylko że cykl sukcesów interu trwał 1,5 roku, a Juventusu dekadę.

Jak były sukcesy Juve to na tej stronie pisało 20 takich Juventusowskich Gargamellów na 30 logujących się z ciągłymi wpisami “maść” i “ból dupy”. Niczym się nie różnili od wspomnianego użytkownika. Całe szczęście już ich nie ma…

@adamu
Wiedziałem, że ten argument padnie. Wystarczy gargamellowi (który raczej żartuje niż obraża) i jego klonom (które wyzywają od debili) po prostu nie odpowiadać.
Może zresztą dobrze się stało, jak pisze Fan_Tulipan. Zostały na stronie chyba tylko 2 wartościowe osoby do pisania (on i dalmare), plus sporadycznie jakiś kibic Juve, Milanu czy Interu coś normalnego napisze.
Mi szkoda Tommego z Fiorentiny i Meryla z Lazio.
Pozdr.

@Fan_Tulipan tylko, ze od mistrzostwa Interu to takie postaci jak Gargamell, Mario czy Szyszynowskis, znajac zycie jedna osoba, to raczej kibice Interu. Owszem widzialem sprzeczki miedzy np Toba, a Semprealexem, ale miedzy Wami przynajmniej byla wymiana pogladow o pilce. W tej chwili tutaj nie ma ani grama rozmow o pilce.
Taka jest tendencja, dana druzyna odnosi sukcesy to kibice po prostu zaczynaja sie czuc lepsi. W gruncie rzeczy pewnie trzeba tez przyznac, ze z ta “mascia” czy “obolala dupa” troche racji jest, jak Milan dostawal w trabe od Sassuolo i szwedal sie po 7-8 miejscu to pewnie, ze bolalo :p

worm przecież Ty jesteś jednym z większych trolli tego portalu, a piszesz o innych w tym kontekście.
Weź się lepiej schowaj, a nie ośmieszaj takimi wypowiedziami.

Odet,
Masa ludzi czyta posty, natomiast mało kto się udziela z powodu kwasu jak na tym forum ma miejsce. Sam osobiście codziennie po kilka razy sprawdzam forum, natomiast widząc komentarze pewnych użytkowników odechciewa się dyskutować…

obrona gargemella to już szczyt. Widać kibic Interu to osobnik bezkrytyczny. Co do odpadnięcia Juve to to było wiadome przed Benficą. Nawet jakby Juve wygrał to Benfica rozjedzie Izraelitów a my z PSG raczej sobie nie poradzimy.

Ależ ty chłopie jesteś daremny i mało odporny na krytykę. Jak tylko ktoś napisze coś z czym się nie zgadzasz to nie podejmujesz merytorycznej dyskusji tylko wyzywasz, obrażasz (zarówno rozmówcę jak i się jak dziecko). Poczytaj sobie moje komentarze a potem gadaj o kopii gargamella bo takie coś można napisać o wielu osobach tutaj )o tobie też). To raczej ty jesteś tu oderwany od rzeczywistości zionąc niechęcią do Juve, mając mega kompleksy na punkcie Juventusu i pokazując “znafffcę” krytykując Dzeko, który ma świetne liczby już drugi sezon z rzędu.

Juventusik z sezonu na sezon robi postępy. 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Mylik z Keanem będą się potykać o własne nogi w LE. 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Może ? Jeśli Hajfa ich nie przeskoczy. 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀