Alejandro Gomez
Alejandro Gomez fot. Grzegorz Wajda

Atalanta z trzema oczkami

Zawodnicy Torino FC – w meczu Serie A – przegrali z Atalantą Bergamo 2:4 (2:3). To druga kolejna wiktoria graczy Gasperiniego na tym obiekcie (w poprzednim sezonie było… 7:0). Dzisiaj bramki dla Atalanty zdobyli Gomez, Muriel, Hateboer i de Roon. Warto dodać, że Linetty (Torino) zszedł z placu gry w 64. minucie.

Czytaj dalej…

Co działo się na stadionie w Turynie? Piłkarze gospodarzy mogli wyjść na prowadzenie już w siódmej minucie, ale Zaza uderzył tylko w poprzeczkę. Kilka minut potem podopieczni Giampaolo dopięli już swego. Rincon świetnie wypatrzył Belottiego, a ten wykorzystał sytuację sam na sam.

Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. W 13. minucie goście doprowadzili bowiem do wyrównania. Zapata zagrał do Gomeza, ten nie zastanawiał się zbyt długo i posłał bardzo precyzyjne uderzenie na bramkę strzeżoną przez Sirigu.

W 19. minucie mogło być 2:1 dla Atalanty. Dobrej sytuacji nie wykorzystał jednak Gosens. Kilkadziesiąt sekund potem podopieczni Gasperiniego już prowadzili. Wtedy to pięknie przymierzył Muriel.

Pod koniec tej części gry goście zadali trzeci cios. Gomez wypatrzył Hateboera, a ten pokonał Sirigu strzałem z woleja. Turyńczycy szybko zmniejszyli jednak straty za sprawą celnej główki Belottiego.

W 54. minucie goście zdobyli czwartego gola. Tym razem Muriel przytomnie zagrał do de Roona, a ten strzałem z pierwszej piłki ulokował futbolówkę obok interweniującego Sirigu.

Finalnie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i podopieczni Gasperiniego od dwubramkowego zwycięstwa rozpoczęli nowy sezon włoskiej Serie A.

Komentarze