Atalanta nie miała łatwego zadania, ale do Leverkusen wyleci z zaliczką

Rusłan Malinowski i Luis Muriel
Rusłan Malinowski i Luis Muriel Pressfocus

W jednym ze starć 1/8 finału Ligi Europy doszło do meczu Atalanta – Bayer Leverkusen. Na Gewiss Stadium padł strzelecki festiwal. Co ciekawe, najpierw piłkę do siatki wpakowali gości. Później jednak do głosu doszli piłkarze Gasperiniego. Tym sposobem Orobici odnieśli ważne zwycięstwo 3:2 (2:1), ale w końcówce stracili jeszcze gola kontaktowego, przez co rewanż w Niemczech też powinien być emocjonujący.

Szalony początek meczu w Bergamo

Od samego startu spotkania obie ekipy prezentowały ofensywny futbol. Gol wisiał w powietrzu i niespodziewanie padł jeszcze przed upływem kwadransa. W pewnym momencie zrobiło się gorąco pod bramką Atalanty. Z początku Charles Aranguiz huknął z rzutu wolnego prosto w słupek, a chwilę później uderzył nie do obrony z pola karnego w kierunku prawego słupka.

Odpowiedź gospodarzy była jednak natychmiastowa. Los drużyny na własne barki wziął Rusłan Malinowski, który oddał potężny strzał z dystansu. Futbolówka po strzale Ukraińca wleciała do siatki w prawy róg, nie dając golkiperowi żadnych szans na interwencję. Kilkadziesiąt sekund potem, Luis Muriel zakończył składną akcję całego zespołu, kiedy idealnie przymierzy ze skraju szesnastki.

Po przerwie też nie wiało nudą

Zaraz po wznowieniu rywalizacji Orobici zyskali przewagę, bo Luis Muriel znów wpisał się na listę strzelców. Ten gol uśpił czujność gospodarzy. Atalanta z każdą kolejną minutą zaczęła oddawać pole rywalom. To niestety zemściło się na ekipie z Bergamo w 63. minucie.

Moussa Diaby wykazał się niezwykłym sprytem, gdy zobaczył źle ustawionego bramkarza. Bez dłuższego zastanowienia znalazł lukę i uderzył płasko w stronę lewego słupka. Strzał był na tyle precyzyjny, że nie było szans aby Musso to wybronił.

Finalnie więcej bramek już nie padło. Pojedynek dostarczył wielu emocji, jednak awans do ćwierćfinału dalej jest sprawą otwartą. Na pewno sporo wydarzy się jeszcze w Leverkusen, gdzie dojdzie do rewanżu.

Komentarze

Comments 4 comments

Kto nie widział:
highlightsfootball.net/video/atalanta-vs-bayer-leverkusen-highlights/
aczkolwiek w tym wypadku większe wrażenie przy oglądaniu całego meczu gdyż działał element zaskoczenia i zwroty scenariusza.
Występ żywiołu przeciw pewnemu siebie rywalowi, dwaj atakujący Gasperiniego podzielili się między sobą 3ma golami i 3ma asystami, w ocenach padła “10”. Ciekawe co koledzy sądzą o golu Diabyego.