Bogini ponownie zacznie grać rock nad rolla?

Piłkarze Atalanty Bergamo
Piłkarze Atalanty Bergamo PressFocus

Atalanta Bergamo rozbiła Salernitanę 8:2 ustanawiając klubowy rekord bramek zdobytych w meczu Serie A. Bergamczycy nie mieli litości dla rywala, zagrali z wielkim rozmachem w ofensywie i nawiązali do lat swojej świetności. Czy oznacza to, że La Dea ponownie będzie serwować fanom Calcio takie spektakle? 

  • Aż osiem bramek zaaplikowała Atalanta Salernitanie w ostatnim ligowym meczu
  • Aktualnie zespół z Bergamo zajmuje szóste miejsce w ligowej tabeli
  • Do miejsc premiowanych występami w Lidze Mistrzów traci tylko trzy punkty

Powrót skutecznej Atalanty

W ostatnich latach Atalanta Gian Piero Gasperiniego szturmem wkroczyła do grona gigantów włoskiej piłki i zaczęła rozpychać się siadając do stołu również z największymi w Europie. Bergamczycy w trzech sezonach z rzędu zajmowali miejsce na ligowym podium, a w Lidze Mistrzów dochodzili do ¼ oraz do ⅛ finału odpadając z gigantami pokroju PSG i Realu Madryt. W poprzednim sezonie, po raz pierwszy od pięciu lat nie zdołali zakwalifikować się do europejskich pucharów. Klub z Gewiss Stadium w ostatnich kilkunastu miesiącach opuścili uwielbiani przez kibiców Papu Gomez, Josip Ilicić czy Robin Gosens, a Duvan Zapata utracił skuteczność przez co wypadł z wyjściowego składu. Bergamczycy musieli poddać się kadrowej rewolucji i w dodatku zmienić styl gry. Zaczęli skupiać się na defensywie, szybkich wyjściach w kontrataku i zadowalać się minimalnymi zwycięstwami. Styl przestał mieć znaczenie, a ważniejsza od ofensywy była gra obronna. Tak drużyna Gasperiniego prezentowała się w pierwszych miesiącach trwającego sezonu, a wielu obserwatorów powtarzało – „To już nie jest ta piękna Atalanta”. 

Do ważnej zmiany w Bergamo doszło również w gabinecie dyrektora sportowego. Klub opuścił Giovanni Sartori, znakomity specjalista, który pracując przez 8 lat w Bergamo pomógł Atalancie przebić szklany sufit i przeskoczyć z poziomu słabeusza, któremu grozi spadek z ligi na poziom drużyny, która zachwyca i rzuca wyzwanie największym. Sartori podobnie jak część piłkarzy Atalanty, choćby Papu Gomez był skłócony z Gasperinim. Miejsce 65-latka zajął Tony D’Amico, który pracując w Hellasie Verona udowodnił, że ma znakomite oko i potrafi sprowadzać do klubu świetnych piłkarzy za stosunkowo małe pieniądze. D’Amico latem podjął się wymagającego zadania odrestaurowania Atalanty. Po pół roku widzimy pierwsze owoce jego pracy. Strzałem w dziesiątkę okazało się sprowadzenie Ademoli Lookmana. 25-letni Nigeryjczyk znakomicie odnalazł się w Serie A strzelając już dziewięć bramek i notując dwie asysty. Dobrą pracę w środku pola wykonuje ściągnięty z Salernitany Ederson. Brazylijczyk zastąpił w składzie sprzedanego do Nottingham Forrest Remo Freulera. Objawieniem początku roku jest z kolei Rasmus Hojlund. 19-letni Duńczyk wpisywał się na listę strzelców w każdym z czterech spotkań rozgrywanych w nowym roku. Jego równa forma to świetna informacja dla Gasperiniego, który nie może już liczyć na duet kolumbijskich gwiazd Atalanty – Luisa Muriela i Duvana Zapatę. Obaj w ostatnich miesiącach zmagali się z problemami zdrowotnymi, a gdy pojawiali się na boisku byli tylko cieniem samych siebie. Młodziutki Hojlund może być nowym snajperem La Dei i kolejnym „złotym strzałem” nowego dyrektora sportowego. Tony D’Amico latem zaryzykował wykładając 17 milionów euro na nastolatka, który błysnął w lidze austriackiej, ale nie było żadnej gwarancji że nie był to chwilowy wyskok. Oprócz nowych nabytków kibice w Bergamo wreszcie doczekali się dobrej gry ze strony Jeremiego Bogi. Francuz trafił do Atalanty w styczniu 2022 roku i przez 12 miesięcy nie potrafił strzelić gola ani nawet zaliczyć asysty. Ostatnie kolejki to powrót Bogi, którego pamiętamy z Sassuolo. Po trzech meczach nowego roku 26-latek ma na swoim koncie gola i trzy asysty. Swego czasu w Bergamo zachwycało trio – Papu Gomez, Josip Ilicić i Duvan Zapata. Obecnie Gasperini może straszyć kolejnym tercetem – Lookman, Hojlund, Boga. 

W meczu z Salernitaną w wyjściowym składzie Atalanty zagrało tylko dwóch piłkarzy, którzy rozpoczęli w sierpniu 2020 roku ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint Germain – Marten de Roon i Rafael Toloi. Bogini z Bergamo mocno się zmieniła, ale po okresie przejściowym może ponownie zachwycać. Siedem punktów w trzech meczach nowego roku, rekordowo wysoka wygrana z Salernitaną i mała, zaledwie trzypunktowa strata do TOP4. Nie twierdzimy, że Atalanta ponownie będzie grać rock and rolla i strzelać tak jak w rywalizacji z drużyną z Salerno, ale kibice Bergamczyków mogą z optymizmem spoglądać w przyszłość. Latem klub trafił z transferami, a do tego wychowankowie, tacy jak Giorgio Scalvini czy Caleb Okoli wchodzą na coraz wyższy poziom. Gian Piero Gasperini udowadnia, że jest odpowiednią osobą by przeprowadzić kolejną kadrową rewolucję i ponownie wprowadzić Atalantę na salony. Po słabym, poprzednim sezonie i rozczarowującym 2022 roku La Dea w 2023 może znowu być synonimem piękna. 

PIOTR DUMANOWSKI
DOMINIK GUZIAK
ELEVEN SPORTS 

Komentarze