AS Roma nie utrzymała przewagi. Zalewski z asystą

Nicola Zalewski i piłkarze AS Romy
Nicola Zalewski i piłkarze AS Romy Pressfocus

W czwartek wystartowały półfinały Ligi Konferencji. Na King Power Stadium zagrały Leicester – AS Roma. Dość szybko padł pierwszy gol, przy którym asystował Nicola Zalewski. Finalnie Giallorossi nie utrzymali korzystnego wyniku i rywalizacja zakończyła się remisem 1:1 (0:1).

Bez fajerwerków w Leicester

Początkowo nic nie wskazywało, że AS Roma obejmie prowadzenie. Leicester lepiej wyglądał przy piłce, kiedy rzymianie woleli szukać swoich szans w kontrach czy stałych fragmentach gry.

W pewnym momencie zaczęło robić się coraz goręcej pod bramką Lisów. Zaraz po upływie kwadransa Lorenzo Pellegrini wpakował piłkę do siatki płaskim strzałem. Kapitan Giallorossich otrzymał świetne podanie od Nicoli Zalewskiego, które bez większego zamysłu zamienił na cennego gola.

Później jednak ekipa Jose Mourniho osłabła z sił. Inicjatywę przejęli gospodarze, szukając wyrównującej bramki. Pomimo wielu dogodnych okazji, zawodnicy Leicester nie byli w stanie doprowadzić do remisu. Powodem tego była katastrofalna skuteczność podpieczonych Brendana Rogersa.

Od startu drugiej połowy niewiele się zmieniło. Leicester dalej mknęło do przodu, z kolei AS Roma rzadziej zapędzała się pod pole karne Lisów. Plan był prosty. Rzymianie mieli utrzymać korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego.

Tak się jednak nie stało, bo w końcówce bramkę samobójczą strzelił Mancini. Obrońca próbował przechwycić podanie, ale coś poszło nie tak i trafił piłką do własnej siatki. Później więcej goli nie padło, dlatego kwestia awansu rozstrzygnie się na Stadio Olimpico. Trzeba jeszcze dodać, że Nicola Zalewski w drugim meczu z rzędu w Lidze Konferencji, zanotował asystę. Do tego Polak rozegrał całe zawody i świetnie rozwija się pod okiem Moruinho.

Komentarze