Arkadiusz Milik w Juve? Do bram Starej Damy pukał od dawna

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik Pressfocus

Arkadiusz Milik będąc jeszcze skłóconym z Napoli, otrzymał ofertę od Juventusu. Polski napastnik chciał jednak mieć pewność, że nowy pracodawca zapewni mu miejsce w wyjściowej jedenastce. Obecnie w szeregach Bianconerich jest spora konkurencja. W dodatku Pirlo dopiero zaczyna budować swój autorski projekt. Jeśli Turyn opuściłby Ronaldo, czy Dybala to napastnik Olympique Marsylii jest pierwszym wyborem samego dyrektora sportowego Starej Damy.

Milik na szczycie celów Fabio Paraticiego

Polak jest uznawany za jedno z lepszych rozwiązań na poprawę siły rażenia ofensywy Juve. Paulo Dybala od dłuższego czasu zmaga się z kontuzją, przez co rzadko pomaga drużynie. Natomiast po nieudanej przygodzie w Lidze Mistrzów we Włoszech głośno mówi się o odejściu Cristiano Ronaldo. Gwiazda europejskich boisk jest już łączona z Realem Madryt i PSG. Do tego dochodzi gorsza dyspozycja Kulasevskiego. Szwed po dobrym starcie nieoczekiwanie stracił na jakości. W dodatku Alvaro Morata jest tylko wypożyczony z Atletico Madryt i w czerwcu wróci do Hiszpanii. Wszystkie powyższe aspekty przemawiają za sprowadzeniem Arkadiusza Milika na Allianz Arenę. transakcja jest już nieco bardziej skomplikowana.

Głównym celem Milika jest regularna gra oraz dobre występy na Euro

W wywiadzie dla L’Equipe, Milik wyznał, że we Francji jest szczęśliwy. Umowa 27-latka z Olimpijczykami jest ważna do czerwca 2022 roku. Polski snajper zdecydował się na wypożyczenie z powodu konfliktu z prezesem Napoli. Lekiem na brak regularnych występów był wyjazd nad Lazurowe Wybrzeże. Początki w Marsylii nie należały do najłatwiejszych, ale z tygodnia na tydzień widać coraz więcej pozytywów z tej przygody: Dziś jestem w Marsylii i myślę tylko o Olympique. Oczywiście mam marzenia i chcę grać w najlepszych klubach na świecie. To jest mój cel. Więc mówię sobie jutro, pojutrze, co mam zrobić, żeby być w jednym z tych klubów za dwa lata? A może za dwa miesiące? – dodał Arek.

Droga do finalizacji transferu nie będzie łatwa

Napoli za wszelką cenę będzie chciało przedłużyć kontrakt z Milikiem. Najprawdopodobniej obie strony zasiądą do rozmów po Mistrzostwach Europy. Trzeba się jednak zastanowić, czy 27-latek chciałby w ogóle wrócić na stare śmieci. Juve, aby realnie myśleć o kupnie polskiego napastnika musiałaby liczyć na trochę szczęścia. Żeby wszystko powiodło się pomyślnie, Marsylia powinna wcześniej wykupić gracza Azzurich, a potem odsprzedać go Starej Damie. Telenowela rozpocznie się w okresie wakacyjnym. Zapewne gdyby to wszystko zależało od Milika, on sam byłby gotowy opuścić Francję w celu ukoronowania swojej kariery występami w Turynie. Dotychczas dla Olympique łącznie zagrał w siedmiu spotkaniach, w których strzelił cztery gole.

Komentarze

Comments 4 comments

“Napoli za wszelką cenę będzie chciało przedłużyć kontrakt z Milikiem. Najprawdopodobniej obie strony zasiądą do rozmów po Mistrzostwach Europy.” ???
Przecież Milik przedłużył kontrakt z Napoli o rok, a OM ma chyba obowiązek wykupu Polaka.
Ledwo go wypożyczyli/sprzedali, a tu znowu w mediach wielkie klubu pożądają mega snajpera z Polski. 😀 😀 😀
Już Piątek udzielał podobnych wywiadów jak był w Milanie. Wszyscy wiedzą jak to się skończyło.
Napiszcie lepiej, że do momentu jak Milik jest na boisku w składzie OM to klub z Marsylii jeszcze nie wygrywał (zwycięskie bramki OM zdobywa w końcówkach jak Milik już się nie pałęta po boisku).

Dotychczas Victor w pierwszym sezonie radzi sobie tak na poziomie Lautaro Martineza w debiutanckim sezonie. 😀 😀
Na rozliczanie Osimhena przyjdzie czas jak będzie w Neapolu tyle sezonów co Milik. No i Osimhenowi nie musisz wystawiać na 10-12 metr najlepiej na wprost bramki i nie strzela karniaczków.

Spojrzałem na zdjęcie i zasmuciłem się, że Gonzalo Higuain i jego skrywany pod opiętą koszulką bebzol nie doczekali w Europie czasów, gdy mogliby dumnie reklamować Uber Eats.
A o zagrożeniu pandemią oraz Milikiem fajnie byłoby już móc zapomnieć, ale ciągnie się to niemiłosiernie.