Allegri wdał się w polemikę z Adanim

Massimiliano Allegri
Massimiliano Allegri fot. Grzegorz Wajda

Juventus FC zremisował w niedzielnym meczu z Interem Mediolan w ramach 34. kolejki Serie A. Tymczasem po zakończeniu meczu ciekawej wypowiedzi stacji Sky Sport Italia udzielił szkoleniowiec Starej Damy, przekonując, że jego drużyna, mimo że odpadła z Ligi Mistrzów w 1/4 finału tych rozgrywek, to prezentowała odpowiednie nastawianie.

Czytaj dalej…

Punkt po meczu z Czrno-niebieskimi zapewnił turyńczykom gol Cristiano Ronaldo, który odpowiedział jednocześnie na bramkę zdobytą przez Radję Naingollana. Szkoleniowiec Juve nie szczędził pochwał w kierunku Portugalczyka.

– Mając w swojej drużynie kogoś takiego jak Ronaldo, to duży plus. Chwilę przed bramką ten zawodnik popełnił błąd pod bramkę, więc pewnie ta sytuacja zaważyła na jego reakcji, bo ostatecznie Ronaldo wpisał się na listę strzelców – mówił Allegri przed kamerą DAZN.

– Podjęliśmy ryzyko utraty drugiej bramki, chcąc wyrównać stan rywalizacji w drugiej połowie. To nie był dla nas łatwy mecz, bo Inter to mocna drużyna. Ostatecznie zremisowaliśmy, a zawodnicy zasłużyli na pochwały – zaznaczył Włoch.

– Przeciwko Fiorentinie przed tygodniem mój zespół zagrał podobnie, jak z AFC Ajaxem. Rywal skupił się na szalonych kontrach. W boju z Interem było podobnie, gdy przy wyniku 1:1 mediolańczycy mieli trzy sytuacje strzeleckie po kontratakach – powiedział Allegri.

– Musimy na pewno poprawić swoją grę. Nie możemy wciąż popełniać tych samych błędów, co ostatnio ma miejsce. Ogólnie jednak mecz mógł się podobać, a w naszym w wykonaniu na pewno lepsza była druga połowa – skwitował trener Juve.

Tymczasem sporo krytycznych słów spadło na Allegriego ze strony jednego z ekspertów Sky Sport Italia w osobie Daniele Adaniego, którego ogólnie wiele negatywnych opinii wyraził pod kierunkiem włoskich trenerów. Szkoleniowiec turyńskiej drużyny pozwolił sobie na ripostę.

– Przeciwko Ajaxowi nie cierpieliśmy z powodu naszej słabej gry, a z tego powodu, że przeciwnik był nastawiony na grę z kontry, co mogło sprawiać wrażenie, że Ajax zaliczył niezwykły mecz. W każdym razie w Amsterdamie to my byliśmy lepszym zespołem. Podobnie było w starciu z Interem. Wystarczy chwila nieuwagi, co może sprawić, że zespół się zagubi – przekonywał Allegri.

– Czasem trzeba improwizować. Nie zawsze pomysł na grę drużyny, który miało się w lipcu, może być dobry na grę. Czasem trzeba go zmienić. Istnieje duża różnica między dobrą grą, a wygranym meczem, a to nie zawsze idzie w parze – zaznaczył Włoch.

– We Włoszech ludzi stali się ostatni teoretycznymi ekspertami od piłki nożnej, co w moim odczuciu nie jest dobre. Tyle mówiłeś, a ja powiem jedno, że nie znasz się na piłce w ogóle. Siedzisz za biurkiem , czytasz książki, ale nie ma wiedzy praktycznej na temat piłki nożnej. Ja wygrałem sześć tytułów mistrza Włoch, więc wiem, co robię – mówił w kierunku Adaniego opiekun Biało-czarnych.

Komentarze