Massimiliano Allegri
Massimiliano Allegri fot. Grzegorz Wajda

Allegri o skandalu rasistowskim: Winni powinni zostać ukarani

Juventus FC pokonał we wtorkowym meczu 30. kolejki włoskiej ekstraklasy 2:0 Cagliari Calcio. Jedno z trafień dla Starej Damy zaliczył Moise Kean, który w trakcie spotkania był obrażany przez kibiców teamu z Sardynii na tle rasistowskim. Zawodnik odpowiedział na te zaczepki po trafieniu do siatki rywali, gdy stanął pod sektorem kibiców Rossoblu, unosząc ręce w górę.

Czytaj dalej…

– Moise nie powinien był świętować w ten sposób. To młody zawodnik, który cały czas zbiera doświadczenie. Z drugiej strony pewna słowa z trybun też nie powinny być słyszane tego wieczoru – mówił trener teamu z Piemontu cytowany przez BBC Sport.

– Moim zdaniem wina leży po obu stronach. Kean nie powinien tak okazywać swojej radości po zdobyciu bramki, a kibice gospodarzy nie powinni tak reagować – dodał Massimiliano Allegri

Inną sprawą jest jednak to, że w wywiadzie tuż po meczu szkoleniowiec Bianconerich bez owijania w bawełnę nazwał ludzi, którzy obrażali hasłami rasistowskimi jego podopiecznego idiotami, poruszając też kwestię, że władze ligi nie robią zbyt wiele, aby rozwiązać ten problem.

– Potrzebna jest duża inteligencja, aby rozwiązać ten problem. W każdym razie nie można prowokować takich ludzi. To nie zmienia jednak faktu, że idioci w tłumie, którzy reagowali tak, jak każdy widział, powinni być usprawiedliwiani. Nic z tych rzeczy – rzekł opiekun aktualnych mistrzów Włoch.

– Musimy użyć kamer, znaleźć tych, którzy robili złe rzeczy i ukarać winowajców. To bardzo proste,  trzeba tylko zidentyfikować osoby i dać im dożywotni zakaz stadionowy. Mamy technologię, która nam umożliwia takie działania. Kłopot jednak w tym, że nikt tak naprawdę nie chcą podjąć takich kroków – rozkładał bezradnie ręce Allegri.

Komentarze