Allegri mógł latem zostać trenerem Realu Madryt

Massimiliano Allegri
Massimiliano Allegri Pressfocus

Florentino Perez przed sezonem negocjował z Massimiliano Allegrim objęcie posady trenera Realu Madryt. Włoch był już po ustnym porozumieniu z prezesem Królewskich, jednak postanowił zrezygnować. Jak opowiedział w wywiadzie, w ostatniej chwili zmienił zdanie, gdy pojawiła się oferta powrotu do Juventusu.

  • Massimiliano Allegri objął przed sezonem stery Juventusu
  • Włoch prowadził wcześniej drużynę w latach 2014-2019
  • Allegri miał już porozumienie z Realem, ale zrezygnował w ostatniej chwili

Allegriemu nie po drodze z Realem Madryt

Massimiliano Allegri w maju 2021 roku zdecydował się na powrót do Juventusu. Wcześniej Włoch pełnił tę funkcję przez niemal pięć lat. Po sezonie 2018/19 postanowił odpocząć od futbolu i dwa lata nie prowadził żadnej drużyny. Wówczas kontakt z nim nawiązał Florentino Perez, któremu bardzo zależało na zatrudnieniu Allegriego. Klub rozstał się z Zinedinem Zidanem, a prezes postrzegał Włocha za jednego z największych specjalistów dostępnych na rynku.

Miałem podpisaną umowę z Realem. Kiedy jednak w maju zgłosił się do mnie Juventus, to nie czułem żadnych wątpliwości. Zadzwoniłem do Florentino Pereza i powiedziałem mu, że rezygnuję, bo wybieram Turyn. Podziękował mi – stwierdził w wywiadzie dla GQ Włoch.

Na poziomie zawodowym to byłaby kulminacja: Milan, Juventus, Real. W życiu jednak nie zawsze można mieć wszystko. Jestem szczęśliwy i dumny, że przez cztery lata prowadziłem Milan, a teraz szósty rok jestem trenerem Juventusu. Realowi powiedziałem “nie” dwa razy. Pierwszy, gdy przedłużałem kontrakt z Juventusem. Dałem wtedy słowo Andrei Agnelliemu – dodał.

– Teraz to inny klub. I to jest fajne, ciekawe wyzwanie. Szefowie są jednak ci sami. Chcą znowu wygrywać – zakończył.

Juventus po nienajlepszej rundzie jesiennej złapał rytm i pnie się w górę ligowej tabeli. Drużyna z Turynu zajmuje obecnie czwarte miejsce, a do lidera traci siedem punktów. W najbliższej kolejce zmierzy się z Interem Mediolan.

Czytaj też: Busquets potwierdził transfer Kessiego do Barcelony

Komentarze