Agnelli może rozstać się Juve. Włoch mierzy się z ogromną presją

Andrea Agnelli
Andrea Agnelli fot. PressFocus

Andrea Agnelli według niektórych medialnych doniesień może wkrótce zrezygnować z funkcji prezydenta Juventusu. Wpływ na to ma mieć fakt, że upada temat startu Superligi. Miguel Delaney z The Independent informuje, że aktualny sternik Starej Damy rozważa rezygnację. Na razie decyzji ostatecznej nie podjął. Niemniej narasta presja z różnych stron, aby 45-latek rozstał się z klubem z Turynu.

Buntownicy napiętnowani

Andrea Agneli był jedną z głównych postaci, która dążyła do tego, aby stworzyć rozgrywki konkurencyjne dla Ligi Mistrzów. Miało w nich wziąć udział 20 zespołów, z czego 15 miało mieć zapewniony stały udział. Za finansowanie rozgrywek miał natomiast odpowiadać holding finansowy JP Morgan.

Wygląda jednak na to, że zanim projekt na dobre się rozwinął, to już zdążył upaść. Chelsea FC, Manchester City i Atletico Madryt zdążyły już przekazać, że wycofują się z uczestnictwa w Superlidze. Tymczasem szef Manchesteru United Edward Woodward ogłosił, że ustąpi ze swojego stanowiska. Chociaż to było zapowiadane już znacznie wcześniej.

Projekt skazany na niepowodzenie

Warte odnotowania jest to, że UEFA poszła na wojnę ze współtwórcami Superligi. Bild przekazywał nawet, że w piątek w trakcie nadzwyczajnego posiedzenia Komitetu Wykonawczego UEFA mogą zapaść kluczowe decyzje, włącznie z natychmiastową dyskwalifikacją z europejskich pucharów wszystkich ekip, które będą brały udział w Superlidze.

Tymczasem we wtorek rano światło dzienne ujrzała wiadomość, że przedstawiciele Superligi mieli kłopot, bo nie potrafili znaleźć nadawcy, który mógłby podjąć się wyzwania i pokazywać rozgrywki. Spekulowano, że spotkania z udziałem elity mogłoby być pokazywane na platformie Amazon, Facebooku, DAZN lub Sky. Każdy z wymienionych nadawców przekazał jednak, że nie prowadził rozmów z działaczami Superligi.

Komentarze

Comments 6 comments

Dziś roi się od fake newsów, mieliśmy już dziś dymisję Woodwarda, Gazidisa, Agnelliego. Ale jeśli to prawda, że angielskie kluby obsrywają zbroje jeden po drugiim, to Perez nie odrobił lekcji z historii – na wojnę nie idzie się z Angolami 🙂
Ktoś jeszcze ma nadzieję, że Amazon filmuje właśnie to zamiast nudnego podglądania szatni?

Kluby Serie A zebrały się i wypowiedziały o komunikacie założycielskim SuperLigi. Nie widzę by dziennikarzom we Włoszech udawało się znależć jakichś profesjonalistów chwalących jej formułę.
Pospieszny komunikat założycielski z niedzielnej nocy, wyprzedzający o dobę zapowiedziany komunikat Uefa o reformie LM, nie był chyba należycie skonsultowany gdyż wzbudził konsternację kilku klubów wskazanych jako założyciele.
Man City, Chelsea, Atletico nie identyfikują się z formułą komunikatu. Barcelona nie zatwierdzi niczego bez zgody członków Zgromadzenia.
Anegdotą stała się próba dziennikarska przypisania prezydentowi Napoli nocnych uzgodnień z finansującym SuperLigę amerykańskim bankiem JP Morgan: “Czy w nocy dzwonił do mnie JP… kto? W nocy spałem.”
Tym co w sposob nie do przyjęcia różni amerykański biznes-pomysł od europejskiej zasady współzawodnictwa sportowego jest udział gwarantowany zamiast wywalczanego w żmudnej sportowej rywalizacji.
(Co do przesunięcia Agnellego do sektora Formuły 1 dawno wskazywano taką możliwość ze strony Elkanna.)

Jest 12 klubów założycieli Superligi.
I tak się zastanawiam dlaczego krętacza, oszusta, obłudnika i kłamcę zrobili tylko z Andrei Agnelliego? A ha. Już wiem.
“Agnelli może rozstać się z Juve.” Wypadałoby zaapelować: wielki wizjonerze, wspaniały reformatorze nie rezygnuj! Nikt tak jak Ty umiejętnie nie wciągnie Juventusu w jeszcze większe długi. 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Lepiej niech wyślą Agnelliego na staż do K-H Rummennige to może się chociaż dowie, że można prowadzić klub bez długów, racjonalizować wydatki, itd. i przy okazji nawet wygrać Ligę Mistrzów.

Ty zamiast tak martwić się o Agnelliego wyślij może ADL na korepetycje do Mioduskiego, bo nawet on osiągnął więcej. Póki co Napoli potrzebuje 400 lat aby wygrać to co ten wyszydzany przez Ciebie nieudacznik. Ale obsesję na jego punkcie masz konkretną.