Fabio Paratici
Fabio Paratici fot. Grzegorz Wajda

Afery egzaminu Suareza ciąg dalszy, prokuratura wciąż bada sprawę

Luis Suarez w trakcie ostatniej sesji transferowej był bliski transferu do Juventusu FC z FC Barcelony. Ostatecznie Urugwajczyk nie zakotwiczył w ekipie z Piemontu, gdyż skomplikowała się sytuacja z jego egzaminem z języka włoskiego, który miał się przyczynić do tego, że zawodnikowi przyznane zostałoby włoskie obywatelstwo, co miało mieć wpływ na to, że reprezentant Urugwaju w kadrze Starej Damy nie zajmowałby miejsca dla piłkarzy spoza Unii Europejskiej.

Czytaj dalej…

Luis Suarez ostatecznie zasilił szeregi Atletico Madryt, zastępując w stołecznej ekipie Alvaro Moratę, który został wypożyczony do turyńskiego teamu. Niemniej temat dotyczący Urugwajczyka i Juve nie został zamknięty. W piątek okazało się, że prokuratora w Perugii bada uczestnictwo pracowników mistrzów Włoch w sprawie.

Przypomnijmy, że według ujawnionych już przez włoską prasę informacji Suarez zdał egzamin z języka włoskiego na Uniwersytecie w Perugii, znając jednak z wyprzedzeniem pytania, które miały być mu zadawane. Nieprawidłowości wykryte przez prokuraturę w Perugii doprowadziły do przesłuchania prawników współpracujących z Juventusem, czyli Luigiego Chiappero i Marii Turco.

W piątek ogłoszono, że rektor Uniwersytetu Giuliana Grego, dyrektor generalny uniwersytetu Simone Olivieri oraz profesorowie Stefania Spina i Lorenzo Rocca zostali zawieszeni na osiem miesięcy za “wykroczenie ujawnienia tajemnicy zawodowej mającej na celu nadmierny zysk i liczne fałszerstwa ideologiczne w działaniach publicznych”

Dzienniki La Repubblica i La Sampa informowały natomiast w piątek, że przesłuchiwani przez prokuraturę w sprawie mieli być dyrektor sportowy Starej Damy Fabio Paratici i prawnicy Turco oraz Chappero.

Klub z Piemontu opublikował oświadczenie, przekonując, że praca Paraticiego w Juventusie nie nosi znamion tzw. czynu zabronionego. Corriere dello Sport podało natomiast wiadomość, że dyrektor sportowy mistrzów Serie A zwrócił się nawet o pomoc w sprawie dotyczącej egzaminu Suareza do Ministra Infrastruktury i Transportu Paoli De Micheli, co może wpłynąć na to, że przedstawiciele Juve zaangażowani w sprawę mogą niebawem trafić również na listę podejrzanych.

Komentarze