AC Milan i jego “młode wilki”, czyli przyszłość w jasnych barwach

AC Milan i jego młode wilczki
AC Milan i jego młode wilczki fot. PressFocus

AC Milan to ekipa, która odradza się powoli. Wydaje się jednak, że wszystko jest realizowane zgodnie z konkretnym planem, który założyły sobie władze klubu. Kluczem do sukcesu miało być stworzenie mieszanki wybuchowej na podstawie doświadczonych zawodników. Myśląc o przyszłości przedstawiciele Rossonerich pozyskali również kilku młodych zawodników, mających potencjał na to, aby decydować o sile zespołu.

  • AC Milan w czasie odrodzenia nie myśli tylko o teraźniejszości, ale także o przyszłości
  • W klubie z Lombardii można znaleźć kilka diamentów do oszlifowania, mogących wkrótce decydować o grze drużyny
  • Mediolańczycy tylko z pięcioma zawodnikami po trzydziestce, w tym z dwoma rezerwowymi bramkarzami. Ta koncepcja nie może nie wypalić

Milan, czyli rutyna oraz młodość i przebojowość

AC Milan to klub wyjątkowy z historią i tradycjami, mający na swoim koncie 18 tytułów mistrzowskich w Serie A. Ponadto ekipa z Lombardii zaliczyła siedem triumfów w Pucharze Europy. Ostatni wielki sukces w Europie mediolańczycy odnieśli jednak dawno, bo w sezonie 2006/2007. Wygrali wówczas Ligę Mistrzów, pozostawiając w pokonanym polu Liverpool FC. Pamiętne spotkanie wygrali 2:1. Później mediolański team wygrał jeszcze w sezonie 2010/2011 mistrzostwo Serie A, a cztery lata temu triumfował w Superpucharze Włoch. Nie dziwi zatem, że w mieście mody pojawił się głód związany z wielką wygraną.

W tym roku dobrym prognostykiem na przyszłość dla mediolańskiej drużyny była świetna seria zapoczątkowana po przerwie pandemicznej. Rossoneri nie znaleźli pogromcy w 24 spotkaniach, licząc wszystkie rozgrywki. Dopiero Lille OSC w spotkaniu trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Europy zdołało pokonać Milan i to na jego terenie. To przyjęte zostało jako niespodzianka. Mimo że przedstawiciel Ligue 1 w trakcie trwającej kampanii walczy jak równy z równym z Paris Saint-Gemain o końcowy triumf. Jak się okazało był to jednak tylko wypadek przy pracy lub chwilowa słabość. W Serie A mediolański team wciąż jest niepokonany (od 22 czerwca, przyp. red.). Z kolei od porażki z Lille zanotował już dziewięć spotkań bez pogromcy, licząc też potyczki w europejskich pucharach.

Gigant powstaje z kolan?

Fundamentalnymi postaciami w szeregach Milanu są aktualnie: Zlatan Ibrahimović, Simon Kjaer, Hakan Calhanoglu, Theo Hernandez, czy Alessio Romagnoli. Wartością drużyny są jednak także młodzi piłkarze, którzy zasili szeregi mediolańczyków. Pierre Kalulu, Jens Petter Hauge i Sandro Tonali, to trójka o niezwykłych umiejętnościach. Jest jeszcze Daniele Maldini, z którym również wiąże się duże nadzieje. Wymienieni zawodnicy pozwalają przypuszczać, że w Mediolanie nie myśli się tylko o tym, co tu i teraz, ale także przyszłościowo. To na pewno zmiana na plus względem kilku wcześniejszych lat.

W kontekście Milanu trzeba mieć na uwadze, że niezależnie od tego, w którym miejscu tabeli ten zespół będzie się znajdował, to kibice i piłkarscy eksperci zawsze będą oczekiwać od niego, aby kontrolował boiskowe wydarzenia. Szczególnie jeśli gra przeciwko ekipom z teoretycznie niższej półki. Tymczasem w starciu ze Spartą Praga szkoleniowiec Rossonerich pozwolił sobie na eksperyment. Desygnował do gry skład, w którym aż siedmiu zawodników miało poniżej 25 lat. Było to ryzykowne posunięcie, bo Milan nie był pewny wygrania grupy H w Lidze Europy. Ostatecznie wszystko skończyło się zgodnie z planem. Kluczowym momentem spotkania była 23 minuta, gdy Jens Petter Hauge wymknął się spod krycia rywali efektownym zwodem, a następnie sprytnym strzałem pokonał golkipera. To był gol na wagę zwycięstwa, którym zachwycano się nie tylko w mieście mody.

Może to zbyt duże słowo, ale prawdopodobnie można stwierdzić, że Milan w tym sezonie przechodzi proces odrodzenia. Potwierdza to sytuacja w tabeli włoskiej ekstraklasy, gdzie mediolański team po rozegraniu 12 spotkań ligowych plasuje się na czołowej pozycji. Taki stan rzeczy sprawia, że Rossoneri uchodzą za jednego z głównych pretendentów do wygrania mistrzostwa. Niemniej to, co może cieszyć najbardziej fanów tej drużyny, to konsekwentne wprowadzanie młodych piłkarzy do zespołu przez Stefano Pioliego. Ci natomiast nie marnują swojej okazji na zaprezentowanie się światu.

Weteran w wieku 20 lat

Z takimi zawodnikami jak: Lorenzo Colombo, Sandro Tonali, Daniele Maldini, czy Jens Petter Hauge przyszłość Milanu rysuje się w jasnych barwach. Mimo młodego wieku każdy z wymienionych wyróżnia się spokojem i opanowaniem, którego mogą im zazdrościć najwięksi giganci światowego futbolu. Co również istotne w biznesie, jakim jest piłka nożna, to na młodych zawodników Milan nie wydawał kroci. W każdym razie mogą być w niedalekiej przyszłości warci miliony euro.

Spośród wszystkich młodych piłkarzy największą uwagę przykuwa Sandro Tonali. Jeszcze przed przeprowadzką do Mediolanu zapracował mocno na to, aby było o nim głośno. Reprezentant Włoch co prawda jest w Milanie na razie na zasadzie wypożyczenia, ale transfer definitywny jest kwestią czasu. Pomocnik porównany przez swój talent do Gennaro Gattuso i Andrei Pirlo może być postrzegany już jako weteran w zespole. Chociaż ma zaledwie 20 lat, to wyróżnia się bilansem ponad 100 występów w Milanie i Brescii Calcio. 44 z nich były rozegrane w Serie A.

Czym wyróżnia się Tonali? Przede wszystkim tym, że gra tak, jakby wykonywał wszystkie ruchy na boisku bez wysiłku. Właśnie ze względu na to, jest porównany do Andrei Pirlo. Jest jednak też druga strona charakteru piłkarza, czyli niezwykła zadziorność i nieoceniona pomoc w grze defensywnej, co z kolei było charakterystyczne w trakcie kariery piłkarskiej u Gennaro Gattuso. Byłoby dużą niespodzianką, gdyby Milan nie skorzystał z opcji wykupienia zawodnika za 15 milionów euro.

Norweski koszmar rywali i piłkarz z balastem legendy

Ulubieńcem kibiców Milanu stał się natomiast szybko Jens Petter Hauge. Wszystko przez jego ofensywny i atrakcyjny dla oka styl gry. Zawodnik pozyskany z Bodo / Glimt co prawda na razie rozegrał w mediolańskim zespole tylko 12 spotkań. Zanotował w nich jednak już cztery gole i jedną asystę. Jak na piłkarza, który musiał się aklimatyzować w nowym otoczeniu, to trzeba przyznać, że jego statystyki robią wrażenie. Szczególnie że jest w klubie z Lombardii mniej więcej 80 dni. We włoskich mediach słychać już odważne określenia względe piłkarza. Może na razie są wyrażane na wyrost. Niewykluczone jednak, że faktem stanie się to, że Petter Hauge będzie koszmarem rywali.

W kadrze Milanu jest też Daniele Maldini. Syn legendy klubu, który jednak nie odpowiada za defensywę, a jest ofensywnym pomocnikiem. Wygląda na to, że 19-latek spośród wszystkich młodych zawodników Rossonerich ma najtrudniejsze zadanie. Poprzeczka została mu postawiona niezwykle wysoko przez jego ojca. Paolo Maldini będący dzisiaj dyrektorem technicznym w klubie z Mediolanu, ma na swoim koncie ponad 900 występów w Milanie, a także mnóstwo sukcesów.

Daniele Maldini ma przed sobą niewątpliwie dużo pracy, ale widoczny jest progres w grze zawodnika z meczu na mecz. W tym sezonie spędził na boisku zaledwie 187 minut, ale w konfrontacji przeciwko Sparcie Praga można było zauważyć, że nieźle układa się jego współpraca z Sandro Tonalim.

Potencjał z pewnością jest

AC Milan to jednak nie tylko młodzi piłkarze w pomocy, czy odpowiadający za ofensywę, ale też ci od zadań defensywnych. Jednym z takich jest Pierre Kalulu. Młodzieżowy reprezentant Francji, grający na pozycji defensora ma już za sobą debiut zarówno w Serie A, jak i w europejskich pucharach w koszulce Czerwono-czarnych. O ile w starciu z prażanami udało się zawodnikowi zakończyć mecz na zero, co jest zawsze ważne dla piłkarzy z formacji obronnej, to potyczki ligowe z Parmą Calcio i Genoą CFC były już wyższym levelem. Defensywa Milanu kończyła te spotkania z bagażem dwóch goli. Niemniej Pierre Kalulu w boju z Rossoblu zdobył bramkę, co może go napędzić.

W czasie, gdy AC Milan po raz ostatni wygrywał Ligę Mistrzów, w kadrze Rossonerich z trudem przychodziło wyszukiwanie zawodników poniżej 25 roku życia. Po skończeniu 30 urodzin byli natomiast: Dida, Paolo Maldini, Alessandro Nesta, Massimo Ambrosini, Clarence Seedorf, Filippo Inzaghi. Aktualna kadra Milanu może i nie jest jeszcze przygotowana na występy na takim poziomie. Niemniej nie można już dzisiaj wyrokować, w którym miejscu będzie Milan z młodymi piłkarzami na przykład w maju 2022 roku. Potencjał jest duży, ale sztuką jest go dobrze spożytkować, w czym już rola trenera Stefano Pioliego. Przyszłość na pewno rysuje w jasnych barwach.

Komentarze

Comments 5 comments