Hakan Calhanoglu
Hakan Calhanoglu fot. Pier Marco Tacca / Anadolu Agency/ Sport Pict

Pewne zwycięstwo Milanu, grał Skorupski

Od zwycięstwa 2:0 u siebie z Bologną, rozpoczął nowym sezon AC Milan. Mediolańczycy przez większość czasu kontrolowali przebieg meczu i mogli wygrać znacznie wyżej. Brakowało im jednak skuteczności w decydujących momentach. Całe spotkanie w barwach gości rozegrał Łukasz Skorupski.

Czytaj dalej…

Ostatni mecz w pierwszej kolejce Serie A, miał miejsce na San Siro, gdzie Milan podejmował Bolognę. Rossoneri przystępowali do tego spotkania podbudowani wygraną z Shamrock Rovers w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Zespół Łukasza Skorupskiego nie był faworytem do zwycięstwa, ale zapowiadał, ze będzie walczył do ostatnich minut.

Dobry początek gości

Goście mogli świetnie rozpocząć ten mecz, ponieważ Ismael Bennacer źle wyprowadził piłkę, co skończyło się stratą. Futbolówka trafiła do Roberto Soriano, który zdecydował się na uderzenie, które ostatecznie zostało zablokowane przez obrońcę. Bologna agresywnie podeszła do rywali, co znacznie utrudniało Milanowi rozegranie akcji, co kończyło się stratami piłki przez Milan.

Mediolańczycy wraz z upływem czasu radzili sobie coraz lepiej z pressingiem rywali i zaczęli kreować sytuacje bramkowe. W 12. minucie do akcji ofensywnej z prawej strony boiska podłączył się Davide Calabria, który zagrał do Zlatana Ibrahimovicia. Szwed przyjął futbolówkę, wygrał pojedynek z rywalem i oddał strzał w kierunku dalszego słupka. W to samo miejsce uderzał także Hakan Calhanoglu, ale jego próba również była niecelna.

W 22. minucie Nicolas Dominguez otrzymał podanie od Musy Barrowa i zza pola karnego oddał strzał w prawy górny róg bramki. Czujny był jednak Gianluigi Donnarumma, który nie miał problemu z obroną tego uderzenia. Jak się później okazało, był to jedyny celny strzał przyjezdnych w pierwszej połowie.

Bezradny Skorupski

W 35. minucie starania Rossonerich dały efekt w postaci gola. Piłkę na pole karne dośrodkował Theo Hernandez, a tam świetnie zachował się Ibrahimovic, który wygrał pojedynek w powietrzu i uderzeniem głową pokonał Skorupskiego. Polak nie miał w tej sytuacji szans na obronę.

Bologna miała problem z utrzymaniem się przy piłce, co znacznie ograniczało ich możliwości na zdobycie bramki. Milan nie popełniał bowiem aż tylu błędów, żeby gospodarze mogli wyprowadzić kontratak. Do przerwy było 1:0 dla mediolańczyków.

Grande Zlatan

W drugiej połowie Milan zaznaczył jeszcze mocniej swoją dominację i w 50. minucie prowadził 2:0. Sędzia Federico La Penna wskazał na jedenasty metr, a do piłki podszedł Ibrahimović. Szwed przymierzył pewnie w prawy róg bramki i miał dziś na koncie dwa gole. We wszystkich występach w Serie A, zdobył już 134 bramki.

W 63. minucie Ibrahimović mógł mieć hat-tricka, gdy otrzymał świetne podanie od Calhanoglu, Szwed minął Skorupskiego, ale nie zdołał umieścić piłki w siatce. Gospodarze byli w tym meczu wyraźnie lepsi i można stwierdzić, że wygrali tylko 2:0.

W następnej kolejce Milan zagra na wyjeździe z Crotone. Z kolei Bologna podejmie u siebie Parmę.

Komentarze