REKLAMA
REKLAMA

Inter uciekł spod topora! Koncertowa gra Romy

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: SerieA.pl  |  22.11.2020 16:57
Inter uciekł spod topora! Koncertowa gra Romy

Romelu Lukaku  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Sympatycy Serie A otrzymali o 15:00 potężną dawkę futbolu na dobrym poziomie. O tej godzinie rozpoczęły się bowiem aż cztery mecze. Zdecydowanie najwięcej działo się w Mediolanie, gdzie Inter przegrywał już różnicą dwóch goli, ale zdołał wygrać 4:2. W dobrym stylu swój mecz z Parmą 3:0 wygrała Roma. Trzy punkty zdobyła także Bologna i Sassuolo.

Inter Mediolan - Torino FC


Zdecydowanie najciekawiej zapowiadał się mecz Interu z Torino. Mediolańczycy na ligowe zwycięstwo czekali już prawie miesiąc, więc o odpowiednią mobilizację i zaangażowanie mogliśmy być spokojni. Z kolan powoli wstawało Torino, które przed tym meczem znajdowało się tuż nad strefą spadkową.

O słowach dotyczących właściwego nastawienia Nerazzurrich mogliśmy zapomnieć bardzo szybko, ponieważ Inter w pierwszej połowie wyglądał fatalnie. Gospodarze mieli problem z przejęciem inicjatywy i często dawali się spychać do głębokiej defensywy. Z kolei Torino było bardzo blisko wykorzystania takiego stanu rzeczy.

W dziewiątej minucie Torino stworzyło świetną sytuację, gdy Simone Verdi dośrodkował na pole karne, a tam czekał już Simone Zaza. Włoski napastnik uderzył jednak niecelnie, w boczną siatkę. Zawodnik ten mógł się zrehabilitować w 21. minucie, kiedy otrzymał podanie od Tomasa Rincona, ale jego uderzenie zatrzymał Samir Handanovic.

Tuż przed przerwą Inter został jednak skarcony utratą gola za swoją fatalną postawę w pierwszej połowie. Soualiho Meite odegrał do Zazy, który w końcu trafił do siatki rywali, uderzając precyzyjnie w lewy róg bramki.

Początek drugiej połowy nie wskazywał, że Inter odwróci losy meczu. Po godzinie Torino prowadziło bowiem 2:0. Ashley Young kopnął rywala w polu karnym, a arbiter Federico La Penna wskazał na wapno. Odpowiedzialność na siebie wziął Cristian Ansaldi, który uderzył mocno pod poprzeczką.

Strata drugiego gola wpłynęła na gospodarzy bardzo dobrze, ponieważ w odstępie trzech minut doprowadzili do remisu. Najpierw zamieszanie w polu karnym wykorzystał Alexis Sanchez, który z bliskiej odległości trafił do siatki. Chwilę później Chilijczyk wystawił piłkę Romelu Lukaku, a ten z łatwością wykorzystał tę sytuację. Belg wpisał się na listę strzelców ponownie w 84. minucie, gdy wykorzystał pewnie rzut karny. Ostatniego gola w tym meczu po podaniu Lukaku strzelił Lautaro Martinez.



AS Roma - Parma Calcio


Przetrzebiona kontuzjami Roma kontra nieregularna Parma - to jeden z meczów, w których faworyt jest oczywisty, ale przeciwnik może sprawić niespodziankę. Goście przed tym spotkaniem byli zaledwie na szesnastym miejscu w tabeli, ale przed przerwą reprezentacyjną zremisowali 2:2 z Interem.

Mimo problemów kadrowych szkoleniowiec gospodarzy - Paulo Fonseca, mógł być zadowolony z postawy swoich zawodników w pierwszej połowie. Rzymianie od początku nie pozostawili rywalom złudzeń i od początku mieli wyraźną przewagę. Cierpliwie konstruowali akcje ofensywne i w 28. minucie zostali za to wynagrodzeni. Leonardo Spinazzola zagrał świetne podanie między rywali w kierunku będącego w polu karnym Borjy Mayorala. Hiszpan zachował spokój i z łatwością uderzył obok bramkarza w kierunku dalszego słupka. Sędzia Gianluca Manganiello miał wątpliwości, czy w tej akcji nie było spalonego, ale ostatecznie uznał to trafienie.

Ledwie cztery minuty później Roma strzeliła na 2:0. Tym razem w roli asystenta wystąpił Mayoral. Napastnik Giallorossich upadając zdołał zagrać futbolówkę, do której dobiegł Henrikh Mkhitaryan. Reprezentant Armenii bez zastanowienia uderzył fenomenalnie z pierwszej piłki w prawy górny róg bramki. Zdecydowanie był to gol z gatunku stadiony świata.

Do szatni Mkhitaryan schodził mając dwa gole na koncie. Pomocnik gospodarzy znalazł się w polu karnym i precyzyjnym uderzeniem z bliskiej odległości w 41. minucie wykorzystał dośrodkowanie Ricka Karsdorpa.

Pierwsza połowa tego spotkania mogła się podobać, ponieważ zobaczyliśmy aż trzy gole, z czego ten Mkhitaryana wyjątkowo efektowny. Tym bardziej możemy czuć się rozczarowani grą obu zespołów po przerwie. Roma miała korzystny rezultat i nie narzuciła już tak intensywnego tempa, jak wcześniej. Natomiast zawodnikom Parmy brakowało umiejętności. Ostatecznie Rzymianie triumfowali 3:0.



Sampdoria Genua - Bologna FC


Z perspektywy polskiego kibica bardzo interesująco zapowiadała się konfrontacja na Stadio Luigi Ferraris, gdzie naprzeciw siebie stanęli Bartosz Bereszyński i Łukasz Skorupski. Większe szanse na zwycięstwo miała Sampdoria, ale Bologna niejednokrotnie pokazała, że może sprawić problemy zespołom silniejszym od siebie.

W pierwszych minutach więcej podań wymieniała Bologna, która zdominowała posiadanie piłki. Jednak pierwszego gola w tym meczu strzeliła Sampdoria. Z rzutu rożnego w pole karne dośrodkował Antonio Candreva, a tam świetnie zachował się Morten Thorsby. Norweg wykorzystał fakt, że był niepilnowany i uderzeniem głową pokonał Skorupskiego.

Bologna nie grała w pierwszej połowie dobrze. Sampdoria wykreowała lepsze okazje na podwyższenie prowadzenie, ale to jej się nie udało. Tuż przed przerwą na tablicy wyników był jednak 1:1, ponieważ Vasco Regini skierował piłkę do własnej siatki.

Drugie 45 minut lepiej rozpoczęła Bologna, która strzeliła gola na 2:1. Musa Barrow dośrodkował z lewej strony boiska na pole karne, gdzie dobrze ustawiony czekał już Riccardo Orsolini. Włoch uprzedził ruch obrońcy i uderzeniem głową pokonał bramkarza. Spotkanie to nie było wybitnym widowiskiem, ale punkty przyznaje się przecież za wynik, a nie styl.



Hellas Werona - US Sassuolo


Starcie w Genui nie było jedynym polskim akcentem podczas niedzielnego popołudnia w Serie A. W wyjściowym składzie Hellasu Werona był bowiem Paweł Dawidowicz, który wraz w kolegami próbował zatrzymać niepokonane Sassuolo. Goście słynęli z ofensywnego stylu gry i dużej liczby strzelonych bramek, więc można było liczyć na dobre widowisko.

Hellas to bardzo trudny przeciwnik, o czym goście przekonali się w tym meczu. Drużyna z Werony utrzymywała się dłużej przy piłce, stworzyła także kilka niezłych sytuacji na zdobycie bramki, ale w decydujących momentach zabrakło jej precyzji.

Gola w 42. minucie strzeliło natomiast Sassuolo. Futbolówkę w pole karne zagrał Domenico Berardi, a przyjął ją Jeremie Boga. Iworyjczyk uderzył rewelacyjnie w prawy górny róg bramki. Marco Silvestri nie miał szans dosięgnąć piłki.

W drugiej połowie Hellas walczył o strzelenie gola na 1:1, ale misja ta zakończyła się niepowodzeniem. Sassuolo nie grało tak ofensywnie, jak nas do tego przyzwyczaiło, ale w 76. minucie zdołało podwyższyć prowadzenie na 2:0. Tym razem role się odwróciły, ponieważ podawał Boga, a wykończył Berardi. Włoch miał dużo wolnego miejsca wokół siebie i bardzo pewnie uderzył pod poprzeczką. Trafienie to było ostatnim w tym meczu.




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 26 komentarzy

grzesiek__pl88 | 22.11.2020 17:00

Kibice Milanu już otwierali szampany jak Torino prowadziło dwoma golami. Niewdzięcznicy - od tylu lat chodzą pod stadion posłuchać hymnu LM jak drużyna z lepszej części Mediolanu gra wtorkowe/środowe mecze na SS a tak to się cieszą jak się bogatszemu kuzynowi noga podwinie.

NewMaldini | 22.11.2020 17:02

Inter podejmujący osiemnaste Torino wygrywa dwiema bramkami, ale... Czytam komentarze Internistów na Twitterze i forach i wcale się nie dziwię frustracji która się tam wylewa. Do momentu strzelenia pierwszej bramki Inter prawie nie istniał. To dalej drużyna, która mentalnie i na boisku dalej znajduje się w lunaparku. Kibice Interu regularnie co dwa tygodnie zwalniają Conte z klubu i kto wie czy nie mają racji. Przedziwny twór z obecnego Interu.

Smiech | 22.11.2020 17:03

Inter pokazał charakter
Teraz najważniejszy mecz sezonu ich czeka i walka o upragnioną Ligę Europy

gk87 | 22.11.2020 17:05

Do gola na 1-2 Nie graliśmy nic ale udało się zdobyć 3 pkt i to jest najważniejsze

xxBANGxx | 22.11.2020 17:07

My wyglądamy coraz lepiej, a Inter nadal prezentuje się średnio. Wprawdzie wrócili z dalekiej podróży, a takie powroty zawsze robią wrażenie, ale przegrywali już 0:2 u siebie z Torino i do tego momentu wyglądali bardzo słabo. Mimo wszystko szacun za charakter. Lukaku MOTM, Belg wygrał im ten mecz. Niesamowity zawodnik, który za chwilę będzie wart minimum 100 mln euro.

Z innej beczki... Ormianin w barwach Romy jest niesamowity.
Gra jak za najlepszych lat. 5 goli i 4 asysty w tym sezonie.

Matix | 22.11.2020 17:10

Inter w końcu pokazał jaja.

Fan_SerieA | 22.11.2020 17:11

Życzę Parmie spadku w tym sezonie. Jak można zwolnić trenera, który robił świetna robotę i wyniki ponad stan i zatrudnić takiego przegrywa?

MateuszDabrowsk | 22.11.2020 17:12

No cóż i Roma i Inter niestety po 3 punkty. O ile po 1 połowie Roma miała 3 pkt to jeśli chodzi o Inter po karnym Torino byłem pewny że tego nie wygrają z grą na stojąco. No ale niestety się obudzili i zrobili swoje.
Szkoda. Wielka szkoda bo naprawdę mogło być dobrze. Tylko apetyty rozbudzili.
Trzeba dziś wygrać w Neapolu bo zaczyna robić się bardzo ciasno.

vahuPL | 22.11.2020 17:20

Conte zdecydowanie do odstrzału.
Inter gra fatalnie, bez żadnego stylu i to z tak słabym przeciwnikiem. Jak taka drużyna, z takimi zawodnikami pozwala sobie strzelić 2 bramki, po czym znów bez stylu, ale walcem drogowym, wciska 4? Gdyby przeciwnik był nieco lepszy to znów zakończyłoby się stratą punktów. Słabo to wygląda.

BOYSSAN | 22.11.2020 17:28

Do momentu 0:2 Inter grał mega słabo , na stojąco myśleli ze się samo wygra. No nie wygra się
Od gola Alexisa Inter zaczął grać tak jak to powinno wyglądać przez 90 min. Czy to będzie przebudzenie nerrazurich na dalsza fazę sezonu ? Moim zdaniem mecz z Realem da odpowiedz w która stronę to pójdzie , albo na fali entzuzjazmu forma wróci i drużyna się scementuje albo będzie to szło falami raz tak raz tak. Finalnie Inter ma obowiązek zameldować się w Top4 , a Zhang już klepać na lato nowego szkoleniowca który z grupy fajnych graczy którzy już tutaj są wyciśnie dużo więcej i Inter będzie w stanie zrobić kolejny krok. Z Conte vice mistrz plus finał LE możliwe ze był maxem.

Dzisiaj wyróżniłbym Vidala

Untouchables | 22.11.2020 17:33

Wszyscy kandydaci do mistrzostwa rosną, Inter coraz bardziej żenujący. Cudu w tym sezonie chyba nie będzie. Pytanie co tam się dzieje w szatni że tak słabo im idzie na każdym polu? Na papierze wszystko wygląda wspaniale. Może to karma dla zdrajcy vidala.

3razyzrzedu | 22.11.2020 17:56

Newmaldini dopa piecze ? To dobrze te swoje bzdury zostaw dla siebie żadnym autorytetem nie jestes zawistny Milanisto

Juventini_1987 | 22.11.2020 18:55

Sassuolo to niespodzianka. Mimo ze z mocnych druzyn grali tylko z Napoli i wygrali to nie skreślałbym ich z walki o europejskie puchary. Obysmy w zimie zaklepali Locatteliego bo jest niesamowity. Cieszy również fakt,  że na ławce w Udine zasiadł Mandragora.

MrGhost | 22.11.2020 19:45

Nikt nie zwolni Conte, bo to będzie wywalanie w błoto kilkunastu milionów rocznie, na co w dobie pandemii nie można sobie pozwolić. To chyba oczywiste. Z resztą, gramy gówno, ale myślę że sytuacja jest do odratowania. Tak jak graliśmy przy 0-2 to gralismy do stycznia tego roku i tego brakuje nam na przestrzeni ostatnich miesięcy - właśnie takiego zaangażowania i intensywności. Gramy na chodzonego i to się musi zmienić, ale przy tej ilości meczy to może być nieosiągalne, tego się obawiam.
Sukces ma wiele imion - Real, Liverpool, City długo na niego czekały. Myślę że nie czas na skreślanie, a danie mu odpowiedniej przestrzeni do pracy. Forma wróci, jestem pewien. Chłopaki dziś pokazali charakter, ale nie powinien on być wymuszony plaskaczem w twarz. Pozdrawiam

Sylvinho88 | 22.11.2020 19:45

Chce mi się spać,srać i rzygać jak oglądam Inter w tym sezonie.

_tripletta_ | 22.11.2020 22:25

Piłkarze Interu postanowili zrobić sobie godzinny rozruch, by się otrząsnąć po golu na 0-2, iż pasowałoby coś zacząć grać.
Rozumiem mecze po reprezentacjach oraz to, że przed nimi mega ważne spotkanie w Lidze Mistrzów z Realem Madryt.
No ale takiego dreptania to ja w tym sezonie jeszcze nie widziałem.

Ok wynik sprawia wrażenie pewnej wygranej i pokazali, że drzemie w nich ogromny potencjał.
No ale dziś się udało. Za tydzień może nie być już tak różowo.
Sam nie wiem czy to tylko Antonio jest problemem w tej drużynie.

MrGhost | 23.11.2020 00:46

Tripletta
Moim zdaniem to oczywiste jest, że to nie wina Conte.

K1NG_ER1C | 23.11.2020 09:15

Sylvinho88

to strach pomyśleć, co robiłeś przez ostatnie 10 lat

Sylvinho88 | 23.11.2020 10:10

Nie miałem wiekszych oczekiwań.

Chichot | 23.11.2020 10:54

Boyssan
Inter zaczął grać od momentu zejścia Gagliardiniego. Z nim w składzie niema kto kreować. Barella i Vidal powinni mieć przed sobą Eriksena lub Sensiego. Bez nich nic nie kreujemy. Mecz ruszył bo Sanchez cofnął się na 10. Trochę lepiej to wyglada jak Brozo gra za Gagliardiniego a przed nim Vidal i Barella. Tylko to też nie jest ten poziom co Sensi w formie.

BOYSSAN | 23.11.2020 11:23

Chichot

w 100% sie zgadzam, to nie przypadek , ze schodzi Gags i zaczynamy grac :) nie pierwszy raz taka sytuacja.
Masz racje jesli chodzi o pomocnikow z walorami stricte ofensywnymi to mamy takich dwoch, niestety jeden nie ma zdrowia ( Sensi ) a drugiego nie lubi trener ( Eriksen ) :)

Chichot | 23.11.2020 13:51

BOYSSAN
Jeżeli zarząd będzie chciał zostawić Conte w styczniu to trzeba pozbyć się Eriksena i sprowadzić kogoś sensownego do kreowania.

BOYSSAN | 23.11.2020 15:32

Inter jest w takim momencie, ze ciezko dzisiaj wyrokowac jak sie potoczy sytuacja szczegolnie Eriksena oraz Conte. Do Swiat sie wyjasni. Mecz z Realem bedzie mega istotny, ale nawet porazka nie spowoduje ze Conte wyleci, kwestia osobna to serieA. Gdyby Inter zagral fatalnie lige w tym czasie i wyladowal na koniec roku w srodku tabeli to nie dalbym reki ze COnte zostanie. A wtedy Eriksen moze nie musialby odchodzic ?

vahuPL | 23.11.2020 16:50

@Chichot @BOYSSAN - naprawdę myślicie, że w Interze jeszcze ktoś rozważa zostawienie Eriksena? Moim zdaniem już kombinują jak go sprzedać, bo to czysty zysk (z 20-27mln go kupili, za jakieś 50mln sprzedadzą). Conte powinien wylecieć w połowie sezonu za styl, a raczej jego brak, natomiast "niestety" nadal wygrywa mecze takie jak z Torino i tym się broni.

Przy tym składzie wystarczyłoby zmienić ustawienie i zagrać Lukaku z przodu a potem w różnych konfiguracjach 3 ofensywnymi, albo 3 defensywnymi i można myśleć o walce z każdym. Zawodników z potencjałem do super ofensywnej jak i mocno defensywnej gry jest, tylko trzeba umieć ustawić drużynę, czego Conte moim zdaniem nie umie. Naprawdę, przy takim składzie Inter we Włoszech powinien roznosić niemal każdego, a w Europie powinien walczyć z najlepszymi. Jak jest wszyscy widzimy.

BOYSSAN | 23.11.2020 17:23

@Vahupl

Opisujemy różne warianty które mogą mieć miejsce , aczkolwiek moim zdaniem czas Eriksena w Interze dobiegł końca , gdyz nie zakładam katastrofy w serieA na koniec roku , czyli jedynego scenariusza który moglby spowodować zwolnienie Conte. W tym przypadku Eriksen odchodzi.

VahuPL 50 mln za Eriksena ? Zapomnij . Tutaj w gre wchodzi wymiana 1:1 za Paredesa :)

Moim zdaniem i generalnie w jednym sie z Tobą nie zgadzam , ze mamy kadrę na rozniesienia serieA. Absolutnie tak nie jest. Kadra jest na 2 miejsce w lidze a do Juve brakuje w dalszym ciągu sporo ..przede wszystkim w Juve nie ma takich słabych punktów jak DD czy Young , Gagliardini .. mówimy o graczach kręconych się blisko pierwszej 11

vahuPL | 23.11.2020 22:19

@BOYSSAN - Transfermarkt wciąż wycenia Eriksena na 50mln. Myślę, że przy dobrych negocjacjach spokojnie można za niego wziąć coś koło tego, tylko jak Conte będzie się tak na konferencjach wypowiadał i nawet na końcówki go nie wpuszczał to lepiej go od razu oddać za free, albo jak mówisz za Paredesa ;)

Napisałem, że niemal każdego w Serie A, bo właśnie uwzględniłem Juve i może jeszcze kilka drużyn, z którymi byłaby walka. Ale nie oszukujmy się, z takim budżetem i składem to 2 miejsce powinno być niemal gwarantowane i powinna być ostra walka o Scudetto. A na razie to mamy problemy z Torino...



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy