REKLAMA
REKLAMA

Optymizm w Neapolu w kwestii apelacji. "Jesteśmy ofiarą"

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  09.11.2020 21:30
Optymizm w Neapolu w kwestii apelacji. "Jesteśmy ofiarą"

Piłkarze Napoli  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Prawnik włoskiego Napoli Mattia Grassani jest przekonany, że kara walkowera oraz odjęcia jednego punktu nałożona na klub za niestawienie się na ligowe spotkanie z Juventusem zostanie anulowana. W poniedziałek rozpatrywane było odwołanie złożone przez klub z Neapolu, ale ostateczny werdykt w tej sprawie nie zapadł. Według Sky Sport Italia można spodziewać się go dopiero za kilka dni.

Kara na Napoli nałożona została po tym, jak drużyna nie pojawiła się w Turynie, gdzie 4 października miała rozegrać ligowe spotkanie z Juventusem. Drużyna Gennaro Gattuso nie udała się na to spotkanie, po tym jak dwóch zawodników w drużynie uzyskało pozytywny wynik testu na koronawirusa. Klub cały czas podkreśla, że zespół nie otrzymał zgody na wyjazd od lokalnych służb sanitarnych (ASL).

Włoska Federacja Piłkarska (FIGC) nie zgodziła się jednak z wyjaśnieniami klubu i uznała, że Napoli dopuściło się złamania protokołu koronwirusowego. Karą był walkower i odjęcie jednego punktu. Klub, czego można było się spodziewać złożył w tej sprawie odwołanie, które było rozpatrywane podczas poniedziałkowej rozprawy.

Napoli walczy o sprawiedliwość


Choć na werdykt trzeba będzie jeszcze poczekać, to w Napoli panuje optymizm. - To była bardzo długa rozprawa, bardzo długa. Nie pamiętam żadnej innej o podobnym czasie trwania. Rozprawa była zadowalająca. Włożyliśmy nasze serce i duszę w to, aby wyjaśnić, że mecze powinny być rozstrzygane na boisku - powiedział Mattia Grassani w rozmowie z Radio Kiss Kiss.

- Żaden inny mecz nie zakończył się domyślnie porażką 0:3 i odjęciem punktu. Zdanie ASL było kluczowe dla wielu innych klubów, które miały do czynienia z podobnymi sytuacjami. To był dominujący temat. Była to bardzo wymagająca rozprawa, było umawianych wiele problemów. Wynikiem oceny tego wszystkiego będzie również wiarygodność systemu sportowego - kontynuował.

W trakcie rozprawy głos zabrał również prezydent Napoli Aurelio De Laurentiis. Czego dotyczyło jego przemówienie? - Dotknęło ono wartości i kwestii takich jak sprawiedliwość sportowa. Napoli jest ofiarą zbrodni, a nie jej autorem. Piłka nożna nie może żyć ponad społeczeństwem. Prezydent De Laurentiis zwrócił się prosto do serc sędziów, omawiał ważne kwestie, takie jak prawo do zdrowia publicznego. Apelacja, naszym zdaniem, ma duże szanse zakończyć się w pozytywny sposób dla Napoli - dodał Grassani.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

semprealex | 09.11.2020 21:36

Jak zmienią werdykt to koniec sezonu

xxBANGxx | 09.11.2020 21:38

"Napoli jest ofiarą zbrodni, a nie jej autorem." - xDDD

_tripletta_ | 09.11.2020 21:52

Lepiej mecze załatwiać na boisku i bezsensu są walkowery.
Ale wolałbym wiedzieć (pewnie nie tylko ja) jak to dokładnie wyglądało.
Bo za dużo jest niedomówień w tej sprawie.
Jakby było pewne, że Napoli samo uznało, że nie pojedzie na mecz bo miało 1 czy 2 covidy to jeszcze bym im dołożył kolejne minusowe punkty.
A jak naprawdę dostali zakaz opuszczania regionu to mecz powinien zostać rozegrany.

BOYSSAN | 09.11.2020 22:06

Gdyby Napoli podczas trwania tej szopki wydalo oświadczenie , konf prasowa lub chociaż podało komunikat do którego podpięty zostałby papier z ASL potwierdzający obowiązek kwarantanny byłbym zdecydowanie za powtórzeniem meczu ale niczego takiego w mediach nie widziałem.

Meryl72 | 09.11.2020 23:33

Jeżeli apelacja De Laurentiisa zostałaby rozpatrzona pozytywnie, to szefostwo Juve powinno ubiegać się o odszkodowanie z racji poniesienia kosztów na przygotowanie meczu.

semprealex | 10.11.2020 09:08

I jeszcze chcą to wcisnąć na 13 stycznia. Prześledźmy:
06.01 Milan-Juve
10.01 Juve-Sasuuolo
13.01 Juve-Napoli
17.01 Inter-Juve

W przypadku tego terminu Juve powinno protestować. W ciągu 11 dni 4 mecze na najwyższym poziomie gdzie nie za bardzo można sobie pozwolić na rotację składem. Do zajechania. I to byłaby postawa sportowa? Dlaczego Juventus miałby zostać ukarany za to, że nic nie zrobił i stawił się zgodnie z wytycznymi na mecz z Napoli?

Fan_Tulipan | 10.11.2020 09:17

Pandemia spowodowała, że i w piłce noznej zapanował "lekki" chaos i bałagan. Rywalizacja sportowa odbiega od normalności. W niektórych klubach nawet nie wiedzą, który zawodnik jest chory, a który zdrowy (grając co drugi mecz). Do tego aktualnie ASL zależnie od regionu kraju zakazał na wyjazd zawodników na zgrupowanie reprezentacji. I nie jadą. Tak więc jak ASL zakazuje Napoli wyjazdu do Turynu to walkower i -1 pkt. Jak ASL zakazuje wyjazdu zawodnikom na kadrę (np. Roma, Inter, Lazio, ...) to skorzystamy z tego, ponieważ jest nam to na rękę.

TheBill_21 | 10.11.2020 09:48

Fan_Tulipan Rozumiem Twoje rozgoryczenie tą sytuacją ale w przypadku reprezentacji to konkretni gracze dostali zakaz wyjazdu, u których stwierdzono jeszcze przeciwciała a nie całe drużyny ( Bastoni  i Gagliardini zostali Lukaku wyjechał).Gdyby dzień lub dwa dni przed meczem władze Napoli opublikowały stosowny dokument nie byłoby całego zamieszania , niestety A.DeLaurentis poczuł się zbyt pewnie i stąd cały ten cyrk.

JuventinoPoland | 10.11.2020 09:51

- Żaden inny mecz nie zakończył się domyślnie porażką 0:3 i odjęciem punktu.

BO pozostałe mecze się odbywały żadna drużyna nie zrobiła tego co Napoli

unbelievableJFC | 10.11.2020 12:24

Fan tulipan oczywiście pominął bardzo istotną kwestię, że Napoli nie podjęło decyzję na podstawie zaleceń, a jak pojawił się zakaz to i tak było już za późno żeby zdążyć dotrzeć do Turynu.
Walkower słuszny, może jedynie warto anulować im ten ujemny punkt.

paradiselost84 | 10.11.2020 15:18

Szczerze?
Gdyby ten klubik stawił się wtedy w Turynie to teraz miałby conajmniej + 2 pkt więcej.  

NO ALE włada nimi Czesiek Populizm poziom Master i mają jak mają.

Walą mnie te 3 pkt,  bo dopóki Juve się nie ogarnie to nic nie osiągną w tym sezonie,  a z bonuccim jak najważniejszym obrońą jest to wręcz niemożliwe.

Jednak ten sezon być dograny to napoli powinno zostać ukarane.

dalmare | 10.11.2020 17:04

"...jak pojawił się zakaz to i tak było już za późno żeby zdążyć dotrzeć do Turynu..."-
-  Nie mam pojęcia czy Napoli zawiniło, gdyż nie znam dokumentacji zarekwirowanej dla potrzeb sądu, ale na twierdzenie że drużyna nie zdążyłaby w niedzielę na mecz mogę odpowiedzieć.
Od jakiejś 14:30 w niedzielę zdążyliby licząc 5 godzin na wystawienie samolotu/ lot(1,5godz)/ dojazd na stadion; zostaje czas na odpoczynek, przepisy dozwalają 45 min spóżnienia (dlatego Juventus czekał do 21:30).



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy