REKLAMA
REKLAMA

Negatywy nad pozytywami. Milan po pierwszej porażce

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  06.11.2020 08:51
Negatywy nad pozytywami. Milan po pierwszej porażce

Stefano Pioli  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
AC Milan w czwartkowy wieczór doznał pierwszej porażki od marca. Podopieczni Stefano Pioliego wysoko 0:3 ulegli u siebie Lille OSC w meczu 3. kolejki fazy grupowej Ligi Europy. Szkoleniowiec Rossonerich przyznał, że nie był to dobry występ jego zespołu, a rywale konsekwentnie wykorzystywali jego błędy.

Bohaterem spotkania okazał się Yusuf Yazici, który zdobył wszystkie trzy gole dla francuskiego zespołu. Wynik meczu otworzył w 22. minucie wykorzystując rzut karny, natomiast w drugiej połowie dołożył kolejne dwa trafienia. Rossoneri nie byli w stanie w tym meczu w żaden sposób odpowiedzieć.

- Stanęliśmy naprzeciwko silnej drużynie i utrudniliśmy sobie życie. Nie zaczęliśmy źle, ale myślałem, że w ataku będziemy bardziej niebezpieczni, ale nie udało nam się stworzyć wystarczającej liczby sytuacji. Otwieraliśmy przestrzenie, co pozwalało im wykorzystywać swoją siłę w kontrataku i to im się podobało - powiedział Pioli.

- Jak zawsze oceniam pozytywy i negatywy. Po raz pierwszy od dłuższego czasu mieliśmy więcej negatywów niż pozytywów. Nie byliśmy sobą i popełnialiśmy błędy w nieodpowiednim meczu, ponieważ Lille jest zespołem, który te błędy wykorzysta - kontynuował szkoleniowiec Rossonerich.

Milan nie zlekceważył rywala


Pioli zapewnia, że jego drużyna nie zlekceważyła swojego rywala. - Jestem trenerem tego zespołu, doświadczyłem przygotowań do tego meczu i mogę wszystkich zapewnić, że nikogo nie lekceważyliśmy. Nie straciliśmy też z oczu właściwej postawy. To był dzień, z którego wyciągniemy lekcję. To młoda drużyna, ale też dojrzała, która będzie wiedziała, jak zareagować na trudności - powiedział szkoleniowiec.

- Uważałem, że jest to najlepsza jedenastka w tych okolicznościach. Skład był zrównoważony i konkurencyjny. Pomijając rzut karny, czułem, że w pierwszej połowie poradziliśmy sobie naprawdę dobrze, ale nasze poruszanie i wykończenie w końcówce nie było na normalnym poziomie - powiedział Pioli.

Świetne warunki do pracy


Dla Milanu była to pierwsza porażka od czasu wznowienia rozgrywek po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Trener Rossonerich po raz kolejny podkreślił, że on i drużyna mają bardzo dobre warunki do pracy, a w jej szeregach panuje bardzo dobra atmosfera.

- Jestem bardzo szczęśliwy, panuje tu świetna atmosfera. Klub nas wspiera, a my mamy wszystko co potrzebne, aby wykonywać naszą pracę jak najlepiej. Kiedy trener może pracować w takich okolicznościach, jest skupiony i może dać z siebie wszystko - dodał.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

AcMailand | 06.11.2020 10:51

każda seria kiedyś się kończy mam nadzieję że wyciągną wnioski z tej porażki i będą 3 punkty z Hellasem .. pierwsza połowa wyrównana w drugiej dominacja Lille 2 indywidualne błędy ewidentnie wczoraj podcięły skrzydła i zabiły chęci i motywacje ..trudno szukać pozytywów ale może dzięki tej porażce dostaną teraz pozytywnego kopa

Baresi | 06.11.2020 11:10

Zasłużona porażka, Lille było lepsze i wygrało. Nie ma co płakać, trzeba się sprężyć na Verone i zgarnąć 3 punkty.
Niech to będzie kubeł zimnej wody, na głowy tych nierozsądnych kibiców Milanu, którzy już po 5 kolejkach SerieA, widzieli nas z tytułem. Zejdźcie na ziemię, walczymy o top 4 i tyle, dopiero później można myśleć o wzmocnieniach i ewentualnej walce o scudetto.

pochmurny | 06.11.2020 11:41

Wczoraj zaleciało 'betonem'. Niemal identyczne zestawienie pomocy i ataku jak w dwóch poprzednich spotkaniach LE. Lille to nie Sparta Praga czy Celtic. Poza tym, 40 letni Ibra ma grać, bez przerwy, co trzy dni? Niepoważne. Wczoraj aż się prosiło o atak: Diaz-Leao i Hauge w miejsce słabego Castellijo. Jakim cudem Norweg jest niżej w hierarchii niż beznadziejny Hiszpan? Ten mecz to był taki zimny prysznic.

Matixm | 06.11.2020 13:45

pochmurny

Hauge dopiero wyleczył koronę, a dodatkowo jak jest na boisku to mam wrażenie, że jest jeszcze trochę "ciałem obcym" i nie do końca dobrze rozumie się z kolegami na boisku. Potrzebuje trochę czasu na adaptację.

Sylvinho88 | 06.11.2020 17:39

Milan nie gra wcale wybornej piłki,to coś typu farta gdzie wszystko ci się układa,coś jak Piątek w Genoi czy Inter z dobrymi seriami za Spalla czy Mancio gdzie wyniki były dużo lepsze niż gra i potencjał druzyny,nawet po derbach Mediolanu kibic Milanu mówił mi że mieliście więcej szczęścia i tylko dlatego wygraliście.Inter też to przerabiał parę sezonów temu, współczułem wtedy niektorym kibicom Interu że wierzą w "coś wiecej" i tak samo będzie z Milenem,polecicie w dół prędzej czy później,myślący kibic to zrozumie,debil powie że jestem trollem,możecie robić scriny.

milan84 | 07.11.2020 05:25

Spoko będzie dobrze :)



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy