REKLAMA
REKLAMA

Bezlitosny Ajax. Rekord Johana Cruyffa pobity

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Eredivisie.pl  |  25.10.2020 11:43
Bezlitosny Ajax. Rekord Johana Cruyffa pobity

Erik ten Hag  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Cały piłkarski świat mówił wczoraj o El Clasico, które zakończyło się wygraną Realu Madryt 3:1. Piłkarze Ajaxu postarali się jednak, aby o ich meczu również nie zapomniano. Trzeba przyznać, że im się to udało. Drużyna z Amsterdamu pokonała na wyjeździe VVV Venlo aż 13:0, czym ustanowiła rekord najwyższego zwycięstwa w historii Eredivisie.

Podrażnione ambicje


Piłkarze Ajaxu przed tym meczem mieli sobie coś do udowodnienia. W środę podejmowali na Johan Cruijff Arena aktualnego mistrza Anglii - Liverpool. Holenderski zespół pokazał się z dobrej strony, ponieważ nie przestraszył się silniejszego przeciwnika i starał się grać, jak równy z równym’’. Drużyna z Amsterdamu mimo dobrego meczu przegrała jednak 0:1, a jedynym trafieniem był samobójczy gol Nicolasa Tagliafico.

Wyjazdowe starcie z przeciętnym Venlo było doskonałą szansą, na odniesienie zwycięstwa i poprawienie morali w zespole. Nikt jednak nie spodziewał się wtedy, jaki będzie końcowy wynik.

Rewelacyjny nastolatek


Do przerwy zespół prowadzony przez Erikaa ten Haga miał przewagę we wszystkich najważniejszych statystykach. Także w liczbie zdobytych bramek (4:0). Z bardzo dobrej strony pokazał się między innymi 19-letni Lassina Traore. Zawodnik pochodzący z Burkina Faso miał po pierwszej połowie na koncie dwie zdobyte bramki. Zanotował także jedną asystę. Nie był to jednak koniec strzelania w jego wykonaniu.

Zawodnicy Venlo sami wręcz ułatwiali rywalom zadanie, ponieważ w 51. minucie obrońca Christiaan Kum otrzymał bezpośrednia czerwoną kartkę, za brutalny faul. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać, ponieważ w odstępie jedenastu minut zespół z Amsterdamu zdobył pięć bramek i wygrywał już 9:0. W dalszej części meczu dwa gole strzelił także znany z występów w Realu Madryt, czy Schalke Klaas-Jan Huntelaar. Ostatecznie Ajax triumfował aż 13:0. Wspomniany wcześniej Traore zakończył to spotkanie z dorobkiem pięciu bramek i trzech asyst.

Rekord Johana Cruyffa pobity


Sobotnie zwycięstwo amsterdamczyków przeszło do historii, ponieważ jest ono najwyższym w historii. Poprzedni rekord również należał do Ajaxu. Ustanowiony został on w ostatniej, 34. kolejce sezonu 1971/1972. Wtedy zespół ze stolicy Holandii triumfował na własnym stadionie 12:1 w meczu z Vitesse. W zwycięskim składzie był wtedy legendarny Johan Cruyff, który zdobył cztery bramki.

Dzięki wysokiej wygranej Ajax ma imponujący bilans bramek 24:3. Amsterdamczycy są liderem tabeli z dwoma punktami przewagi nad PSV, które rozegrało jeden mecz mniej. Rywalizacja o mistrzostwo wygląda jednak pasjonująco, ponieważ dobrze spisuje się Heerenveen z Pawłem Bochniewiczem, czy Feyenoord.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

Godenzonen | 25.10.2020 13:20

Wstyd. Piłkarze Venlo powinni być teraz poniewierani na salach sądowych przez kilka dobrych lat.
Najbardziej żałosna ustawka bukmacherska jaką w życiu widziałem.
Zachowanie graczy VVV podczas 5-6 bramek i przy czerwonej kartce to po prostu kryminał.
W dodatku dwa "ciągi" puszczanych bramek w minimalnym okresie czasu (coś jak Lewandowski z Wolfsburgiem).

Bardziej żałosny niż chwalebny rekord, bo i Ajax nie jest w wielkiej formie co potwierdził mecz z LFC.

Przekręt VVV pokazał, że problem będzie teraz szerszy. W wielu klubach piłkarskich, nawet tych z pierwszych klas rozgrywkowych już zaczyna brakować pieniędzy i nie mają racji funkcjonowania.
Dla Eredivisie i jeszcze biedniejszych i słabszych lig to może być bardzo szybka śmierć.
Ja widzę 2 wyjścia: pierwsze powinna być zrealizowana już wcześniej niezależnie od Covid, czyli utworzenie jednej ligi z największych klubów holenderskich i belgijskich (oraz najlepiej szkockich gigantów), a drugie - gdyby w futbolu działo się już naprawdę źle - próba uratowania Ajaxu, PSV, Feyenoordu i Alkmaar, transferując je albo do innej ligi, albo do jakiejś nowej międzynarodowej struktury klubowej zrzeszającej ważne kluby z różnych krajów.

buongiorno | 25.10.2020 14:41

@UP

No dobrze, ale jak później awansować do takiej ligi? Jak zacząć się rozwijać jako klub? Czyli później ewentualny mistrz Holandii zastępuje ten holenderski klub, który był niżej w tabeli? Mówisz o tym, że piłka musi się rozwijać, ale tym samym zabierasz jej pole do rozwoju. Zabierasz pieniądze, sponsorów i kibiców. Jaki jest Twój pomysł na to żeby kluby rozwijały się równomiernie?

Godenzonen | 25.10.2020 16:24

Tylko najmocniejsze ligi i państwa które mają wiele dużych ludnościowo miast (w Europie to spoza czołowych lig chyba tylko Rosja, Turcja i ... Polska) powinny mieć system spadków i awansów.
Pozostałe ligi powinne działać na zasadach zamkniętych, jak NBA i zrzeszać kluby które mają jakieś możliwości.
A że niektóre państwa mają po 2-3 takie miasta to niezbędne są fuzje ligowe.
Rozwój wielu klubów ograniczają zespoły grające na pastwiskach w małych miejscowościach. Najwięcej tracą tacy giganci jak Rangers, Celtic, Ajax, Porto, Benfica itp., czyli kluby które kiedyś, zwłaszcza przed prawem Bosmana często wygrywały soje grupy w pucharach i zdobywały europejskie trofea.
Np, Szwajcaria, Austria i Czechy leżą praktycznie w jednym miejscu zbitego terytorium i razem może uskładają ze 20 porządnych klubów z kibicami i możliwościami rozwoju. Tak samo Szwedzi z Norwegami i Duńczykami, albo Rumuni z Ukraińcami i Słowakami.
Wtedy takie ligi mają szansę na pieniądze, rozwój i mają sens.
Pozostałe kluby powinny mieć swoje amatorskie, półamatorskie i juniorskie rozgrywki, utrzymywać się ze sprzedaży piłkarzy.
Natomiast w okresie covidowym niewykluczone, że zajdzie potrzeba bardzie radykalnych ruchów. Juventus, United czy Atletico nie splajtują ale wiele nawet znanych klubów może zostać pozbawiona środków


BRUNO_18 | 26.10.2020 11:49

Rangers, Celtic, Ajax to wielkie kluby? no w ch*j, haha



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy