REKLAMA
REKLAMA

LM: Juventus w trybie ekonomicznym zdobył Kijów

dodał: Przemysław Langier  |  źródło: Goal.pl  |  20.10.2020 20:44
LM: Juventus w trybie ekonomicznym zdobył Kijów

Andrea Pirlo  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Jeśli planem Juventusu na inaugurację fazy grupowej Ligi Mistrzów było wygranie w Dynamem w Kijowie najniższym nakładem sił, udało się go zrealizować perfekcyjnie. Mistrzowie Włoch byli lepsi przede wszystkim słabością rywala, ale zwyciężyli 2:0 (0:0) po golach Alvaro Moraty na samym początku drugiej połowy i pod koniec meczu.

- Dla mnie Andrea zawsze będzie tym 15-letnim chłopakiem, któremu dałem zadebiutować. Nigdy nie będzie moim rywalem. Rozmawiamy ze sobą, pogratulowałem mu nowej posady. Teraz dowie się, że bycie graczem a trenerem to dwie różne rzeczy - mówił dzień przed meczem Mircea Lucescu. I patrząc na przebieg spotkania, trudno odbierać słowa szkoleniowca Dynama jako puste. Z jednej strony Ukraińcy robili bowiem wszystko, by Pirlo mógł zaliczyć swój pierwszy trenerski triumf w Lidze Mistrzów, z drugiej cała pierwsza połowa była twierdzącą odpowiedzią na pytanie: czy ławka sprawia "Maestro" większy problem, niż boisko?

Dynamo prezentowało się bardzo słabo, ale Juventus nie potrafił wykorzystać żadnej z okazji. A te były zarówno, gdy Georgi Buszczan zaliczył "pusty przelot" po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i wydawało się, że Giorgio Chiellini musi trafić głową, albo gdy Federico Chiesa zaskakująco łatwo ograł Tomasza Kędziorę (wtedy dla odmiany bramkarz kijowian popisał się efektowną interwencją). Swoją szansę miał też Dejan Kulusevski, ale jego strzał piętą trafił we wspomnianego Buszczana.

Mimo tych sytuacji gra Juventusu nie zachwycała. Widzieliśmy serię bezcelowych przerzutów (w dodatku często niecelnych), nienadzwyczajne tempo, nie widzieliśmy natomiast żadnego pressingu. To był taki mecz, którego nie wypada nie wygrać, choć dobrze, że rywal pomaga. I bez jego pomocy pewnie nie udałoby się otworzyć wyniku zaraz na początku drugiej połowy.

Cała akcja była ładna - Aaron Ramsey wycofał piłkę do Kulusevskiego, ten strzelił mocno, ale całkowicie w zasięgu Buszczana. Ten jednak "wypluł" uderzenie przed siebie, do futbolówki dopadł Alvaro Morata i wykonał wyrok.

Obrazu meczu od razu to nie zmieniło - to wciąż Juventus częściej gościł pod polem karnym gospodarzy, a Pirlo wcale nie miał zamiaru dokonywać defensywnych zmian. Wręcz przeciwnie - swojej szansy doczekał się Paulo Dybala, który według doniesień włoskich mediów był mocno rozczarowany spędzeniem całego ligowego starcia z Crotone (1:1) na ławce rezerwowych. Argentyńczyk nic specjalnego nie zdążył pokazać, a raz po jego stracie Dynamo miało okazję na kontrę (którą faulem na żółtą kartkę "skasował" Merih Demiral).

Gospodarze byli zatem wciąż w grze i zdecydowanie przyspieszyli w ostatnim kwadransie. Wojciecha Szczęsnego na poważnie jednak nie sprawdzili, bo wszystkie próby w środek bramki były dla Polaka bułką z masłem. Juventus był dużo bardziej konkretny - jedno szarpnięcie Juana Cuadrado prawym skrzydłem i idealne dośrodkowanie na głowę Moraty wystarczyło, by zamknąć spotkanie.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 30 komentarzy

Rafalski687 | 20.10.2020 20:47

Super Morata wrócił tam gdzie czuł się najlepiej i narazie to potwierdza.

xxBANGxx | 20.10.2020 20:51

Zrobiliśmy ładną akcję przy pierwszej bramce - udany drybling Chiesy na lewym skrzydle, podanie do Ramseya, ten zagrywa piętką do Kulusevskiego, który oddaje strzał, bramkarz wypluł piłkę, a Morata był tam gdzie powinien być napastnik. GOL! Podobało mi się to.

Co cieszy? Paulo Dybala. Argentyńczyk nie grał kilka miesięcy, ale to

jest klasowy piłkarz. To widac na boisku, jak się porusza, jaką ma

techinikę i wizję gry. Fajnie, że w końcu wrócił, bo daje nam o wiele

więcej możliwości. Ogólnie mecz na plus, ważne trzy punkty, a Dynamo

nam praktycznie nie zagrażało.

Aha, Ci co psioczyli na Chiesę jeszcze przeproszą. Pisałem o tym przy

jego transferze. To jest bardzo waleczny chłopak, Bernardeschi może

mu buty czyścić. Dzisiaj zagrał dobre spotkanie, robił dużo szumu na lewej stronie (mimo dwóch nieudanych dryblingów). FORZA JUVE!

Alvaro Morata MOTM. 2 sytuacje, 2 gole. Pięknie.

xxBANGxx | 20.10.2020 20:52

Zrobiliśmy ładną akcję przy pierwszej bramce - udany drybling Chiesy na lewym skrzydle, podanie do Ramseya, ten zagrywa piętką do Kulusevskiego, który oddaje strzał, bramkarz wypluł piłkę, a Morata był tam gdzie powinien być napastnik. GOL! Podobało mi się to.

Co cieszy? Paulo Dybala. Argentyńczyk nie grał kilka miesięcy, ale to
jest klasowy piłkarz. To widac na boisku, jak się porusza, jaką ma
techinikę i wizję gry. Fajnie, że w końcu wrócił, bo daje nam o wiele
więcej możliwości. Ogólnie mecz na plus, ważne trzy punkty, a Dynamo
nam praktycznie nie zagrażało.

Aha, Ci co psioczyli na Chiesę jeszcze przeproszą. Pisałem o tym przy
jego transferze. To jest bardzo waleczny chłopak, Bernardeschi może
mu buty czyścić. Dzisiaj zagrał dobre spotkanie, robił dużo szumu na lewej stronie (mimo dwóch nieudanych dryblingów). FORZA JUVE!

Alvaro Morata MOTM. 2 sytuacje, 2 gole. Pięknie.

Damek86 | 20.10.2020 20:53

Szału nie było, ale świetny Morata. Przed Pirlo praca, praca i jeszcze raz praca.

xxBANGxx | 20.10.2020 20:53

sorry za dwa takie same komentarze (i te przerwy), coś mi tutaj się zepsuło, heh

Forza Juve!

Italia00 | 20.10.2020 20:54

Morata dziś bezbłędny. Jak już dostał piłkę to skierował ją do siatki.

Obie bramki bardzo ładne, pierwsza to doskonała współpraca na linii Chiesa - Ramsey - Kulusevski, druga to indywidualny popis Alvaro.

Poza tymi golami chyba nie ma zbytnio co pisać bo Dynamo w ofensywie nie pokazało nic, a i w Juve chaosu było tyle co w ostatnich meczach, czyli dużo za dużo.

FCHollywood | 20.10.2020 20:56

W męczarniach oglądałem pierwszą połowę, drugiej już nie dałem rady. W związku z tym wynik zaskakuje, ponieważ nie spodziewałem się więcej niż jednej bramki.

Blastoise | 20.10.2020 21:08

Żaden tryb ekonomiczny , Juventus tak gra od wielu i trzeba mieć nadzieję że to się w końcu zmieni.

MateuszDabrowsk | 20.10.2020 21:11

Jeszcze mi oczy krwawią.
Fatalny mecz. Słabe Juve z jeszcze słabszym Dynamem.
To jest aż niemożliwe by Juve grało aż tak słabo. Grali przeważnie brzydka piłkę, ale teraz to nawet za wiele jakości nie ma.

JuveLegia | 20.10.2020 21:17

Poziom polskiej ligi, dużo chaosu i niedokładności.
Jedynie Chiesa na plus, choć też sporo strat.
Dybala może biegać, a i tak nie strzeli dwóch bramek. Po kiego grzyba wbiegać na trzech piłkarzy Dynama, zamiast z pierwszej uderzyć to co mu wyłożył Bentancur.
Morata, nic nie grać, szast prast, dwie okazje => dwie bramki. Może nie jest TOP 9-tką, ale jest kluczowy, szczególnie w LM.
Jak nie mieliśmy środka pola, tak i dalej nie mamy. Bentancur bez formy. Rabiot jak słoń Khedira w pole karne z klapkami na oczach, zamiast na prawą do Moraty, który był na czystej pozycji, to czołg do końca boiska. Szkoda, że mu Ramsey tego nie wybił wprost pod nogi Moraty.

xxBANGxx | 20.10.2020 21:28

Druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu, choć jest wciąż dużo mankamentów. Przypominam, że mamy w składzie sporo nowych twarzy plus trenera żółtodzioba. Wygrywamy na wyjeździe 0:2, nie ma co płakać.

Ps. Lazio - Dortmund 2:0. :P

liklik | 20.10.2020 21:42

Jestem bardzo zadowolony!

Monochromatyczn | 20.10.2020 22:14

Fajnie Ramsey, Chiesa i przede wszystkim Morata. Nie rozumiem tego marudzenia skoro w kilka dni jest tak wyraźny progres w grze i tylko o to chodzi na tym etapie. Chyba że ktoś uważa, że Crotone było silniejsze niż Dynamo. No właśnie: "Poziom polskiej ligi" - chyba nie widziałeś polskiej ligi od lat 90-tych ;) Takie Dynamo czy Szachtar miałyby tu komplet punktów i jakieś 500 bramek w sezonie. Na pewno po stronie Juve rzuca się w oczy dużo niezrozumiałych, prostych błędów w przyjęciu, podaniu. Niewymuszone kiksy, które znikną z czasem - nie wiem z czego wynikają, bo o to akurat nie da się winić trenera.

Ancymon na koniec: MateuszDabrowsk | 20.10.2020 21:11
"Jeszcze mi oczy krwawią." - i to też spory progres, bo zazwyczaj krwawi mu tutaj publicznie co innego.

Juventini_1987 | 20.10.2020 22:34

Od razu zmiana taktyki na 4-2-3-1 przyniosła efekt. Na słabszy u nas Kusulevski i coś mi się wydaje że Chiesa go szybko wygryzie. Czekam na powrót Sandro bo lewa obrona kiepsko wygląda. Do tego De Ligt bo co tu dużo mówić Chiellini już powoli kończy karierę. Fajne zawody Ramseya i Rabiota. Benntancur znów przeciętnie.

mati4343 | 20.10.2020 22:37

Najważniejsze 3 punkty, dla mnie Chiesa najfajniej sie prezentował, szkoda Chielliniego bo wydawało mi się że dobrze wchodzi w mecz.

MateuszDabrowsk | 20.10.2020 23:02

"Ancymon na koniec: MateuszDabrowsk | 20.10.2020 21:11
"Jeszcze mi oczy krwawią." - i to też spory progres, bo zazwyczaj krwawi mu tutaj publicznie co innego"

Mam przeczucie, iż masz niesamowite kompleksy dotyczące Juve. Jakakolwiek krytyka Juve uderza prosto w twoje malusieńkie przyrodzenie.
Głowa do góry. To że nie masz jaj nie oznacza, iż musisz być takim mamlasem :)

JohnyKozak123 | 20.10.2020 23:17

Nie ma co zapeszać, ale może Juve to klub Moraty, w żadnym innym klubie nie grał jak w Juve. Wcześniej się sprawdził i jak na razie też się sprawdza. Przy grze jednym środkowym napastnikiem to należy go rozliczać z goli, czego przykładem był sęp Inzaghi. Morata bez wątpienia w jednym jest mistrzem - grze głową. W tej chwili to dla mnie najlepszy napastnik jeśli chodzi o grę głową, problem u niego są spalone i to że potrzebuje zaufania, rywalizacja go wykańcza. Są tacy zawodnicy jak James, że trzeba na nich stawiać i klepać po plecach a wtedy grają, niepewność i rotacje ich zabijają, może tak jest z Moratą.

JuveLegia | 20.10.2020 23:39

,,w kilka dni jest tak wyraźny progres w grze"
Czyli twoim zdaniem Crotone jest silniejsze niż Sampdoria. No właśnie.
Legia z lat 90-tych wygrałaby z tak jak dziś grającym Juventusem.
Daleko do poziomu Juventusu z lat 90-tych.

xxBANGxx | 21.10.2020 00:01

funjuve
Jak Ci się podobał Chiesa na lewym wahadle?

Joker | 21.10.2020 00:11

No i co hejterzy? Wielki Morata was wyjaśnił!!!

Hehe, sorry zawsze chciałem napisać coś w tym stylu, nie mogłem się powstrzymać, ale już spełniłem swoje marzenie, i więcej tego nie zrobię ;) po prostu książka pani Domagalik mnie zainspirowała, hehe :)

dalmare | 21.10.2020 00:12

Odpowiedni przeciwnik na debiut europejski Pirlo.
Taktyka Pirlo: "Dobry gracz sam znajduje sobie miejsce na boisku". (W memach brzmiało to: "wychodzimy, każdy ustawia się gdzie chce i atakujemy".) Chiesa na lewej, ale chwilowo na prawej, Kulusevski centrale, nie, esterno destro. Zadziałało.
Chiesa niczym cocker spaniel, 0-1 z jego dryblingu, 0-2  z doskonałego crossu Cuadrado.
Morata- pod nieobecność CR w dwóch ostatnich meczach w pełni sobą: słupki, gole uznane, anulowane, widzi bramkę, cofnięty przejmuje poczatkując akcję drużyny; wracający Ronaldo zechce narzucić mu swoją zwierzchność.

Monochromatyczn | 21.10.2020 06:29

@dalmare - "wychodzimy, każdy ustawia się gdzie chce i atakujemy" - a trener Pirlo czyta i po meczu skierował do Ciebie te słowa na konferencji:

"Chiesa może grać na obu bokach, Dejan i Aaron jako trequariści za napastnikiem. Nie zapominajmy, że są jeszcze Cristiano Ronaldo i Paulo Dybala, który nie jest jeszcze w dobrej formie fizycznej. Struktura ofensywy może jeszcze się zmienić, ale każdy gra na właściwej pozycji. Chiesa idealnie pasuje do tego, o co nam chodzi. W ataku ma być szeroko ustawionym napastnikiem, skrzydłowym, natomiast w obronie – czwartym pomocnikiem. Potrafi grać po obu stronach i robi to bardzo dobrze."

Monochromatyczn | 21.10.2020 06:34

Do krytykowania byłem pierwszy gdy był na to czas i nic nie zmierzało w dobrym kierunku (absurdalny Sarri i jego stado wyliniałych, tłustych kotów, od Higuaina po Khedirę). Nie uważam za najlepszy czas na krytykę gdy żółtodziób Pirlo z grupą zdolnych ale niedoświadczonych dzieci debiutuje w LM, a i wygrywa 2:0. Dla Kulu i Chiesy to był pierwszy kontakt z LM. Niech spokojnie budują.
@MateuszWajchęPrzełóż - "masz niesamowite kompleksy dotyczące Juve" - napisało konto pseudomilanisty istniejące tylko dla hejtu Juventusu. Przeceniasz nazywając "krytyką" te swoje pisane spoconymi rączkami hejty. Wczoraj bolały Cię oczy, dziś dojdzie utrata węchu, smaku i gorączka ;)

semprealex | 21.10.2020 08:54

Teraz tylko powrót kontuzjowanych, coraz więcej meczów i zgranie, zgranie i jeszcze raz zgranie. Z każdym meczem powinno być lepiej. Dla mnie na razie zaskoczeniem sezonu nie jest Morata ale Danilo. Wątpiłem w chłopa a tu niespodzianka. Ale to dopiero początek sezonu, jeszcze poczekajmy. Ale jest optymizm i nadzieja. Szkoda Kielona

Untouchables | 21.10.2020 10:28

Cieszy zwycięstwo, szczególnie po cudzie w Crotone. Cieszy skuteczność Moraty. W zasadzie cztery bramki w dwóch meczach, spalony o włos na jajach to przegięcie. Może jednak przestanę tęsknić za Gonzalo. Styl jest teraz mniej ważny, ważne stopniowe ciułanie punktów. Obym się mylił i oby z tego chaosu udało się zbudować piękną drużynę.

FatCat | 21.10.2020 17:50

Wynik idzie w świat ale zabawnie się czyta narzekaczy jak Mateusz wajchę przełóż Dąbrowski który chyba zwyczajnie nie zna się na piłce



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy