REKLAMA
REKLAMA

Niesamowity mecz w Bolonii, Skorupski z bagażem czterech goli!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  18.10.2020 14:31
Niesamowity mecz w Bolonii, Skorupski z bagażem czterech goli!

Łukasz Skorupski  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
US Sassuolo po świetnym widowisku w pierwszym niedzielnym meczu we włoskiej ekstraklasie pokonało w delegacji Bolognę FC 4:3, mimo że w pewnym momencie przegrywało 1:3. Tym samym Zielono-czarni okazali się górą w derbach regionu Emilia-Romania, dzięki czemu zostali wiceliderem rozgrywek. Całe zawody w szeregach Rossoblu zaliczył Łukasz Skorupski.

US Sassuolo we włoskiej ekstraklasie uchodzi za jedną z najpiękniej grających ekip obok Atalanty BC. Nie dziwi zatem, że przed niedzielnym starcie według wielu głosów, to właśnie Zielono-czarni byli uważani za faworytów. W każdym razie bolończycy postawili się swoim rywalom.

Po pierwszej części gry szczęśliwi mogli być gospodarze, którzy do szatni na przerwę udali się z prowadzeniem 2:1. Wynik meczu Bologna otworzyła w 10. minucie, finalizując w świetnym stylu koronkową akcję. Na listę strzelców wpisał się Roberto Soriano, który strzałem z lewej nogi pokonał golkipera rywali.

Radość z gospodarzy z prowadzenia nie trwała długo, bo już w 19. minucie kapitalnym uderzeniem z okolic narożnika pola karnego wyróżnił się Domenico Berardi. Mieliśmy zatem 1:1. Ostatnie słowo należało jednak do podopiecznych Sinisy Mihajlovicia, gdy w 40. minucie Mattias Svanberg zdobył bramkę na 2:1.

Po zmianie stron bolończycy podwyższyli swoje prowadzenie na 3:1, co było następstwem trafienia Riccardo Orosoliniego. Wygrana gospodarza nie była jednak wciąż pewna. Goście od tej pory włączyli drugi bieg i solidniej wzięli się do odrabiania strat. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

Kontaktowe trafienie dla Nerverdich padło w 65. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Filip Djuricić. Sześć minut później Francesco Caputo zdobył natomiast bramkę na 3:3, popisując się celnym uderzeniem głową. Rimonta stała się natomiast faktem w 78. minucie, gdy gola na 4:3 dla Sassuolo strzelił Takehiro Tomiyasu, który zanotował trafienie samobójcze, więc goście wygrali 4:3.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

xxBANGxx | 18.10.2020 14:39

Czemu Juventus nie może grać jak Sassuolo? Może mamy za słabych piłkarzy? :)

Juventini_1987 | 18.10.2020 17:14

XXBANGXX bo co chwilę wymieniamy połowę składu a zwłaszcza środek pomocy.

pochmurny | 18.10.2020 20:12

Covid uchronił Sassuolo przed wyprzedażą i chyba już można otwarcie powiedzieć, że to są kandydaci do gry w pucharach w przyszłym sezonie. A do składu dopiero wraca Boga więc będą jeszcze silniejsi... Pierwsza czwórka? Będzie baaardzo trudno, ale kto wie. Atalanta przetarła szlak. Kolejna drużyna pokazuję, że nawet bez większych pieniędzy można we Włoszech grać atrakcyjną dla oka i skuteczną piłkę.

StatlerWaldorf | 18.10.2020 20:25

Bo na mecz z Juventusem, 90% drużyn wychodzi z nastawieniem że punkt to sukces, gra z kontry i szczelnie w defensywie przede wszystkim.
Te same drużyny, grając między sobą usiłują wygrać, więc ryzykują, zostawiają przestrzenie.

Meryl72 | 18.10.2020 20:42

Juve, Napoli, Atalanta, Inter, ASR, Milan, Lazio - żeby zagrać w Europie ekipa Mapei musiałaby prześcignąć dwie z tych drużyn. Raz już się udało, bo w sezonie 15/16, ale nie wydaje mi się, żeby dokonali tego również w obecnej kampanii.

Pisanie, że Sassuolo jest kolejną po Atalancie drużyną zbudowaną za niewielkie pieniądze mija się z prawdą, przecież tam własne fundusze do klubu poprzez umowy sponsorskie pompuje właściciel, który potencjał finansowy ma większy niż np Lotito.

pochmurny | 18.10.2020 21:37

Meryl72 | 18.10.2020 20:42

Nie mówię, że to się uda, ale sezon jest bardzo specyficzny (covid może niejednej drużynie spłatać figla) i dodatkowo bardzo napięty, a Sassuolo w pucharach nie gra. To jest mocny kandydat na czarnego konia choć faktycznie w ich obronie dzieją się cuda, ale coś kosztem czegoś.

W ostatnich 5 latach tylko jeden ich transfer opiewał na większą kwotę niż 10 mln (Locatelli 12,5) [wg transfermakt]. Więc jak tu nie pisać, że drużyna zbudowana za drobne?

Meryl72 | 18.10.2020 22:43

Mapei przelewa do klubu blisko 20 mln za umieszczenie nazwy właściciela na koszulce.

Ekipa Sassuolo przez ostatnie 5 lat przeznaczyła na transfery 190 mln - to więcej niż Lazio czy Torino (ekipa z Turynu w tym czasie zajęła miejsce premiowane eliminacjami do EL, Sassuolo poza strefą UEFA), mniej niż Fiorentina oraz Atalanta.

FCHollywood | 19.10.2020 01:43

Wydali na transfery te 200 mln, ale ze sprzedaży wyszło im 210. Ogólnie transfery bilnasowali na tyle, że nie generowały one kosztów.

Lazio ile wydało? 180-185? Zarobili w tym czasie niewiele mniej.

W mojej ocenie zbliżone podejścia w kwestii bilansowania transferów.

Meryl72 | 19.10.2020 05:01

Tylko, że Sassuolo jak do tej pory odniosło mniejsze sportowe sukcesy niż drużyny o porównywalnej historii transferowej. Więc albo te pieniądze nie są takie niewielkie, albo piłka nie aż tak skuteczna jakby mogło się wydawać.

FCHollywood | 19.10.2020 08:33

200 milionów w pięć lat to jest nic. Kupują tańszych ludzi niż Lazio. Przemiał jest ogromny. I tak samo jak Lazio przy takim oszczędnym podejściu albo trafisz, albo nie i przeważnie jest to druga opcja, bo ciężko na takim rynku coś wychwycić przy takich kwotach wydawanych na transfery.

Można sobie gdybać, że mają projekt długofalowy i nie ma presji na wynik. Łatwo wydać tyle i więcej w jedno okienko i mieć z tego nic, porażkę projektu, a potem trzeba zwijać interes.

Oni, patrząc z boku, chcą wszystko z głową robić, drobnymi krokami. Pomimo braku sukcesów można ich stawiać nawet za wzór, choćby przez nowy stadion i ten bilans transferowy.

Meryl72 | 19.10.2020 10:03

Za wzór Sassuolo można przedstawiać zespołom, których właściciele pomopują pieniądze bokiem do klubowej kasy. Z projektem długofalowym bym polemizował, chyba że to projekt finansowy, a nie sportowy, bo nie stroni on od przetasowań w składzie.

pochmurny | 19.10.2020 11:03

Na pensje Sassuolo wydaję 35 mln (13 miejsce w SerieA). Pompa to raczej nie jest. Bardziej pompka. :) Lazio 83 mln(6)  [La Gazzetta dello Sport]

https://intermediolan.com/news/30 743/kasa-misiu-kasa-ile-placa-wlosk ie-kluby

Meryl72 | 19.10.2020 14:06

Może na ligowej czołówce takie liczby i zabiegi nie robią wrażenia, ale dla konkurencji z najbliższych ligowych miejsc 20 mln to raczej nie są drobne.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy