REKLAMA
REKLAMA

Sampdoria wreszcie zwycięża!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: SerieA.pl  |  02.10.2020 22:54
Sampdoria wreszcie zwycięża!

Bartosz Bereszyński  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piątkowa rywalizacja na Stadio Artemio Franchi pomiędzy Fiorentiną i Sampdorią zakończyła się nieoczekiwanym zwycięstwem gości 2:1 (1:0) Całe spotkanie w barwach Blucerchiati rozegrał Bartosz Bereszyński, natomiast Bartłomiej Drągowski (Fiorentina) musiał dwa razy wyciągać piłkę z siatki.

Premierowa odsłona była wyrównana. Obie drużyny z dużą łatwością konstruowały akcje ofensywne, jednak przy piłce lepiej czuli się Fioletowi. Fiorentina prezentowała wyższą jakość piłkarską, jednak tuż przed przerwą Federico Ceccherini (Fiorentina) pociągnął rywala za koszulkę we własnym polu karnym i arbiter wskazał na jedenasty metr od bramki. Rzut karny na gola skutecznie zamienił doświadczony Fabio Quagliarella. Włoch uderzył w sam środek bramki. Sam Drągowski spodziewał się innego wykończenia i skapitulował.

Po przerwie znów zobaczyliśmy gole, ale trzeba było na nie czekać, aż do 72. minuty. Do tej pory obie ekipy ograniczyły się do walki w środku pola, rzadko stwarzając dogodne sytuacje do strzelenia kolejnej bramki. Niemoc w ofensywie Fioletowych zażegnał Dusan Vlahovic. Młody Serb przejął podanie blisko bramki i sprytnym uderzeniem w stronę prawego słupka doprowadził do remisu.

Blucerchiati nie zamierzali odpuszczać i za wszelką cenę chcieli wygrać to spotkanie. Kilka minut po straconej bramce mogli strzelić gola, ale Thorsby uderzał ze spalonego. Dopiero w 83. minucie Sampdoria objęła zaskakujące prowadzenie. Bramkarz gości dostrzegł dobrze ustawionego Verrę, a ten przyjął futbolówkę przed polem karnym i sprytnie przelobował Drągowskiego, wprawiając w euforię sowich kolegów i cały sztab szkoleniowy. Dla Sampdorii to dopiero pierwsze zwycięstwo w lidze, które być może pozwoli odbić się od dna, a na pewno doda piłkarzom sił w walce o kolejne punkty.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

pochmurny | 02.10.2020 23:02

Chiesa znowu na wahadle... Ale w tej Florencji marnowany jest potencjał i piłkarza i drużyny.

dalmare | 03.10.2020 00:21

Piękny lob Verre, pomocnika rzucanego po wypożyczeniach; ileż się widzi drogo opłacanych 9ek którym lob nawet nie przychodzi na myśl. Chiesa- nie widzialam żeby cokolwiek go ograniczało poza niecelnością. Fiorentina: Strz/ Ncel/ Gol  22/ 13/ 1...

pochmurny | 03.10.2020 00:45

Faktycznie nic ogranicza skrzydłowego grającego wręcz na obronie. A najbardziej niecelny to jest pomysł ustawiania go na takiej pozycji.

pochmurny | 03.10.2020 00:46

* nic NIE ogranicza

xxBANGxx | 03.10.2020 10:59

Duża niespodzianka. Brak Ribery kluczowy. Czyżby Fiorentina walczyła o środek tabeli? Kadrę mają nawet i na puchary, ale znów zawodzą. U siebie z Sampdorią powinno się wygrywać, jeśli się myśli o europejskich rozgrywkach.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy