REKLAMA
REKLAMA

Triumf Lazio i comeback Benevento! Grali Polacy

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: SerieA.pl  |  26.09.2020 19:55
Triumf Lazio i comeback Benevento! Grali Polacy

Ciro Immobile  |  fot. Razvan Pasarica / SPORT PICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłkarze Lazio udanie rozpoczęli sezon 2020/2021. Rzymianie pewnie pokonali Cagliari 2:0. W barwach pokonanych cały mecz rozegrał Sebastian Walukiewicz. Więcej emocji było na Stadio Luigi Ferraris, gdzie Sampdoria wygrywała już 2:0, ale ostatecznie uległa Benevento 2:3. W tym spotkaniu zagrali Bartosz Bereszyński i Kamil Glik.

Cagliari Calcio - SS Lazio



Do rywalizacji w Serie A wkracza Lazio, które pauzowało w pierwszej kolejce. Rzymianie chcieli rozpocząć od zwycięstwa, a ich przeciwnikiem było Cagliari, w którym występuje Sebastian Walukiewicz. Czy Polak wraz z kolegami zdoła zatrzymać zespół Simone Inzaghiego?

Cztery minuty - tyle potrzebowało Lazio, aby strzelić pierwszego gola w sezonie 2020/2021. Duży udział w tej akcji miał Adam Marusic, który minął obrońców i odegrał do niepilnowanego Manuela Lazzariego. Włoch z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.

Rzymianie do końca pierwszej połowy stworzyli sobie jeszcze kilka okazji na podwyższenie prowadzenia, ale żadna z nich nie zakończyła się golem. Na tablicy wyników widniał rezultat 1:0.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. W 74. minucie Maruscic otrzymał podanie na lewej stronie boiska i ruszył z indywidualnym rajdem. Czarnogórzec wszedł w pole karne i mądrze wycofał do Ciro Immobile, który uderzył precyzyjnie w prawy dolny róg bramki. Lazio dominowało w tym spotkaniu i zasłużenie pokonało 2:0 Cagliari, które nie było w stanie się postawić silniejszym rywalom.

Za cztery dni Lazio rozegra zaległy mecz sprzed tygodnia, a ich przeciwnikiem będzie Atalanta. Z kolei w trzeciej kolejce Rzymianie podejmą u siebie Inter. Natomiast Cagliari zagra na wyjeździe z Atalantą.



Sampdoria Genua - Benevento Calcio


Jeszcze więcej polskich akcentów mieliśmy w starciu Sampdorii z Benevento. Kamil Glik wrócił do ligi włoskiej, po czterech latach spędzonych w AS Monaco. Teraz wystąpi w roli lidera defensywy Benevento i spróbuje pomóc w utrzymaniu tego klubu w lidze. Przeszkodzić mu dziś zamierza Sampdoria Bartosza Bereszyńskiego.

Strzelanie w tym meczu w 18. minucie rozpoczął wiecznie młody Fabio Quagliarella. Włoch otrzymał podanie od Federico Bonazzoliego i z łatwością pokonał bramkarza. Lorenzo Montipo jest głównym winowajcą w tej sytuacji, ponieważ to on podał wprost do rywala, co skutkowało utratą gola.

Dziesięć minut później, Sampdoria trafiła po raz drugi. Ze skraju szesnastki dośrodkował Antonio Candreva, a piłka trafiła do Omara Colley’a. Gambijczyk wygrał pojedynek w powietrzu z Kamilem Glikiem i pokonał bramkarza.

Po słabym początku, Benevento zaczęło grać lepiej. Gabriele Moncini miał kapitalną okazję na gola kontaktowego, ale świetnym refleksem wykazał się Emil Audero, który obronił to uderzenie. Goście byli bardziej skutecznie w 33. minucie, gdy piłka szczęśliwie trafiła do Caldiroli, Włoch uderzył w lewy róg bramki i strzelił pierwszego gola dla Benevento po powrocie do Serie A. Do przerwy Sampdoria prowadziła 2:1.

Po przerwie Sampdoria ograniczyła się do bronienia, co nie było dobrą decyzją. W 72. minucie Benevento wykorzystało stały gry. Caldirola trafił głową na 2:2.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, Benevento strzeliło na 3:2. Po dużym zamieszaniu futbolówkę otrzymał Gaetano Letizia. Włoch bez wahania oddał strzał nie do zatrzymanie w prawy róg bramki. Rezultat już się nie zmienił i Benevento wygrało 3:2.

W trzeciej serii spotkań Sampdoria zmierzy się na wyjeździe z Fiorentiną. Natomiast Benevento w odstępie kilku dni rozegra dwa mecze, zaległy z Interem oraz u siebie z Bologną.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

pochmurny | 26.09.2020 23:19

Nie pamiętam kiedy ostatnio Lazio zaliczyło dwa dobre sezony w lidze pod rząd. Czy teraz będzie inaczej? Początek obiecujący, ale jestem sceptykiem. Ławka nadal krótka. Min. bardzo brakuję zmiennika dla Correi, a przecież dochodzą puchary, których odpuścić już się nie da...

Meryl72 | 26.09.2020 23:25

Nic tylko się zastanawiać co by było gdyby Adam nie spędził kontuzjowany większości zeszłego sezonu i występował na lewym skrzydle zamiast Joniego ;> Strakosha tradycyjnie otwiera kampanię ,,wypluciem'' piłki pod nogi napastnika, Ciro być może postawił dzisiaj pierwszy krok w walce o tytuł króla strzelców, chociaż skuteczności chłopakom z przodu trochę zabrakło, Akpa Akpro popisał się kilkoma sztuczkami technicznymi, ale to za mało, żeby stwierdzić czy okaże się jakościowym poszerzeniem kadry, natomiast tempo oraz koncentracja trochę jeszcze wakacyjne, a następny rywal niewątpliwie takie błędy wykorzysta.

Meryl72 | 26.09.2020 23:43

Hmm, na przykład 16/17 i 17/18 (dwukrotnie piąte miejsce) czy wcześniej 10/11 i 11/12 (miejsce piąte oraz czwarte).

Większość naszego mercato przeprowadzono jeszcze w trakcie ubiegłej kampanii - przedłużono kontrakty z takimi graczami jak Immobile, Milinković - Savić, czy Luiz Felipe (Luis Alberto jest kolejnym, z którym klub ma negocjować nową umowę). Drużynę wzmocnił wydaje się uniwersalny pomocnik Escalante, w momencie odejścia któregoś z dwójki Bastos/Wallace do listy zgłoszonych zawodników zostanie dopisany Fares. Czy to wystarczające wzmocnienia na CL? Nie da się ukryć, że nie zwiastują one okraszonej tryumfami podróży po festiwalu europejskich miliardowych potęg, niestety nie wróżą one też zbyt dobrze w kontekście walki o miejsca premiowane występami właśnie w CL, a ze względu na spadki w budżecie spowodowane zamknięciem stadionów kwalifikacja do rozgrywek UEFA 21/22 jest niezbędna, toteż lokata zamykająca ligowe top 6 jest celem minimum, o osiągnięcie którego łatwo nie będzie.

Joker | 27.09.2020 00:30

Bardzo solidny mecz Lazio, przez większość spotkania kontrolowali sytuację na boisku, brakowało tylko bardzo często ostatniego do grania, zwłaszcza Lazzari zawodził pod tym względem, bo kilka razy miał możliwość wyłożenia jak na patelni piłki koledze, ale zagrywał bardzo niecelnie. Super mecz Marusicia, on pokazał jak należy zagrywać ze skrzydła, 2 patelnie dograł kolegom. Cieszy pewna postawa w defensywie. Dość optymistycznie to wyglądało.

pochmurny | 27.09.2020 02:24

Meryl72 | 26.09.2020 23:43
Pisałem w kontekście jakie Lazio ma szanse na zagranie w LM dwa sezony z rzędu. Ale faktycznie pierwsza czwórka dla Lazio to jednak wynik więcej niż dobry. Ciężko będzie go powtórzyć.  

Meryl72 | 27.09.2020 13:17

Taka sytuacja miała miejsce za prezesury Sergio Cragnottiego w sezonach 99/00, 00/01 i 01/02. Później ekipa Lazio występowała w CL tylko dwukrotnie - w kampaniach 03/04 i 07/08. Tak więc z historycznego punktu widzenia ponowna kwalifikacja jest mało prawdopodobna.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy