REKLAMA
REKLAMA

Milik bliżej Tottenhamu? Trwają intensywne negocjacje

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Tuttosport  |  25.09.2020 11:17
Milik bliżej Tottenhamu? Trwają intensywne negocjacje

Arkadiusz Milik  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Transfer Arkadiusza Milika do Tottenhamu Hotspur nabiera coraz realniejszych kształtów. Przedstawiciele piłkarza Napoli od kilku dni intensywnie pracują nad sfinalizowaniem przenosin reprezentanta Polski do londyńskiego klubu. Według dziennikarza Tuttosport Raffaele Auriemmy, osiągnięcie porozumienia jest coraz bliżej.


Jeszcze tydzień temu wydawało się, że polski napastnik dołączy do Romy. Milik miał już ustalone z klubem ze Stadio Olimpico szczegóły indywidualnego kontraktu, a przedstawiciele obu klubów warunki transferu. Ten ostatecznie nie doszedł do skutku, po tym jak władze Romy w ostatniej chwili starały się zmienić warunki porozumienia, na co nie przystało Napoli.

Polak bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że pozostanie w Neapolu prawdopodobnie będzie oznaczać dla niego spędzenie całego sezonu na ławce rezerwowych lub trybunach. Milik nie zgodził się bowiem na przedłużenie wygasającego w czerwcu przyszłego roku kontraktu, co doprowadziło praktycznie do odsunięcia go od zespołu. Milik chce tego uniknąć, a czas na zalezienie rozwiązania ma do 5 października, kiedy zamknięte zostanie letnie okno transferowe.

Intensywne negocjacje z Tottenhamem


Po tym jak sprawa transferu polskiego napastnika do Romy upadła, do gry wkroczył Tottenham Hotpsur, z którym Milik łączony był już kilka miesięcy temu. Od początku tego tygodnia trwają intensywne prace mające na celu umieszczenie napastnika w zespole prowadzonym przez Jose Mourinho.

Rozmowy z Tottenhamem, między innymi w sprawie warunków indywidualnego kontraktu, w imieniu Milika prowadzi także Stefano Castagna z agencji Football Capital, do której zwrócił się menedżer David Pańtak. Jak informuje Raffaele Auriemma z Tuttosport, Koguty oferują Milikowi wynagrodzenie w wysokości 4 milionów euro rocznie, co jest kwotą o milion euro niższą od proponowanej mu wcześniej przez Romę.

Negocjacje, które przeniosły się w ostatnich dniach do Londynu są kontynuowane i wszystkie strony liczą na znalezienie zadowalającego rozwiązania. W grę, podobnie jak w przypadku niedoszłego transferu do Romy, wchodzi roczne wypożyczenie z opcją definitywnego transferu za łączną kwotę 25 milionów euro.

Tottenham wyzwaniem dla Milika


Wraz z toczącymi się rozmowami, pojawiają się obawy, czy Milik poradzi sobie na boiskach Premier League. Wątpliwości w tej sprawie nie ma Jack Pitt-Brooke z "The Athletic", który w rozmowie z nami stwierdził, że przenosiny do Tottenhamu byłyby dla Milika wielkim wyzwaniem.

- To byłoby wielkie wyzwanie dla Milika. Skład Spurs zaczyna się od Harry'ego Kane'a, który gra w prawie każdym meczu. Polak mógłby grać tylko w mniej ważnych spotkaniach, w mniejszych rozgrywkach i wtedy, gdy Kane miałby kontuzję. Dla niego to także spore wyzwanie psychologiczne, aby pozostawać ciągle zmotywowanym i gotowym fizycznie, nawet jeśli nie będzie grał za wiele - mówił Pitt-Brooke dla Goal.pl.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

Cichy94 | 25.09.2020 12:12

W Totkach raczej czego go ławka, bo wątpię, że będzie grał razem z Keanem w pierwszym składzie. Niby Everton też jest zainteresowany, a to by był fajny kierunek, nowy i mocna skład, trener który go zna i lubi oraz raczej pewny plac gry.

xxBANGxx | 25.09.2020 12:49

Everton to też ławka, bo Calvert-Lewin jest w wybornej formie.

Hanolus | 25.09.2020 16:40

Też bym tak nie przesadzał z tym Calvertem-Lewinem, bo na razie on strzelił hattricka fatalnemu WBA, które raczej będzie czerwoną latarnią ligi. Poza tym żaden wirtuoz ani snajper wyborowy to nie jest i Milik mógłby spokojnie w tym Evertonie grać w pierwszym składzie.

DMFJtoJestTo | 25.09.2020 17:01

Milik będzie miał Juventus w postaci Newcastle United.

xxBANGxx | 25.09.2020 21:09

DMFToJestTo
Dałbym lajka gdybym mógł. :D



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
24.10 12:52