REKLAMA
REKLAMA

Dybala wrócił do treningów

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Tuttosport  |  23.09.2020 22:06
Dybala wrócił do treningów

Paulo Dybala  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Paula Dybala nie wystąpił w pierwszym ligowym spotkaniu nowego sezonu, w którym Juventus pewnie 3:0 pokonał Sampdorię Genua. Powodem absencji argentyńskiego napastnika była kontuzja łydki. Wszystko jednak wskazuje na to, że 26-latek problemy zdrowotne ma już za sobą, bowiem w środę wziął udział w treningu z drużyną Andrei Pirlo.

Juventus rozpoczął już przygotowania do niedzielnego spotkania 2. kolejki Serie A, w którym zmierzy się na wyjeździe z Romą. Jak informuje Tuttosport, w środowych zajęciach z zespołem udział wziął Dybala, który z powodu kontuzji łydki pauzował przez ponad miesiąc. Argentyńczyk tym samym zrobił duży krok w kierunku powrotu do gry, ale w najbliższym meczu na Stadio Olimpico raczej jeszcze nie wystąpi.

We wtorek treningi w ośrodku treningowym Starej Damy rozpoczął również sprowadzony z Atletico Madryt Alvaro Morata, który na razie ograniczył się jednak do indywidualnych zajęć.

Większe pole manewru


Powrót do treningów Dybali oraz sfinalizowanie transferu Moraty to bardzo dobre wiadomości dla trenera Juventusu Andrei Pirlo, który w najbliższym czasie powinien mieć znacznie większe pole manewru w ofensywie.

W pierwszym ligowym meczu z Sampdorią Juventus zagrał dwójką napastników, którymi byli Cristiano Ronaldo i Dejan Kulusevski. Obaj wpisali się w tym spotkaniu na listę strzelców.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

JuveLegia | 24.09.2020 00:15

W ataku nie mamy co narzekać.
Pozbyć się łamliwego Costy, i nie brać zbędnego Chiesy.
Nam jest potrzebny rozgrywający.
Był Zidane, później Nedved, a następnie, Pirlo.
Pjanic to nie ta liga.
Teraz nie ma nawet Pjanicia.
Może Aouar będzie kolejnym zawodnikiem w stylu Zidane'a...

xxBANGxx | 24.09.2020 00:56

Żaden Aouar do nas nie trafi w tym okienku. Dajmy szansę Walijczykowi, bo ten u Pirlo może odpalić na dobre. U Peta wyglądał fatalnie, ale na szczęście, czasy peta już dawno za nami. Ramsey to może być Twój "Aouar" w tym sezonie. :)

RG_11 | 24.09.2020 01:09

Nedved rozgrywającym? Dobre haha

xxBANGxx | 24.09.2020 01:16

RG_11
Nedved nie raz grał w środku pola, a nawet jeśli się kojarzy głównie z lewym skrzydłem, bo w sumie tak powinien się kojarzyć, to u nas w środku pola grali tacy ludzie jak Vieira/Emerson/Davids/Tacchinardi.. więc w sumie Czech nie raz rozgrywał piłkę i obok Del Piero był tym, który inicjował ofensywę. To nie level Pirlo, ale łapiesz o co chodzi, heh. Swoją drogą... Edgar Davids, ehh. To był DM, taki Kante to mógłby mu masować stopy po meczu. :)

dimebag11 | 24.09.2020 09:28

@xxBANGxx
To, że Aouar nie dołączy do Juve jest niemal pewne (aczkolwiek ja osobiście żałuję, bo Francuz w ostatniej edycji LM zrobił fenomenalne wrażenie swoją grą). Jednakże myślenie o Ramseyu jako fundamencie Starej Damy jest moim zdaniem błędne, bo obstawiam, iż Walijczyk za maks 4-5 kolejek złapie jakiś uraz. Podobnie będzie z De Sciglio, Khedirą oraz Costą, a podejrzewam, że i Chiellini niedługo wypadnie ze składu. O ile Giorgio ten ostatni sezon może zostać, to Sami, Douglas, Aaron i Mattia powinni koniecznie zostać wypchnięci z klubu, bo i tak nie będzie z nich pożytku (aczkolwiek z Ramseyem jest jakiś kłopot, bo ponoć stracimy ulgę podatkową dla obcokrajowców jeśli się go pozbędziemy, więc to i jego wysoka pensja są pewnie głównymi powodami dlaczego jeszcze pozostał w Turynie).

funjuve | 24.09.2020 15:49

Nedved rzeczywiście grywał jako rozgrywający, nie była to jego nominalna pozycja, ale jak już musiał w tej roli zagrać, to radził sobie bardzo dobrze.
Ramseya natomiast nie wypychajmy z drużyny tak lekką ręką. Wiem, po ostatnim sezonie, gdzie więcej pauzował niż grał, sam byłem zwolennikiem, żeby odszedł, ale przysłowie mówi, że podobno "tylko krowa nie zmienia zdania". Po tym co Walijczyk pokazał w sumie w dwóch meczach nowego sezonu (Novara i Sampdoria), to tylko bić mu brawo i zachwycać się. To znowu jest ten błysk, jak za czasów Arsenalu. Takiego Ramseya to ja uwielbiam.
No dobra, wiadomo, że co jakiś czas będzie łapał jakieś kontuzje, ale mam nadzieję, że nie tak często jak za czasów Peta. Zanim do nas trafił, a już wszystko było przesądzone, że będzie naszym piłkarzem, to ja poprosiłem kibiców Arsenalu, żeby wystawili laurkę Aaronowi po tylu latach gry u nich. Jeden z kibiców odpisał, że będziemy mieć w Juve ogromny pożytek z niego, bo to mega zdolny grajek, tylko że jak zagra ze sześć, siedem, osiem meczów w sezonie pod rząd (na bardzo wysokim poziomie oczywiście), to potem trzeba go "oddać do naprawy", bo będzie łapał kontuzje i koniec. Ten typ tak ma i raczej wiedzieliśmy na co się piszemy, sięgając po Aarona Ramseya. Najczęściej łapały go podobno jakieś urazy mięśniowe, które długiego (kilkumiesięcznego) leczenia nie wymagały, a więc jeżeli dajmy na to mógłby rozgrywać jakieś 8 spotkań i potem dopiero leczenie niegroźnego urazu, to wcale tak źle by nie było. W razie czego mamy kim go zastąpić.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy