REKLAMA
REKLAMA

Dziczek wkrótce opuści szpital

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: tuttosalernitana.com  |  23.09.2020 19:25
Dziczek wkrótce opuści szpital

Patryk Dziczek  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Patryk Dziczek w poniedziałek zasłabł na treningu swojego zespołu Salernitany i trafił do szpitala. We wtorek klub wydał oficjalne oświadczenie, w którym poinformował, że piłkarz czuje się dobrze. Wkrótce powinien również wrócić do domu, ale na powrót na boisko będzie musiał jednak poczekać.

22-letni pomocnik stracił przytomność podczas poniedziałkowych zajęć zespołu, ale bardzo szybko pomocy udzielili mu klubowy lekarz Epifanio D'Arrigo oraz drugi trener Riccardo Bocchini. Następnie zawodnik został przewieziony do szpitala, gdzie spędził ostatnie dwie noce, przechodząc szereg badań.

We wtorek Salernitana opublikowała na swojej stronie komunikat w sprawie stanu zdrowia polskiego zawodnika. Czytamy w nim: "Patryk Dziczek był hospitalizowany w szpitalu San Giovanni di Dio e Ruggi d'Aragona w Salerno, gdzie spędził noc po wczorajszym treningu. Stan zawodnika jest dobry i pozostanie on w szpitalu w celu przeprowadzenia kolejnych badań".

W środę z Włoch napłynęły kolejne dobre wiadomości. Dziczek pozostaje spokojny i czuje się dobrze, a kolejne badania zostały przeprowadzone w celu znalezienia powodu utraty przytomności, aby uniknąć tego typu sytuacji w przyszłości. Piłkarz, choć powinien wkrótce opuścić szpital, na razie nie będzie mógł wrócić do treningów. Zamiast tego będzie odpoczywał, w najbliższych tygodniach przejdzie kolejne badania - poinformował serwis tuttosalernitana.com.

Młodzieżowy reprezentant Polski do Włoch przeniósł się latem ubiegłego roku. Wówczas ponad dwa miliony euro Piastowi Gliwice zapłaciło za niego Lazio. Dziczek od razu został wypożyczony do Salernitany, w barwach której rozegrał w poprzednim sezonie 20 spotkań w Serie B, zdobywając jednego gola.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy