REKLAMA
REKLAMA

Reprezentacja Włoch bez Tonaliego, ale z Jorginho

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Football Italia  |  01.09.2020 21:35
Reprezentacja Włoch bez Tonaliego, ale z Jorginho

Jorginho  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Sandro Tonali, ostatecznie nie weźmie udziału w zgrupowaniu reprezentacji Włoch przed meczami Ligi Narodów. Pomocnika zabraknie tym samym w starciach przeciwko Bośni i Hercegowinie oraz Holandii. Do drużyny Roberto Manciniego dołączył natomiast Jorginho.

Sandro Tonali i pomocnik Chelsea znaleźli się w grupie zawodników powołanych przez selekcjonera reprezentacji Włoch na zbliżające się spotkania. Przy obu piłkarzach na liście powołanych widniały jednak gwiazdki, gdyż zawodnicy musieli czekać na wyniki testów na COVID-19.

Włosi w Lidze Narodów bez Tonaliego


Pomocnik Jaskółek ostatecznie nie znalazł się na zgrupowaniu włoskiej ekipy w Coverciano. Powodem takiego obrotu wydarzeń jest finalizacja przez piłkarza przeprowadzki z Brescii do AC Milanu. Na zgrupowanie reprezentacji Włoch dołączył w każdym razie Jorginho.

Odnotujmy, że we wtorek zawodnicy Squadra Azzurra trenowali na Stadio Artemio Franchi, gdzie w piątek odbędzie się mecz Włochów z Bośnią i Hercegowiną. W poniedziałek wieczorem podopieczni Manciniego zmierzą się z kolei z Holandią.

Odnotujmy, że stłuczenia kostki w trakcie treningu doznał Lorenzo Insigne. Z kolei poobijane lewe kolano ma Alex Meret. W każdym razie oświadczenie dotyczące stanu zdrowia obu zawodników uświadamia, że kibice reprezentacji Włoch nie muszą mieć obaw i obaj będą zdolni do gry w piątkowym boju.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

AtalantaFAN | 01.09.2020 23:03

Jorginho na tą chwilę 2 klasy wyżej.Dziwne ,że taki pomocnik nie jest powoływany.

Ureh | 02.09.2020 14:24

Jak nie jest powoływany, skoro z całej kadencji Manciniego wynika, że to właśnie Jorginho jest najważniejszym pomocnikiem w jego drużynie.

Wg mnie w pełni zasłużenie. Może i kibice Chelsea narzekają, ale wszystkie "głębokie" statystyki pokazują, jak nietuzinkowym jest on graczem, a umiejscowiony w pewnych ramach, jak właśnie  w reprezentacji, okazuje się być naprawdę niezwykłym. Dlatego wszyscy trenerzy go lubią. Chociaż faktycznie do gry 2 śp znajdzie się kilku lepszych, przede wszystkim bardziej mobilnych i walecznych pomocników.
Szkoda tylko, że jest debilem i nie poszedł do City, a Guardiola chciał go i to bardzo, tylko brazolo-włoch się przestraszył i wolał podążyć tropem swojego drugiego taty do Chelsea.No cóż... długo się rodzinną atmosferą nie nacieszył. Z Jorginho, który zawsze kieruje akcję w dobrą stronę, praktycznie nie traci piłek i zawsze ustawiony jest tak, by być opcją do zagrania, Pep mógłby wykręcać swoje ukochane 70% posiadania mecz w mecz.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy